gdy wzrosło, wydało plon stokrotny

gdy wzrosło, wydało plon stokrotny

Łk 8,8: „Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny.”

Łk 8,4-15

„Ponieważ światło duszy i jej wiecznym pokarmem nie jest nic innego, jak Słowo Boże, bez którego serce nie może ani żyć, ani widzieć… Pielęgnowanie naszej duszy jest zupełnie podobne do uprawy ziemi. Wiecie bowiem; jak uprawia się ziemię: wyrywa to, co jest złe i sadzi dobre; usuwa szkodliwe i zaszczepia pożyteczne, wykorzenia pychę i sadzi pokorę; wyrzuca skąpstwo i zachowuje miłosierdzie. Najpierw wyrywa się ciernie, odrzuca daleko kamienie. Następnie orze się samą ziemię, raz, potem drugi, trzeci i wreszcie… zasiewa. Niech będzie podobnie w naszej duszy: najpierw wyrwijmy ciernie z korzeniami, to znaczy, złe myśli, a następnie usuńmy kamienie — inaczej mówiąc, wszelką uszczypliwość i surowość.
Na koniec zaorajmy nasze serce pługiem Ewangelii i lemieszem krzyża, skruszmy je pokutą, spulchnijmy jałmużną, a przez miłosierdzie przygotujmy je na zasiew Pana…, aby z radością mogło przyjąć ziarno słowa Bożego i wydać nie tylko trzydziestokrotny, ale sześćdziesięciokrotny i stokrotny owoc.” św. Cezary z Arles

W końcu po wszystkich umarła ta kobieta

W końcu po wszystkich umarła ta kobieta

Mk 12,22: I siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła ta kobieta.

Mk 12,18-27

Saduceusze byli majętnymi ludźmi z klasy rządzącej, którzy spełniali doniosłe funkcje kapłańskie. Wymyślili historię, która według prawa lewiratu (Pwt 25,5-10) miała ukazywać absurd życia po śmierci i uzasadniać ich koncentrację na doczesności. Jezus jednak mówi im, że są w wielkim błędzie. Dramatyczne jest spotkanie z Bogiem człowieka, który żył bez nadającej jego życiu sens i cel perspektywy wieczności. Budzi się jako nieszczęsny nędzarz godzien litości, biedny, ślepy i nagi (Ap 3,17).

„Istotnie, ziemia ta jest krainą umierających: musimy stąd odejść. Ale ważne jest to, dokąd się pójdzie. Tutaj na ziemi idzie drogą swoją człowiek zły, idzie drogą swoją także dobry; nie znaczy to, że dobry odejdzie, a zły pozostanie tutaj, lub że zły odejdzie, a dobry pozostanie: odejdą obydwaj, lecz nie pójdą razem do tego samego kresu. Różne miejsca posiędą, ponieważ różne zasługi im towarzyszą…”św Augustyn

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz, mamy tylko nasze życie-jeden dzień-by je ratować. Następnym dniem będzie wieczność.”św Teresa z Lisieux

Niektórzy jednak wątpili

Niektórzy jednak wątpili

Mt 28,17: „A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili.”

MT 28,16-20

Jezus, po Zmartwychwstaniu ukazuje się uczniom i posyła ich aby uczyli ludzi zachowywać Jego naukę i by włączali ich przez chrzest w Boże życie nadprzyrodzone. O wiarę trzeba się troszczyć do ostatniego oddechu, dbać o nią jak o drogocenną roślinę, która wyda owoc w wieczności.

„Nasza nadzieja, oparta zawsze na wspomagającej ją wszechmocy Boga, kieruje nas nieomylnie ku szczęśliwej wieczności. W momencie chrztu zaczyna się życie nadprzyrodzone (miłość utrwala nas w przyjaźni i uczestnictwie Osób Boskich), a pełnię osiąga w widzeniu Boga „twarzą w twarz”. Jest ono zakorzenione w wierze. Ona jest substancją, zasadą i zarodkiem rzeczy, których oczekujemy, a które kiedyś ukażą nam się bez zasłony. Najmniejsze światło wiary przewyższa nieskończenie naturalne intuicje wielkich geniuszy i najwyżej postawionych aniołów, należy bowiem do tego samego porządku-z samej swej istoty nadprzyrodzonego-co i wizja uszczęśliwiająca. Znaczy to, że jedynym światłem przystosowanym do życia w poufnym obcowaniu z Osobami Boskimi jest żywa wiara oświecona darami rozumu i mądrości.” Michał Maria Philipon OP

Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie

Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie

J 16,16: Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie.

