któremu nadasz imię

któremu nadasz imię

Mt 1,21: „«Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».”

Mt 1,16.18-21.24a

„Wiemy, że był skromnym cieślą (por. Mt 13, 55), zaręczonym z dziewicą Maryją (por. Mt 1, 18; Łk 1, 27); „człowiekiem sprawiedliwym” (Mt 1, 19), zawsze gotowym na wypełnianie woli Boga objawiającej się w Jego Prawie (por. Łk 2, 22.27.39) i w czterech snach (por. Mt 1, 20; 2, 13.19.22). Miał odwagę podjąć się prawnego ojcostwa Jezusa, któremu nadał imię objawione przez Anioła: „nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1, 21). Jak wiadomo, wśród ludów starożytnych nadawanie imienia osobie lub rzeczy oznaczało nabycie ich na własność, jak to uczynił Adam w opisie Księgi Rodzaju (por. 2,19-20).

Józef widział, jak Jezus wzrastał z dnia na dzień „w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (Łk 2, 52). Podobnie jak Pan uczynił to z Izraelem, tak i On „uczył go chodzić, biorąc go za rękę: był dla niego, jak ojciec, który podnosi dziecko do policzka, pochyla się nad nim, aby go nakarmić” (por. Oz 11, 3-4). Jezus widział w Józefie czułość Boga: „Jak się lituje ojciec nad synami, tak Pan się lituje nad tymi, co się Go boją” (Ps 103,13).” papież Franciszek

„Największą ofiarę czyni posłuszny, gdy własną wolę cudzej woli poddaje.” św. Bonawentura

„Obym mógł słuchać pierwszy, słuchać, słuchać lepiej, niż wszyscy tego, co mówi Pan Bóg.” św. Augustyn

A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie

A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie

Łk 7,23: «A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie».

Łk 7,18b-23

Jezus umacnia wiarę Jana świadectwami o cudach i uzdrowieniach. Nazywa też szczęściem utrzymanie płomyka wiary, zwłaszcza podczas trudnych chwil i burz…

„Wiara to skarb niesamowity. Najwyższe dobro, w którym mieści się całe bogactwo życia wiecznego i doczesnego. Rzadko jednak spotyka się ludzi, którzy potrafią całkowicie zawierzyć Bogu. Potęga wiary, podobnie jak potęga miłości, jest jeszcze wciąż nieodkrytą szansą człowieka. Nie cenimy wiary. Pokładamy ufność w pieniądzach, majątku, wiedzy, ludziach na stanowiskach, a nie doceniamy potęgi wiary. Tymczasem jedno dotknięcie Boga aktem wiary może ocalić człowieka znajdującego się w sytuacji zupełnie beznadziejnej. Jest to bowiem poddanie się promieniowaniu samego Boga, źródła życia i świętości. Jak doskonalić wiarę swoją i innych? Przede wszystkim usilną modlitwą. To Bóg swoją łaską czyni człowieka podatnym na swe działanie. Potrzebna jest też świadomość ograniczonego działania wszystkich doczesnych środków, które w sytuacjach krytycznych zawodzą. Warto również z większą uwagą, sercem odmawiać wyznanie wiary: „Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego”. A w konkretnych okolicznościach sprawdzać, o ile wierzę Bogu.”ks Edward Staniek

„Nawet, gdy w sercu mym szaleje burza, podnoszę do Ciebie Jezu wzrok, a w miłościwym Twym spojrzeniu czytam: „Dziecko, dla Ciebie uczyniłem niebo”.”św. Teresa od Dzieciątka Jezus

zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu

zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu

Łk 5,2: „zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci.”

