obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi

obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi

Mt 14,7: „Zatem pod przysięgą obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi.”

Mt 14,1-12

Wydawałoby się, że nie ma większej okazji do samowoli i kontrolowania otoczenia, które zmuszone jest podporządkować się każdej decyzji niż wtedy, gdy jest się królem. Tymczasem okazuje się, że to otoczenie manipuluje Herodem. Jego słabością jest nie stawianie tamy swoim pożądaniom i gwiazdorstwo. Taniec Salome, atmosfera zabawy, alkohol rozochaca jego i współbiesiadników. Gdy mamy widzów, zawsze bardziej jesteśmy skłonni występować. Herod, chcąc popisać się swoją władzą i zrobić wrażenie na gościach, składa ofertę, której żaden inny mężczyzna nie jest w stanie przebić. Jego wyobraźnia nie sięga daleko. Czegóż może chcieć dziewczyna? Jakieś ziemie, kosztowności, tytuły, stanowiska, stroje. Wszystko czego mu zbywa, poza tym bardzo szybko może to odebrać. Jego słabości zostają jednak sprytnie wykorzystane, a Herod zostaje zaszachowany przez swą potrzebę przeglądania się w oczach publiczności.

„Kiedy widzę błędy, mam większy pokój, ponieważ widzę owoc mego drzewa…” św. Mariam Baouardy

Żył pewien człowiek bogaty

Żył pewien człowiek bogaty

Łk 16,19: „Żył pewien człowiek bogaty. Ubierał się w purpurę i bisior, i co dnia przepysznie się bawił.”

Bogacz to człowiek sukcesu. Otacza się luksusem i stale zabiega o rozrywki, umilające mu dzień. Jest mu obojętny los nędzarzy. Szansą bogacza na zdobycie skarbu współczucia, serca podobnego Bogu był żyjący blisko niego poraniony żebrak…

„Zastanawiające. Bóg nie poprawił za życia doli Łazarza ani nie ukarał bogacza, dopóki ten żył. Odpłata jest po śmierci, dlatego wielu zwodzi pozorna bezkarność losu. Bogacz za życia nie popełnił żadnego wyraźnego grzechu. Nie był cudzołożnikiem, ani mordercą, ani kłamcą, ani bluźniercą. Po prostu świetnie się bawił i nie dopuszczał do siebie widoku cierpienia. Niektórzy ludzie nie znoszą widoku nieszczęśników. Nie dopuszczamy do siebie tych ludzi, którzy ujawniają w nas powinności, które zaniedbujemy i ich się wypieramy.” Augustyn Pelanowski OSPPE

„Ponieważ Bóg kocha biednych, miłuje również wszystkich ludzi, którzy kochają biednych.” św. Wincenty a Paulo

i wtedy, w owe dni, będą pościli

i wtedy, w owe dni, będą pościli

Łk 5,35: „Lecz przyjdzie czas kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli.”

Życie w radości Bożej obecności i miłości jest porównane do wyjątkowego czasu weselnej zabawy. Lecz bywa i taki czas, gdy źródło wesela i szczęścia, wydaje się być wyschnięte, zabrane. Człowiek czuje się jak na pustyni; modlitwę, jak wodę zdobywa z trudem. Czuje się oschły i niepocieszony. To trudny dar, przez który Bóg oczyszcza duszę, przygotowując do głębszej relacji: „rozjaśnia to, co w ciemnościach ukryte i ujawnia zamiary serc” (1Kor 4,5), które pragnie uporządkować. Doświadczając prawdy o własnej grzeszności, wydobytej przez sumienie, poddając ją pod pełen litości i miłości osąd Boga (1Kor 4,3-4) wzrastamy w zaufaniu.

„Jeśli dusza szuka Boga – to o wiele więcej Umiłowany jej szuka” św. Jan od Krzyża

„Post to być wytrwałym w dobrym. Pokutujesz, myśląc z bólem o zniewagach wyrządzonych Bogu. Pokutą jest zwalczanie swoich wad.” św. o.Pio