aby radość moja w was była

aby radość moja w was była

J 15,11: To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

J 15,9-11

Trwanie w miłości Ojca jest dla Jezusa nieustannym źródłem radości i tę tajemnicę przekazuje najbliższym. Dopóki jest pośród uczniów, dzieli się z nimi otrzymaną od Ojca miłością i radością. Oni zaś cieszą się byciem z Nim: spędzonym wspólnie czasem, rozmowami i przeżyciami, które cementują ich więź. Chrystus troszczy się o nich, dba o ich potrzeby, w miłości i łagodności naucza ich i koryguje, umacnia i pociesza. Pragnie jednak, by wytrwali w pewności Jego miłości także wtedy, kiedy nie będą otrzymywać już potężnej miłosnej afirmacji płynącej z Jego fizycznej obecności. Tą samą miłość, która Jego przepełnia, mogą otrzymać przez wiarę od Ojca, lecz potrzebne jest do tego zachowywanie przykazań. Zlekceważenie ich jest jak wyłom, który natychmiast wykorzystuje szatan, infekując oskarżeniem, smutkiem, poczuciem winy, próbując odłączyć ucznia od życiodajnej komunii z miłością Boga…

„Radość tryska z czystości serca.”św Franciszek z Asyżu

„Zawsze pragnęłam jedynie tego, by sprawiać dobremu Bogu radość. Gdybym starała się gromadzić zasługi, to teraz żyłabym w rozpaczy.”św Teresa z Lisieux

„Gdzie króluje miłość, króluje szczęście.”św. Jan Bosko

Otóż chwila sposobna nadeszła…

Otóż chwila sposobna nadeszła…

Mk 6,21: Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei.

Mk 6,17-29

„Nadeszła chwila sposobna”-dla kogo? Nie dla Heroda…Jemu wydawało się, że kontroluje wszystko i wszystkich. Jan nikogo już nie podburzy bo jest zamknięty w więzieniu, Herodiada musi się podporządkować jego woli, takoż dostojnicy. W dodatku są jego urodziny, cały dwór dwoi się i troi by spełniać jego polecenia i zachcianki. Czego może się spodziewać władca? Życzeń, pochlebstw, kurtuazyjnych uprzejmości, propozycji układów, rywalizacji o jego względy. Czujność jest uśpiona, wino oszałamia. Zło zaś nie śpi, krąży (1P 5,8) i czeka na okazję by zrealizować własny plan przy udziale najbardziej pogrążonej w nienawiści osoby. Atakuje nieumocnione wyłomy- słabość Heroda: chęć zrobienia wrażenia na ludziach przez hojny gest i lekkomyślne składanie przysiąg, lęk przed tym, „co ludzie powiedzą”. Pociągając za haczyki manipulacji, utkwione w Herodzie i całym jego otoczeniu zamyka pułapkę, której celem jest wyeliminowanie Jana Chrzciciela…

„Zobaczyłem wszystkie sidła nieprzyjaciela rozpostarte na ziemi, jęknąłem więc i powiedziałem: „A któż się im wymknie?” I usłyszałem głos mówiący do mnie:”Pokora”.”abba Antoni