Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem

Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem

Mt 28,20: Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem.

Mt 28,16-20

„Bóg ma wielką nadzieję wobec człowieka i wiarę w człowieka. Myślę, że Bóg o wiele bardziej w nas wierzy niż my wierzymy sami w siebie i niż my wierzymy w drugich. Wniebowstąpienie jest początkiem. Jezus zleca uczniom misję i wierzy, że oni mogą ją podjąć i wypełnić. To posłannictwo jest sformułowane w Dziejach Apostolskich: „Będziecie mi świadkami”. To znaczy, że nie są posłani tylko po to, żeby opowiadać, żeby wyrecytować to, czego się od Niego nauczyli. Tylko są posłani żeby to pokazać swoim życiem. Aż po radykalne świadectwo – męczeństwo. Jezus mówi tak: „idźcie, czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc ich i ucząc ich zachowywać wszystko, co wam poleciłem.” Uczniowie nie mają uczyć wszystkiego, co Jezus nauczał tylko mają uczyć «zachowywać» wszystko. Jak chcecie uczyć zachowywać wszystko jeśli nie pokażecie, że zachowujecie to sami? Pokażcie, że to, czego nauczałem jest do zrealizowania, jest do wcielenia, że to nie są tylko jakieś piękne teorie, wydumane ideały. To jest to, co nam zleca wiedząc jacy jesteśmy. Wiedząc, że jesteśmy zdziesiątkowani przez grzech, rozdwojeni, że jesteśmy gdzieś nieraz swymi myślami, oczekiwaniami kompletnie obok Niego. Wiedząc to wszystko On wierzy, że możemy pokazać sobą, że da się żyć Jego Słowem.”apb Grzegorz Ryś

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę

J 14,23: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać.

J 14,23-29

Drogą do Boga jest miłość, która objawia się szacunkiem wobec Osoby kochanej. Gdy się kocha, poświęca się uwagę temu, co On mówi, uznaje za ważne sprawy, które Bogu leżą na sercu, troszczy się o to, by nie ranić Go lekceważeniem. Wspólnota przyjaźni wiedzie do jedności uczuć, pragnień i woli…

„O Ogniu trawiący, o Duchu miłości, zstąp na mnie, ażeby w mej duszy dokonało się jakby wcielenie Słowa, abym była dla Niego nowym człowieczeństwem, w którym mógłby ponawiać swoje tajemnice.”św Elżbieta od Trójcy Św.

„Czuję nieraz po Komunii świętej obecność Bożą w szczególny sposób, odczuwalny. Czuję, że jest Bóg w sercu moim. I to, że czuję tego Boga w duszy, nie przeszkadza mi nic do spełnienia obowiązków; nawet wtenczas, kiedy załatwiam najważniejsze sprawy, wymagające uwagi, nie tracę obecności Boga w duszy i jestem z Nim ściśle złączona. Z Nim idę do pracy, z Nim idę na rekreację, z Nim cierpię, z Nim się cieszę, żyję w Nim, a On we mnie. Nigdy nie jestem sama, bo On mi jest stałym towarzyszem, On mi jest przytomnym w każdym momencie. Zażyłość nasza jest ścisła przez połączenie krwi i życia.”św Faustyna (Dz. nr 318)

kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne

kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne

J 12,25: „Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.”

J 12,24-26

Zachowywanie ma w sobie coś z lęku: z próby zatrzymania i obudowania. Ma też coś z bezruchu muzeum, zakonserwowanych eksponatów. Traktowania tego, co jest tu i teraz, jako punktu docelowego, ideału, a czasem wręcz miejsca kultu. Życie opiera się próbom zachowywania… Chcielibyśmy wprawdzie powiedzieć: „trwaj chwilo, jesteś piękna…” lecz ono toczy się dalej… I trzeba pozwolić mu na to, trzeba wypuścić je z rąk, stracić by zwrócić się z ciekawością i otwartością ku temu, co nowe i nieznane. Próby budowy schronów i zasieków na teraźniejszości, na tym, co zgromadziliśmy, są z góry skazane na porażkę i rozczarowanie… Jezus zachęca do pokładania ufności w życiu wiecznym, sprawach i wartościach nieprzemijających.

„W niebie będzie wszystko, czegokolwiek będzie sobie ktoś życzył i nie będzie nikt pragnął tego, czego by tam nie było.” św. Augustyn

„Trzeba się oddać całkowicie w ręce Boga, nie licząc na żadne ludzkie oparcie; wtedy bezpieczeństwo staje się głębsze i piękniejsze.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

Błogosławione łono, które Cię nosiło

Błogosławione łono, które Cię nosiło

Łk 11,27: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.”

„Okrzyk kobiety i fakt, że nagle przerywa nauczanie może wskazywać na bardzo emocjonalną reakcję. Może te słowa „wyrwały” się jej? Może nie była w stanie milczeć? Bez cienia zazdrości nazywa szczęśliwą tą, która stała się Jego Matką. Jezus odpowiada na słowa kobiety, podejmuje jej myśl, odchodząc od tematu swego wcześniejszego nauczania i nadaje jej słowom sens głębszy. Tworzy dwa symbole: obraz kobiety w ciąży, we wnętrzu której powoli kształtuje się nowe życie oznacza słuchanie Słowa Bożego, natomiast obraz kobiety karmiącej piersią oznacza zachowywanie Słowa, niejako karmienie Go w swoim sercu, by było wciąż żywe.” ks. prof. Krzysztof Bardski

„Rozważać Słowo Boże – to czerpać z potężnego strumienia życiodajnej wody. Co więcej – zamieszkiwać w jego sąsiedztwie” Orygenes