jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię

jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię

Mk 4,26: „Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię.”

Mk 4,26-34

„Łaska Boga jest ziarnem, którego nie należy zadusić, ale także nie można go zbytnio eksponować. Trzeba je żywić w swoim sercu i nie wystawiać zbytnio na ludzkie spojrzenia. Dwa rodzaje łaski, z pozoru niewielkie, ale od których może jednak zależeć i nasza doskonałość, i zbawienie: I. Światło, które odkrywa przed nami prawdę: trzeba je troskliwie przyjąć i pilnować, by nie zagasło z naszej winy. Trzeba się nim posługiwać jak zasadą we wszystkich naszych działaniach, widzieć, do czego nas prowadzi, itp.; II poruszenie, które nas prowadzi do jakiegoś działania cnoty w pewnych okolicznościach. Trzeba być wiernym temu poruszeniu, ponieważ owa wierność jest niekiedy węzłem naszego szczęścia. Umartwienie, które Bóg w nas wzbudza w pewnych okolicznościach, jeśli słuchamy Jego głosu, wyda w nas być może wielkie owoce i świętość. Gardzenie tą małą łaską mogłoby mieć zgubne konsekwencje, jak zdarzało się, że ulubieńcy popadli w niełaskę, bo brakło im zadowolenia w bardzo małych rzeczach.” (Dziennik duchowy) Św. Klaudiusz La Colombiere

„Na pokorę trzeba zapracować. Wówczas Bóg ją daje. Nie należy mówić tylko: Daj, Panie. Nie, lecz trzeba siać i pracować. Siejcie, pracujcie, a będziecie zbierali. Tyle, ile zasiejecie, tyle będziecie zbierali. Siejecie ciernie? Zbierzecie ciernie. Siewacie czystą pszenicę? Zbierzecie pszenicę.” św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (Mariam Baouardy)

Wyrosło i stało się wielkim drzewem…

Wyrosło i stało się wielkim drzewem…

Łk 13,19: Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki podniebne zagnieździły się na jego gałęziach.

Łk 13,18-21

Każdy z nas może budować królestwo niebieskie. Człowiek jest jak drzewo, które zakorzenione w więzi z Bogiem czerpie z niej miłość umożliwiającą mu rozwój i potężny rozrost. Przyjmowanie od Boga miłości do siebie przekłada się z kolei na dobre relacje z ludźmi, a także gościnność gałęzi drzewa, oferujących innym schronienie i prywatność.

„Pan porównał samego siebie do ziarna gorczycy: podczas gdy sam był Bogiem chwały i wiecznego majestatu, stał się mały, skoro zechciał narodzić się z dziewicy w ciele dziecka. Został zatem włożony do ziemi, kiedy Jego ciało zostało umieszczone w grobie. Ale po tym, jak powstał z martwych przez swoje chwalebne zmartwychwstanie, rósł na ziemi, aż stał się drzewem, w którego gałęziach zamieszkują ptaki z nieba. To drzewo oznaczało Kościół, którego śmierć Chrystusa wskrzesiła z martwych. Jego gałęzie to apostołowie, ponieważ podobnie jak gałęzie są naturalną ozdobą drzewa, tak apostołowie są ozdobą Kościoła Chrystusowego poprzez piękno łaski, którą otrzymali. Wiemy, że w jego gałęziach mieszkają ptaki z nieba. W sensie alegorycznym ptaki z nieba oznaczają nas, którzy, przychodząc do Kościoła Chrystusowego, opieramy się na nauczaniu apostolskim, jak ptaki na gałęziach.”św. Chromacjusz z Akwilei

Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko

Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko

Mt 17,20: On zaś im rzekł:«Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam!”, a przesunie się. I nic nie będzie dla was niemożliwego».

