i potwierdzał naukę znakami

i potwierdzał naukę znakami

Mk 16,20: Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

J 15,1-8

„Uczniowie nie mają żyć romantycznymi wspomnieniami, ale mają nieść Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kościół tylko w ten sposób przyczynia się do rozwoju świata, do jego autentycznego postępu, że daje świadectwo o Bogu żywym, że głosi przebaczenie grzechów w imię Jezusa i zanurza przez chrzest świat w Bożym miłosierdziu. „Człowiek ani świat nie postąpią naprzód, jeśli wiara zniknie. Prawdziwy rozwój człowieka ma miejsce tylko wtedy, gdy wiara jest wciąż na nowo poświadczana, kiedy wzrasta i się pogłębia” (Benedykt XVI). Mowa jest o nadzwyczajnych znakach, które będą towarzyszyć przepowiadaniu. Czy wierzymy dziś jeszcze w takie znaki? W moc egzorcyzmów, w uzdrowienia chorych mocą Jezusa. Takie rzeczy wciąż dzieją się tam, gdzie ludzie wierzą. Znajomy lekarz opowiadał o pacjencie, którego płuca przestały pracować z powodu covidu. Był podłączony do tzw. ecmo przez 68 dni. Po ludzku nie miał szans. Wielu ludzi modliło się gorąco za niego. Wrócił do życia. Nasza racjonalna epoka kwituje często te znaki wzruszeniem ramion. Boimy się mówić o cudach, by nie narazić się na wyszydzenie. Jeśli tych znaków jest dziś mniej, to dlatego, że Kościół mniej odważnie głosi Ewangelię.”ks Tomasz Jaklewicz

„Animam salvasti tuam predestinasti – Kto szuka zbawienia jednej duszy, własną już zabezpieczył.”św Augustyn

Żąda znaku

Żąda znaku

Łk 11,29: Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza.

Mt 6,7-15

„W oczekiwaniu „przewrotnego plemienia” Chrystus dostrzega lekceważenie a nawet pogardę dla tego, który jest kimś „więcej niż Salomon”, kimś „więcej niż Jonasz”. Lekceważący Słowo Jezusa, sami przed sobą, uporem serca, zamknęli drogę prowadzącą do przyjęcia „znaku Jonasza”. Znaki są dla człowieka, który uwierzył Słowu. „Niech ci się stanie, jak uwierzyłeś”. One potwierdzają przyjęte Słowo. „Według wiary twojej, niech ci się stanie, jak chcesz”. Przyjęcie Słowa, jest aktem wiary człowieka. To jest znak, iż Bóg działa w nim, a on pozwala się prowadzić Jego Słowu. Dlaczego żaden znak? Być może dlatego, że sami już widzieli znaki, które Jezus czynił, a i tak nie uwierzyli w Niego. Słyszeli od innych, co uczynił, i też tego nie przyjęli. Byli zamknięci. „Nie skorzy do uwierzenia we wszystko, co przepowiadali prorocy”. Przed chwilą Jezus nakarmił około czterech tysięcy ludzi. Im to nic nie mówi. Pan zostawia ich. Do nich odnoszą się słowa, które Chrystus w bardzo ostrej formie kieruje do swoich uczniów: „Macie oczy, a nie widzicie; macie uszy, a nie słyszycie”. Można patrzeć na czyny Jezusa i nie poznawać Boga; można słuchać tego, co mówi, a nie chcieć tego przyjąć.”Józef Pierzchalski SAC

„Wiara to przyzwolenie duszy na to, co wnika w nią przez słyszenie.” św Jan od Krzyża

Gdy ujrzeli gwiazdę

Gdy ujrzeli gwiazdę

Mt 2,10: „Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali.”

