zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: Czy wolno w szabat uzdrawiać

zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: Czy wolno w szabat uzdrawiać

Łk 14,3-4: Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: «Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?». Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił.

Łk 6,12-19

Faryzeusze i znawcy Prawa tak się skupili na obronie i egzekwowaniu przepisów, że zupełnie stracili z oczu miłość bliźniego. Zbyli również milczeniem Jezusową propozycję myślenia w kategoriach pomocy drugiej osobie czy choćby ulitowania się nad chorym i cierpiącym człowiekiem. Pełni zarozumiałości, przekonani o posiadaniu racji – stali się bezwzględni. Jezus, pomagając człowiekowi wbrew obowiązującym przepisom, pokazuje gorliwie praktykującym na czym polega wiara i miłość.

„Wykazał im, że kiedy DLA NICH jest to wygodne, potrafią zawiesić prawo szabatu, choćby po to, by uratować swojego woła. Cynizm (również ten religijny) pojawia się wtedy, kiedy brakuje miłości, a tak naprawdę pokory, bo kochać potrafi tylko człowiek pokorny i przyjmujący swoją słabość. Kiedy brakuje pokory, czy przyznania się do tego, że jestem słaby, wtedy zaczynam wchodzić w buty Boga, wtedy wydaje mi się, że mam prawo do tego, by Prawo służyło mnie i moim interesom.”Grzegorz Kramer SJ

„Pycha nie tylko nie daje nam w życiu nic dobrego, lecz nawet zabiera nam to, co mamy. Przeciwnie zaś pokora, nie zabiera niczego z tego, co mamy, lecz nawet daje nam to, czego nie mamy.”św Jan Chryzostom

Dziwił się też ich niedowiarstwu

Dziwił się też ich niedowiarstwu

Mk 6,6: „Dziwił się też ich niedowiarstwu.”

Mk 6,1-6

Zdumiewa Jezusa łatwość szufladkowania, pycha człowieka, któremu wydaje się (na podstawie wieloletniego sąsiedztwa), że zna drugiego doskonale. Krewni, znajomi, sąsiedzi wiedzą lepiej kim jest Jezus, uważają, że mogą polegać na swoich dotychczasowych obserwacjach, znajomości rodziny czy wyrobionym zdaniu. Ani niezwykła mądrość ani nawet wieść o cudach, które dokonują się przez Jego ręce nie jest w stanie przebić się przed beton ich przekonań. Zresztą, weryfikacja nowych wieści zmuszałaby do wysiłku, na który nie mają ochoty. Zwłaszcza nieprzyjemne dla ich zarozumiałości byłoby skonfrontować się z możliwością, że nie docenili cichego cieśli. Łatwiej więc zlekceważyć. Jezus wie, że Go nie posłuchają, a jednak przychodzi do nich. Zdeprecjonowany przez ludzi Mu znanych, bliskich, nie okazuje oburzenia czy gniewu. Nie odpłaca z nawiązką, wypowiadając się z pogardą o mieszkańcach Nazaretu. Pozostaje łagodny…

„Pamiętaj o Jezusie cichym i pokornego serca. Nigdy nie żałowałem, że byłem łagodny, ale miałem wyrzuty sumienia i musiałem się spowiadać, kiedy byłem zbyt surowy.” św. o. Pio

Nie dawajcie psom tego, co święte…

Nie dawajcie psom tego, co święte…

Mt 7,6: Nie dawajcie psom tego, co święte.

Mt 7,6.12-14

Psy są w Biblii symbolem tego, co nieczyste, obrazem nędzy i odpychającego ubóstwa, bo spożywały budzący odrazę pokarm. Nie dawano im pełnowartościowego pożywienia więc stale głodne włóczyły się w poszukiwaniu jedzenia i wzbudzały kulturową niechęć, gdyż były gotowe żywić się ludzkim ciałem (1 Krl 14,11; 2 Krl 9,10). Nazwanie kogoś psem było mocną zniewagą, ponieważ powszechnie uważano je za zwierzę, które potrafi zjeść wymiociny (Prz 26,11). Jezus mówi, że tego, co święte, tego co pochodzi od Boga: szczególnego Słowa rhema, powołania, głębokich wewnętrznych przeżyć wiary, tajemnic nadziei i intymności miłości nie wolno dzielić z tymi, którzy nie umiejąc docenić pereł. Bezczeszczą świętość swoją niewiarą czy zarozumiałością połączoną z głupotą, albo zawiścią gotową najpierw deprecjonować, szarpać złośliwym krytycyzmem lub deptać kpiną wartość, której skrycie pożądają, by obróciwszy się, zaatakować hejtem posiadacza perły.

„Czemu szatan jak nędzarz wszystkim dóbr zazdrości? Bo sam nic nie posiada prócz swojej własności.”Adam Mickiewicz

„Zazdrość gasi miłość w sercu jak woda ogień.”św Wincenty a Paulo

śledzili Go

śledzili Go

„Mk 3,2: A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć.”

Faryzeusze mieli wyrobioną opinię o Jezusie i trwali mocno przy swoich przekonaniach. Nic, żaden cud, nie był w stanie zmienić ich zdania. Kolekcjonowali tylko te szczegóły Jego zachowania, które potwierdzały i upewniały ich o tym, że mają rację. Całą resztę informacji pomijali. Nie był ważny człowiek z uschniętą ręką. Wszak skoro choroby są skutkiem grzechu – jak sądzili – dostał zasłużoną karę. Nie obszedł ich też cud uzdrowienia. Syty nie rozumie głodnego, a w pełni sprawny musiałby wykonać jakiś wysiłek by wyobrazić sobie sytuację ograniczonej sprawności. Zatwardziałość serca, która tak smuci i gniewa Jezusa to nie tylko zaślepienie zarozumiałością ale również niechęć do wejścia w świat uczuć drugiego człowieka, odmowa postawienia się w jego sytuacji.

„Nie zapomnij, moja droga córko, wstawiać się za moim sercem, aby Jego Boski i czuły majestat uczynił je sercem dobrym i bardziej wspaniałomyślnym niż jest obecnie.” św o. Pio

Nie będziesz mógł mówić

Nie będziesz mógł mówić

Łk 1,20: „A oto nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie.”

Archanioł Gabriel ukazuje się Zachariaszowi w czasie modlitwy i obnaża jej formalizm. Zachariasz już nie wierzy, nie pragnie ani nie wyczekuje tego, o co prosi. Jest człowiekiem skupionym na sobie, polega na tym, co sam uznał za możliwe więc nie potrafi się ucieszyć. Zgorzknienie przesłania mu doniosłość chwili, wiek utrudnia zapalenie się wielkością swojej roli w Bożym planie: jego syn poprzedzi i zapowie samego Mesjasza! Bóg miłosiernie ofiaruje mu czas ciszy, przygotowania, oczekiwania i przebudzenia serca. Jan zaczerpnie ze skarbca doświadczenia ojca i będzie wzrastał wśród nowej wiosny jego wiary.

„Dwie rzeczy zabijają duszę, zarozumiałość i desperacja. Pierwsza zbyt wiele oczekuje, druga zaś zbyt mało.” Św. Augustyn

  • 1
  • 2