Mt 17,14-20

Jezus nie ukrywa przed uczniami, że wiara jak ziarno ma w sobie niewyobrażalny potencjał. Posiada w sobie czynniki wzrostu, potrafi głęboko zapuszczać korzenie. Potrzebuje jednak pielęgnacji: tworzenia sprzyjających dla jej rozwoju warunków. Jezus zachęca by się modlić i prosić Boga o przymnożenie wiary…

„Pierwszą korzyścią, jaką dusza czerpie z Bożej obecności jest to, że wiara staje się bardziej żywa i intensywniej przejawia się we wszystkich okolicznościach naszego życia, w szczególności w naszych potrzebach, gdyż łatwo sprowadza na nas łaski w naszych pokusach i w nieuniknionym kontakcie ze stworzeniami. Ponieważ dusza, przyzwyczajona przez to ćwiczenie do praktykowania wiary, przez proste wspomnienie widzi i czuje Boga obecnego, wzywa Go z łatwością, skutecznie i otrzymuje to, czego potrzebuje. Można powiedzieć, że jest w tym coś przybliżającego do stanu błogosławionych; im większe czyni postępy, tym żywsza staje się jej wiara i w końcu jest tak bardzo przenikająca, że można niemal powiedzieć: już więcej nie wierzę, lecz widzę i doświadczam.”bł. br Wawrzyniec od Zmartwychwstania

Kto we Mnie wierzy…

Kto we Mnie wierzy…

J 14,12: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca.

J 14,7-14

Tylko głęboka wiara, która zapuściła korzenie w sercu Jezusowego ucznia sprawia, że dzieła Boże rozrastają się…
Wykonywane we współpracy z Bogiem stają się zauważalne, coraz większe i zachwycająco kwitną. Przynoszą sycące owoce, które potrafią karmić całe pokolenia…

„Bycie katolikiem nie jest równoznaczne z prenumeratą systemu dogmatów. Rozpoczynamy od Osoby, Osoby naszego Pana, który trwa w mistycznym ciele Kościoła. Czym jest wiara? Wiara jest spotkaniem dwóch osób. Ciebie i Zbawiciela. Nie chodzi o przywiązanie do abstrakcyjnego dogmatu, lecz o Komunię z Osobą, która nie może oszukać i której nie można oszukać.”apb. Fulton Sheen

„O Panie, wyznaję nieskończoną moc Twoją! Wszak jesteś wszechmogący i cóż może być niemożliwe dla Tego, który wszystko może?…Jakkolwiek jestem nędzna, mocno wierzę, że Ty możesz, cokolwiek chcesz, i im większe są te dziwne sprawy Twoje, o których słyszę, i im pewniej wiem, żeś Ty mocen uczynić jeszcze większe—tym mocniej utwierdza się moja wiara, tym ufniej wierzę, że czynisz to, o co Cię błagam! Cóż dziwnego, że wszechmogący cuda może czynić i je czyni?”św. Teresa od Jezusa

Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom

Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom

Mk 4,34: „A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.”

Mk 4,26-34

Ziarno Słowa Bożego ma podobny potencjał do ziarna wrzuconego w ziemię -posiada w sobie wszystko, co potrzebne- by kiełkować, rozwinąć się w drzewo i przynieść owoc. Jedyne, czego potrzebuje to żyzna gleba… Jezus sieje hojnie swoje Słowa pośród tłumu mając nadzieję, że przyjdzie czas i sprzyjające warunki by się zakorzeniły i wzrosły w przekonania oraz ludzkie postawy. Uczniom wszelako dodatkowo objaśnia znaczenie przypowieści. Jest takie powiedzenie, że ściany mają uszy. Nie mniej trafne jest spostrzeżenie, że uszy mają ściany… Nie jest łatwo przedrzeć się przez ściany uników, przekierowania uwagi, zaprzeczeń, bagatelizowania, ignorowania, dewaluowania, niezrozumienia, wyśmiewania czy reinterpretacji. Jezus wie, że cierpliwe i wielokrotne powtarzanie oraz wyjaśnianie całej grupie uczniów sensu przypowieści zostawia trwałe obrazy – symbole w ich umysłach i dzięki zbiorowej weryfikacji, minimalizuje ryzyko zniekształceń…

„Potrzebujemy Słowa Bożego: słuchania go pośród tysięcy słów każdego dnia, tego jedynego Słowa, które nie mówi o rzeczach, ale o Życiu.” papież Franciszek

„Starajmy się na ziemi nauczyć tych prawd, których wartość przetrwa również w niebie.” św. Hieronim