Mt 2,1-12

„Początkiem wędrówki Mędrców jest znak: zauważony z oddali i odczytany jako zaproszenie do wyruszenia w drogę. Moment odczucia tajemnicy jest jak zapalenie iskry we wnętrzu człowieka. Nie padnie ona jednak w serce otępiałe przez egoizm, rozleniwienie, bezmyślność i pychę. A jeśli nawet zagości tam na chwilę, to wnet zgaśnie z niedotlenienia. Owa otrzymana iskra rozpala się, gdy powieje nań wiatr podjętej wędrówki. Gdy objawia się ta Pani–trzeba pójść za jej głosem. Nie da się Jej zatrzymać; to Królowa wielkich, otwartych przestrzeni. Blask w sercu, wewnętrzny żar jest, jak się wydaje, odbiciem tamtej gwiazdy na niebie, pozwala dostrzec owego przewodnika i niestrudzenie podążać za nim. Bóg okazuje się do tego stopnia przekraczać piękno poznawanych tajemnic, że zachwycony nimi człowiek może Go porzucić dla ich blasku. Można ubóstwić własne doświadczenia, przeżycia duchowe, nie zajmując się samych Duchem–żywym Bogiem. Dla Mędrców gwiazda też była zjawiskiem niezwykłym, bezdyskusyjnym. Natomiast Król narodzony w stajni–wydarzeniem mogącym budzić głęboki sceptycyzm. I oto wędrowcy wykazują się największą mądrością: oddają pokłon ubogiemu Dziecku. Gdy człowiek odda hołd Całkiem Innemu, wówczas powrót do siebie, do własnego świata, dokonuje się również inną drogą. Nieoczekiwane światło daje nowy wgląd we własne życie, a nowy obraz Boga zmienia sposób patrzenia na siebie.” Wojciech Jędrzejewski OP

Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry

Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry

Łk 1,39: W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [ziemi] Judy.

Łk 1,39-45

„W przeciwieństwie do Zachariasza Maria nie prosiła o znak, ale go otrzymała. Tym znakiem jest Elżbieta. W chwili zwiastowania Maria nie mieszkała jeszcze z Józefem, chociaż formalnie byli już małżeństwem. Wizyta u Elżbiety odbyła się wlaśnie w tym czasie. Gdy anioł odszedł, Ewangelista dodaje, że Maria wstała i poszła w tych dniach do Elżbiety. A więc może nie od razu po zwiastowaniu, lecz na pewno nie upłynęło sporo czasu. Maria poszła za sugestią anioła, który wprawdzie nie kazał jej iść do Elżbiety, ale sama Maria doszła do wniosku, że to dobrze zrobi im obu. Elżbieta też doświadczyła szczególnej interwencji Bożej, więc nie uzna Marii za „nawiedzoną”, będzie mogła ją zrozumieć. I tak się stało. W ich spotkaniu jest dużo radości. Błogosławienie to oznaka radości. Dzielenie się nią. Od tego Maria zaczyna. Nie od tego, co trudniejsze, a więc: jak to powiedzieć Józefowi. W sumie nie wiemy, czy mu o tym powiedziała wprost, czy Józef po prostu zauważył ją w zaawansowanej ciąży. To ich tajemnica. W każdym razie Ewangelia pokazuje, jak różnymi sposobami działa Bóg. Dzięki niej możemy Go rozpoznać. Ale nie oczekujmy, że Bóg wyręczy nas od używania rozumu, inteligencji i innych ludzkich darów, które nam dał.”Dariusz Piórkowski SJ

„Przyszłość narodu nie tyle w rękach polityków, ile w rękach matek spoczywa.”św. Urszula Ledóchowska

żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów

żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów

Łk 5,24: Otóż żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do sparaliżowanego: «Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu!»

Łk 5,17-26

„Chyba we wszystkich egzemplarzach Pisma Świętego tytułem do tej perykopy jest „uzdrowienie paralityka”. Jakbyśmy w ogóle nie usłyszeli Jezusa w tej Ewangelii, który mówi: „Człowieku, odpuszczone ci są twoje grzechy, ażebyś to wiedział, znakiem tego jest to, że teraz wstaniesz z tego twojego paraliżu i pójdziesz do domu”. Jak to jest, że się zatrzymujemy na powierzchni znaku, i że nie docieramy do tego, co jest treścią tej Ewangelii- rozgrzeszenie człowieka?”apb Grzegorz Ryś

„Jezus patrzy na paralityka i przechodzi do tego, co najważniejsze: “Odpuszczone są twoje grzechy”. Zdrowie fizyczne to dar, który powinniśmy chronić, ale Pan uczy nas, że winniśmy dbać także o czystość serca, zdrowie duchowe.”papież Franciszek

„Nie zniechęcaj się i nie przerażaj z powodu twej nędzy i słabości, ponieważ Bóg widział w tobie inne, jeszcze gorsze rzeczy, a w swym miłosierdziu cię nie odrzucił. Bóg nie odrzuca nędzników, i nie odrzuci też ciebie, przeciwnie – udzieli ci swej łaski i umieści tron swojej chwały ponad twym poniżeniem i nikczemnością.”św. o Pio

„O Jezu, patrzałeś na mnie z miłością nawet wtedy, gdy pogrążony byłem w grzechu (…) O miłości, miłości Jezusowa! Zwyciężyła ona wreszcie i sprawiła, że jestem z Tobą, mój Mistrzu…”św Jan XXIII