Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie…

Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie…

Łk 17,20-21: Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie i nie powiedzą:”Oto tu jest” albo:”Tam”. Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest.

Łk 17,20-25

Tam, gdzie jest Jezus, tam jest Królestwo Boże… Przebywając z Nim apostołowie doświadczali zadatku atmosfery duchowej nieba. Podobnie dziś, żyjąc w Bożej obecności, trwając w postawie miłości, pokoju, radości, sprawiedliwości można uczestniczyć w klimacie Królestwa…

„Jezus przekonywał nieustannie, że życie wieczne w Bogu jest tuż-tuż, a uczestniczymy w nim nie w jakiejś odległej przyszłości, bo tak sobie zwykle wyobrażamy zbawienie i niebo, ale w każdej chwili możemy tam się przecisnąć, gdyż królestwo Boże jest w zasięgu ręki, nieopodal, tuż obok! „Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest” (Łk 17, 21). Nie jest to więc królestwo, które kiedyś, za milion lat się ujawni, ale jest tuż za zasłoną czasu, za kolorem każdej godziny, za nitką tej minuty jak spektakl teatralny, który ukrywa się za kurtyną. Nie widzimy całej pełni jego kształtów, ale już przebijają do nas przez nieszczelności czasu promienie wieczności. Inny teolog, Gerhard Lohfink, również podkreśla dostępność królestwa Bożego, a więc i zbawienia w naszym świecie, co oczywiście nie oznacza życia pełnią chwały Bożego Oblicza.”Augustyn Pelanowski OSPPE

gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi

gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi

Łk 20,36: „Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.”

Odrodzony w Chrystusie człowiek otrzymuje udział w zmartwychwstaniu Jezusa. Staje się adoptowanym dzieckiem Boga, jego braćmi są święci i jest równy aniołom. Ma Boga za Ojca, a niebo staje się jego ojczyzną. Takie jest dziedzictwo, którego oczekujemy i którego zadatek już dostajemy w Duchu Świętym…

1 Kor 15,42-44: „Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem – zasiewa się zniszczalne — powstaje zaś niezniszczalne; sieje się niechwalebne — powstaje chwalebne; sieje się słabe — powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe — powstaje ciało duchowe”.

„Długo wpatrywałam się w tę jaśniejącą na morzu smugę, obraz łaski oświetlającej drogę, którą ma przepłynąć biały żaglowiec… Wówczas, przy Paulinie, postanowiłam nigdy nie oddalać mojej duszy od spojrzenia Jezusa, tak by w pokoju mogła płynąć ku ojczyźnie niebios!” św. Teresa z Lisieux