Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?

Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?

J 12,5: Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?

J 12,1-11

Hojny, kipiący miłością gest Marii konfrontuje Judasza z własną biedą. Trudno mu się utożsamić i uczestniczyć w okazanej właśnie wdzięczności wobec Jezusa, której sam nie czuje… A może uwielbienie Marii boleśnie mu przypomina, że sam także chciałby i potrzebuje być tak kochany? Reaguje jednak zjadliwym komentarzem, który przerywa wydarzenie i mąci pełną piękna i wonności atmosferę. Próbuje zdyskredytować i unieważnić piękny znak serca Marii. Niebawem wyceni Jezusa na trzydzieści srebrników, tymczasem podlicza wartość wylanego olejku i nie zauważa nawet, jak kompromituje się próbując „skalkulować” miłość, która jest bezcenna… Wydaje mu się, że zręcznie ukrył swoje sfrustrowane uczucia i intencje za fasadą troski o ubogich… Jezus jednak nie daje się zwieść i nadpisuje powstały niemiły dysonans własną interwencją. Publicznie ochraniając Marię jeszcze zwiększa znaczenie jej gestu, nadając mu rangę znaku prorockiego. Ściągając zaś do właściwej miary troskę o ubogich, przypomina wszystkim apostołom, że niedługo będą się Nim cieszyć…

„Ponieważ Bóg jest tak hojny wobec mnie, chcę być równie hojna wobec Niego.”św Teresa z Lisieux

lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu

lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu

Mt 10,15: „Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu.”

Mt 10,7-15

To bardzo ostre słowa Jezusa zapowiadające dzień sądu powszechnego (J 5,28-29) – definitywny triumf Boga nad buntem zła. Sąd Ostateczny ujawni to, co każdy uczynił dobrego, i to, czego zaniechał w czasie swojego ziemskiego życia, łącznie ze wszystkimi tego konsekwencjami (KKK 1039). Na mieszkańców Sodomy i Gomory spadł deszcz ognia i siarki gdyż ogromne było wzniesione przed Bogiem oskarżenie za ich postępowanie (Rdz 19,12-17), które chcieli uskutecznić nawet na wysłannikach Boga. Jednak, o ile Sodomczycy i mieszkańcy Gomory mogą się usprawiedliwiać, że nigdy nie poznali Chrystusa, o wiele cięższa będzie sytuacja tych, którzy odrzucają samego Wcielonego Boga. Jezus mówi, że poczują w sercach ciężar nie do zniesienia. Odkryją prawdę, że wyrzucając apostołów głoszących Słowo Boga, zlekceważyli samego Jezusa. Tego, który stoi przed nimi teraz w chwale swego majestatu, w pełni promieniującej miłości, nie tając już swej potęgi, splendoru Boskości i mocy…

„Jedyną prawdziwą przyszłością jest życie wieczne.” bł. Karol de Foucauld

dane narodowi, który wyda jego owoce

dane narodowi, który wyda jego owoce

Mt 21,43: „Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.”

Mt 21,33-43

Arcykapłani i faryzeusze również czekali na Mesjasza… Dostają od Boga szansę: przez ich życie przechodzi Jezus… Konfrontacja z Miłością jest próbą ich serc. Wydobywa na wierzch ich: pychę i wynikające z niej odrzucenie Jezusa, niszczenie, morderstwo. Okazują się niegotowi na autorefleksję, na wysiłek zmiany. Jezus im zapowiada: więcej szans już nie będzie. Nie trafiło do nich ostrzeżenie: „Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie.” (J 8,21) – istotnie umrą w obłudzie, do końca uważając się za sprawiedliwych… Może czekając na innego Mesjasza i szansę. Nie dotrze do nich, że zlekceważyli czas łaski. A ponieważ czyny mają konsekwencje, Bóg zostawia ich samym sobie. Po Zmartwychwstaniu Chrystus do faryzeuszy nie puka. Królestwo niebios, a więc wszystko co najlepsze i najpiękniejsze Bóg chciał zaoferować człowiekowi, okazało się poza zasięgiem ich serc…

„Pycha jest umiłowaniem własnej wyższości.” św. Augustyn

miało być wsparciem dla ciebie

miało być wsparciem dla ciebie

Mk 7,11: A wy mówicie: „Jeśli kto powie ojcu lub matce: Korban, to znaczy darem [złożonym w ofierze] jest to, co by ode mnie miało być wsparciem dla ciebie”.

Mk 7,1-13

Jezus uczy, że nic nie stoi wyżej nad przykazanie miłości. Gdy człowiek na rzecz ofiary dla Boga uchyla się od wsparcia, którego mógłby udzielić drugiemu człowiekowi, zwłaszcza bliskim, za których się jest odpowiedzialny, w rzeczywistości mija się z Nim… Taki dar jest nic nie warty w Jego oczach bo uchylenie się od realizacji przykazania miłości jest zlekceważeniem samego Boga.

„To pewne, że nie w przestrzeni zbliżamy się do Boga: jeśli nie jesteś do Niego podobny, oddalasz się od Boga; jeśli jesteś do Niego podobny, zbliżasz się do Boga. W miarę, jak miłość rośnie w tobie, przywraca cię i formuje na nowo na podobieństwo Boże…; a im bardziej zbliżasz się do tego podobieństwa, postępując w miłości, tym bardziej zaczynasz czuć obecność Boga.” św. Augustyn

„Wiedz o tym, że cokolwiek dobrego uczynisz jakiejkolwiek duszy, przyjmuję jakobyś Mnie samemu to uczyniła.” Pan Jezus do św Faustyny(Dz.1768)

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu

Łk 11,32: „Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.”

Jezus mówi te słowa do tłumów, a zatem do wszystkich: uczniów, faryzeuszy i przypadkowych słuchaczy. Zapowiada Sąd Powszechny, na który stawią się ludzie wszystkich wieków. Ostrzega, że niełatwo będzie znaleźć łatwe usprawiedliwienie dla zlekceważenia Bożego Słowa. Ludzie, którzy słyszeli podobne wezwania do zmiany myślenia, życia i postępowania we wszystkich czasach i okolicznościach życiowych – i którzy usłuchali i się nawrócili – powstaną przeciwko tłumaczącym się (nie miałem czasu, miałem inne sprawy na głowie…) i będą świadczyć, że owszem – dało się…

„Abba Mojżesz zapytał abba Sylwana: „Czy może człowiek każdego dnia na nowo się nawracać?”/”Jeśli jest gorliwy” – odpowiedział abba Sylwan-” może każdej godziny nawracać się wciąż na nowo…” mnisi pustyni

  • 1
  • 2