Trwajcie we Mnie, a Ja w was [będę trwać]

Trwajcie we Mnie, a Ja w was [będę trwać]

J 15,4: „Trwajcie we Mnie, a Ja w was [będę trwać]. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.”

J 15,1-8

„Źródło mocy, dzięki któremu winogrona rosną i dojrzewają – wytryska z winnego krzewu. Latorośle są kanalikami, przez które płynie moc winnego krzewu. To nie latorośle wydają owoce, lecz – przez nie – winny krzew. Dlatego ich uwaga musi być nakierowana bardziej na stałe złączenie z krzewem winnym niż na dojrzewanie owoców. Krzew winny pozwala owocom wzrastać, jeśli kanaliki są otwarte. Latorośle nie muszą zdobywać wody, lecz dbając o powiązanie ze źródłem, pozwalają, by przepływała przez nie moc winnego krzewu. To nie wysiłki latorośli lecz moc winnego krzewu pozwala dojrzewać owocom. Przez uczniów działa łaska zamieszkującego w ich wnętrzu Chrystusa, który jest źródłem. Z uczniów powinno emanować Jego dobro, pokój i miłość. Posłani muszą jedynie dbać o to, by Jezus mógł ich przenikać. Do tego potrzebują wielu godzin samotności w ciszy pozbawionej słów, wpatrzenia w Winny Krzew, przebywania z Nim, napełniania się Nim, czucia się przy Nim jak u siebie i powolnego stawania się z Nim jednym.” Frantz Jalics SJ

„Bóg jest wewnątrz świata, który nieustannie stwarza.” św. Augustyn

Pewien człowiek miał drzewo figowe

Pewien człowiek miał drzewo figowe

Łk 13,6: „Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swej winnicy;”

Bóg porównany jest do właściciela, który sadzi winnicę (symbol narodu wybranego Iz 5,1-7; Ps 80,9-12), jest ona dla niego źródłem cennych zbiorów. Rośnie tam i drzewo figowe, którego owoce są symbolem wiary(Jr 24,1-10). Mogłoby być ono dumą rolnika – gdyż figowce są okazałymi, widocznymi z daleka drzewami, zwłaszcza na tle niskich winorośli. Owocują zwykle 2x do roku. Niestety od 3 lat żaden owoc wiary się nie pojawił. Drzewo obrazuje więc klęskę nadziei właściciela. Zabiera niezbędne słońce uprawom winorośli i wyjaławia ziemię. Po co je utrzymywać? A jednak ogrodnik (Chrystus), pragnie zrobić wszystko by pomóc drzewu. Negocjuje dlań czas, czyni radykalne ale wzbogacające zabiegi i cierpliwie czeka.

„Każdy zgodnie ze swoim stanem, jakie w obecnym życiu zajmuje, jeśli nie ujawnia dobrych czynów, to zajmuje ziemię niczym bezowocne drzewo, ponieważ w miejscu, w którym jest, odbiera innym okazję do działania.” św. Grzegorz Wielki