Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?

Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?

J 11,47: Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: «Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?

J 11,45-57

W interpretacji hierarchów czynione przez Jezusa cuda i Jego popularność zagraża ich władzy. Coraz więcej ludzi wierzy w Niego, uznaje Go za Mesjasza, proroka albo co najmniej za autorytet duchowy. Arcykapłani zaś nie mają zamiaru dzielić się władzą lub oddawać „własnej” strefy wpływów. Kim będą bez kontroli i dostaw poczucia siły, którą daje im panowanie? Niskie pobudki zakrywają więc listkiem figowym zagrożenia pokojowego współistnienia z Rzymianami, które jakoby śmierć Jezusa miałaby zażegnać. Są tak zakłamani, że zapewne święcie wierzą w wyolbrzymione przez siebie niebezpieczeństwo. Ewentualne niepokoje sumienia gaszą zaś przekonaniem, że ich „szlachetny cel” uświęca środki.

„Dla Jezusa wzrasta również niebezpieczeństwo i sprzeciw wobec Jego życia i posługi. Nad głową Jezusa wisiał miecz ortodoksji, który jest okrutny, o ile nie towarzyszy mu miłosierdzie. Wydawało się bardziej roztropne pozostawać daleko od inkwizytorskich oczu tych, którzy pragnęli, żeby zniknął ze sceny. Miasto Dawidowe było zaminowanym terenem z atakami, kontrolami, groźbami, a nawet różnymi rodzajami zamachów na głosiciela dobrych nowin, który destabilizował religijność pobożnych ludzi, ale szczególnie przedsięwzięcia hierarchów, którzy pod pozorem służenia Bogu służyli Mu dla własnych interesów. Najlepiej opis i intencję śmierci Jezusa przedstawił jeden z jego najgorszych wrogów. Jezusa skazali teologowie Jego czasów, a prorok, który znalazł się na szczycie hierarchii, sam nie wiedząc, co robi, był tym, który określił sens ofiary.”Jose Prado Flores

posiądziemy jego dziedzictwo

posiądziemy jego dziedzictwo

Mt 21,38: „Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”.”

Mt 21,33-43.45-46

Postawa zazdrości „oznacza smutek doznawany z powodu dobra drugiego człowieka i nadmierne pragnienie przywłaszczenia go sobie.” (KKK, 2539).

„Główną przyczyną niezadowolenia jest egotyzm lub samolubstwo, które stawia „ego” na pierwszym miejscu, wokół którego wszystko inne ma się obracać. Drugą przyczyną niezadowolenia jest zawiść, która sprawia, że postrzegamy majętności i talenty innych, jak gdyby były one nam zabrane. Trzecią przyczyną jest chciwość lub nadmierne pragnienie posiadania więcej w celu zapełnienia pustki w naszym sercu. Czwartą przyczyną niezadowolenia jest zazdrość, sprowokowana czasem przez melancholię i smutek, a czasem przez nienawiść względem tych, którzy mają to, co sami chcielibyśmy mieć.” apb Fulton Sheen

„Zawłaszczanie Bożej winnicy grozi też nam. Bóg ją nam „wynajął” (εξεδοτο) byśmy w niej kochali – przynosili owoce miłości (Mt21,33). My jednak robimy z niej prywatny folwark do uprawy naszych namiętności. W efekcie nie pamiętamy już smaku winogron, za to celnie rzucamy kamieniami.” Aleksander Bańka

„Zawiść jest szatańską trucizną życia naszego, zaszczepioną prarodzicom naszym przez Węża, którym ona kierowała.” Piotr Rostworowski OSB

oburzyli się na tych dwóch braci

oburzyli się na tych dwóch braci

Mt 20,24: „Gdy usłyszało to dziesięciu [pozostałych], oburzyli się na tych dwóch braci.”

Mt 20,17-28

Wszyscy apostołowie chcą być ważni, wyróżnieni, zauważeni przez Jezusa. Stąd reagują oburzeniem, kiedy nadzieja na uznanie może zostać potencjalnie sprzątnięta im sprzed nosa przez dwóch sprytnych braci, ich kolegów. Dla Jezusa kłótnia wśród uczniów jest okazją do podkreślenia kontrastu między tym, co liczy się i zyskuje uznanie w świecie np. koneksje, władza, przebiegłość, szybkość reakcji (kto pierwszy ten lepszy), a systemem wartości Boga, który szczególnie nobilituje ofiarę i służbę. Chrystus przekierowuje uwagę rozżalonych apostołów i uczy ich, co jest ważne dla Ojca, co przykuwa Jego spojrzenie, za co hojnie nagradza…