Łk 5,1–11

„Zanim Jezus powołał Piotra i Andrzeja, długo przypatrywał się ich pracy. Szedł brzegiem Jeziora Galilejskiego i obserwował ciężki trud dwóch braci, którzy zarzucali sieci i łowili ryby. Ciekawe, co spowodowało, że na podstawie tej obserwacji Jezus zdecydował się ich powołać na swoich uczniów. Czy uczynił to dlatego, że wkładali całe swoje serce w pracę, którą wykonywali? Czy też dlatego, że potrafili wspaniale ze sobą współpracować, wiec stanowili dobry materiał na głosicieli Ewangelii, których głównym znakiem rozpoznawczym ma być wzajemna miłość? Czy też dlatego, że rodzaj pracy, którą wykonywali, przypominał nowe zadanie, jakie w przyszłości im zleci: Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody?” ks prof Krzysztof Bardski

„Trzeba pracować powoli, spokojnie i z miłością do Boga, prosić Go o przyjęcie naszej pracy, a przez tą ciągłą uwagę skierowaną ku Bogu rozbijemy głowę demona i wytrącimy mu broń z ręki.” bł. br. Wawrzyniec od Zmartwychwstania

„Dni pracy i szarzyzny, wcale nie jesteście mi tak szare, bo każdy moment przynosi mi nowe łaski i możność czynienia dobrze.” św. Faustyna (Dz.245)

„Gdy miłość bliźniego zapuściła głębokie korzenie w duszy, wtedy przejawi się ona w czynach na zewnątrz.” św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna…

Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna…

Mt 14,15: A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».

Mt 14,13-21

Apostołowie dostrzegli u ludzi słuchających Chrystusa potrzebę pożywienia, wypoczynku, snu, schronienia przed nocą; być może także widzieli ich pragnienia nadziei, zdrowia, uczenia się, inspiracji i wzbogacania życia, zrozumienia i doświadczania rzeczy duchowych, przynależności i wspólnoty z Nauczycielem. To potrzeby skłoniły rzesze do poszukiwań, wędrówek z chorymi bliskimi i wytrwania w upale wielu godzin… Uczniowie mają poczucie odpowiedzialności za tłum więc na swój sposób starają się zaradzić wyzwaniom, które przynosi zbliżającą się noc. Jezus zachęca ich jednak do większej kreatywności i samodzielnych prób zaspokojenia ludzkiego głodu. I choć początkowo -koncentrując się na swoich brakach materialnych- zbyt dosłownie rozumieją Chrystusa, przekonują się wkrótce, że Jemu chodzi o proste i pokorne zawierzenie… Oddanie Mu tego, co mają -jak niewielkiej ilości chleba- sprawia cud rozmnożenia… W rękach Jezusa nawet drobiazg staje się niewyczerpanym bogactwem.

„Ufajmy! Należymy do tych, których Ty, o Jezu, przyszedłeś zbawić właśnie dlatego, że giniemy… Bez Ciebie bowiem giniemy nieustannie… Ufajmy!”bł Karol de Foucauld

zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom

zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom

Mt 7,27: „Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom.”

Mt 7,21-29

„Drodzy przyjaciele, co to znaczy budować na skale? To znaczy mieć świadomość, że mogą pojawić się przeciwności. Chrystus mówi: «Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom» (Mt 7, 25). Te naturalne zjawiska nie tylko są obrazem różnorakich przeciwności ludzkiego losu, ale także wskazują na ich normalną przewidywalność. Chrystus nie obiecuje, że na budowany dom nie spadnie ulewny deszcz, nie obiecuje, że wzburzona fala ominie to, co nam najdroższe, nie obiecuje, że gwałtowne wichry oszczędzą to, co budowaliśmy nieraz kosztem wielkich wyrzeczeń. Chrystus rozumie nie tylko tęsknotę człowieka za trwałym domem, ale jest w pełni świadomy wszystkiego, co może zburzyć trwałe szczęście człowieka. Nie dziwcie się więc przeciwnościom, jakiekolwiek są! Nie zrażajcie się nimi! Budowa na skale to nie ucieczka przed żywiołami, które są wpisane w tajemnicę człowieka. Budować na skale znaczy mieć świadomość, że w trudnych chwilach można zaufać pewnej mocy.” Benedykt XVI

„Będę działać z ufnością, mając niezachwianą nadzieję, że Ten, który dla mego zbawienia tyle uczynił i wycierpiał, nie odmówi mi żadnej łaski potrzebnej do zbawienia.” św. Bernard z Clairvaux