„Słowo ηγανακτησαν znaczy także „okazało żałość”. Reakcja Dziesięciu na czyn Jakuba i Jana ma coś z tego oburzonego żalu (Mt20,24). A my? Oficjalnie się gorszymy, w głębi zazdrościmy, że ktoś ma bezczelną odwagę robić to, na co nam nie pozwala chęć zachowania pozorów przyzwoitości…” Aleksander Bańka

„Człowiek do­piero wte­dy jest w pełni szczęśli­wy, gdy może służyć, a nie wte­dy, gdy mu­si władać. Władza im­po­nuje tyl­ko małym ludziom, którzy jej pragną, by nad­ro­bić w ten sposób swoją małość. Człowiek nap­rawdę wiel­ki, na­wet gdy włada, jest służebnikiem.” kard Stefan Wyszyński

„Miłość niech cię uczyni sługą, tak jak prawda uczyniła cię wolnym.” św Augustyn

Mówią bowiem, ale sami nie czynią

Mówią bowiem, ale sami nie czynią

Mt 23,3: „Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią.”

Mt 23,1-12

Jezus jest świadomy, że ludzie potrzebują wzorów postępowania i jak bardzo religijny establishment wpływa przykładem własnego zachowania na wierzących… Ryba psuje się od głowy, a osoba ze świecznika oddziałuje na wszystkich, którzy ją obserwują… Widząc hipokryzję osoby religijnej, deklarującej ważność zasad, postępującej zaś niezgodnie z tym, co głosi, świadek często czuje się zgorszony. Niesmak, który pozostawia podwójna moralność ściąga w dół, zaprasza do obniżenia własnych standardów, zanegowania sensu dążenia do ideałów: „no bo skoro elity tak czynią, to dlaczego nikomu nieznany ja mam zachowywać się inaczej?”. Jezusowi zależy, aby Jego naśladowcy uwewnętrzniali normy Prawa, a nie upodabniali się do elit…

„Jezus, tak miłosierny dla grzeszników, tak wy­rozumiały wobec ludzkiej słabości, w niektórych okolicznościach szczególną okazuje surowość. Surowy jest dla faryzejskiej obłudy, dla zadowolonej z siebie pychy. Surowy jest dla bezdusznej, na formalizmie opartej, pseudo-sprawiedliwości, surowy dla zamykającej się na światło twardości serca i dla niemiłosiernej postawy w stosunku do bliźniego.” Piotr Rostworowski OSB

„Któż z tych jest gorszy, czy ten, co się przyznaje do złego, czy ten co pozuje na cnotliwego? Niezawodnie ten, który do zła dorzuca jeszcze kłamstwo i w ten sposób podwaja je.” św. Bernard z Clairvaux

Zdumiewali się Jego nauką

Zdumiewali się Jego nauką

Mk 1,22: Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie.

Mk 1,21-28

Jezus jest osobą autentyczną i to właśnie Jego szczerość, brak manipulacji i zakłamania, a zwłaszcza spójność słów z czynami – nadaje moc i władzę Jego słowom. Potwierdzanie własnej wiarygodności postępowaniem czyni Go osobą godną zaufania w oczach słuchaczy i buduje autorytet. Chrystus nie buja w obłokach lecz potrafi prawdziwie wejść w świat konkretnych osób niosąc wsparcie i pomoc. Jest rozważny; akceptuje siebie i innych ludzi, dając im to odczuć. Potrafi swobodnie i wyraźnie wyrażać swoje uczucia i wyjaśniać motywacje, którymi się kieruje. W odróżnieniu od Niego uczeni w Piśmie są oderwani od rzeczywistości: nie wchodzą w problemy i bolączki ludzi, zwłaszcza tych bezradnych i ubogich. Widzą świat w teoretyczny sposób. Ich poczucie wartości zasadza się na podziwie i akceptacji ze strony innych. Karmią się aplauzem. Usiłują urosnąć w oczach słuchaczy przez osądzanie innych lub kpienie z nich. Wydaje im się, że na tym tle okażą się lepszymi jednak zdradzają w ten sposób tylko własną duchową mizerię. Nie potrafią wyrażać uczuć, z trudem przyznają się do błędów i uczą na nich. Dalecy są od wglądu we własne motywacje. Nic dziwnego, że są niewiarygodni a ich słowa nie mają mocy przekonywania…

„Miłość bez prawdy byłaby ślepa; prawda bez miłości byłaby jak „cymbał brzmiący”(1 Kor 13,1).”Benedykt XVI