J 16,16-20

Jezus tłumaczy uczniom Bożą perspektywę. Dla Niego życie jest chwilą, prędko przemijającym momentem. W Bożych oczach tysiąc lat jest jak wczorajszy dzień (Ps 90,4), dlatego pragnie by uczniowie nie ograniczali się do „tu i teraz”. Żyjemy w czasie, który Bóg nam wyznaczył i jesteśmy dziećmi tego czasu. Czas jest dla nas miejscem wzrastania i znakiem Bożej cierpliwości. Możemy darowany czas starać się przeżyć w harmonii z Bogiem, z bliźnimi i z sobą, albo szarpać się, nie akceptować, zaprzeczać lub bezskutecznie uciekać od prawdy i rzeczywistości. Ważne jest, by mieć świadomość, że życie to tylko chwila między dwoma wiecznościami: tą wiecznością, która była zanim się urodziliśmy, gdy byliśmy tylko w myślach i planach Boga, i tą, do której zmierzamy, będącą ziemią obiecaną, pełnym pokoju domem w Nowym Jeruzalem, która jest życiem wiecznym w Bogu…

Koh 1,14: Widziałem wszelkie sprawy, jakie się dzieją pod słońcem. A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem.

„Mówią ludzie, że czasy są złe, czasy są trudne. Czasy to my. Czasy są takie, jakimi my jesteśmy.”św Augustyn

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!

J 15,9: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!

J 15,9-17

Jezus zachęca do wytrwałości, trwania w wierze w Jego miłość. Użyte tu greckie słowo „meinate” można także przetłumaczyć jako „zamieszkajcie”. Miłość jest domem, miejscem odpoczynku i schronienia, oswojoną, bezpieczną przestrzenią, w której można żyć i rozwijać się, gdzie budzi się wiara we własne możliwości, można czuć się swojsko, wygodnie, cieszyć się wsparciem najbliższych. W takiej miłości-intymności i zażyłości z Bogiem przebywał Jezus i to pragnie ofiarować uczniom. Ufność w miłość tworzy wewnętrzną swobodę i jakby uzbraja, wyposaża w zaufanie także wobec ludzi, gdyż nie w ich zmiennych opiniach, nastrojach wśród całej gamy słabości chcę się ulokować, lecz mam dom na wysokości, w wiecznotrwałej Bożej akceptacji, niezmiennej miłości, na którą nie mogę w żaden sposób zasłużyć, z której powstałam i dokąd wrócę…

„Pozwólmy, by do mego wnętrza wkroczyło spojrzenie Jezusa. Odczujemy miłość, a być może nic nie odczujemy… będziemy zablokowani, będziemy się wstydzić. Ale zawsze pozwólmy, aby przyszło spojrzenie Jezusa.”papież Franciszek

są duchem i są życiem

są duchem i są życiem

J 6,63: „Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem.”

J 6,55.60-69

„Ponieważ w Piśmie znajdują się słowa życia wiecznego (J 6,68); jest ono zatem napisane, nie tylko po to, żebyśmy wierzyli, ale także, abyśmy mieli życie wieczne, w którym będziemy widzieć, kochać i gdzie nasze pragnienia będą spełnione. A kiedy nasze pragnienia zostaną spełnione, naprawdę poznamy miłość przewyższającą wszelką wiedzę i wtedy będziemy napełnieni całą Pełnią Bożą (Ef 3,19). To do tej pełni boskie Pismo stara się nas wprowadzić; w tym celu, w tej intencji święte Pismo musi być studiowane, nauczane i usłyszane.” św. Bonawentura

„Przyjdź, przyjdź, o najmilszy Duchu!” Duchu dobroci! Podziwiam Cię, gdy wychodzisz z łona Ojca, a wchodzisz w pierś Słowa, a następnie z serca Słowa przychodzisz do nas na ziemię. Z łona Ojca przynosisz nam moc, a z serca Słowa miłość najżarliwszą.” św. Maria Magdalena de Pazzi

„Ewangelię trzeba kochać, trzeba ją wciąż na nowo odczytywać, by ducha Ewangelii, tym samym i Jezusa, w życie wprowadzać.” św. Urszula Ledóchowska

Jak On może nam dać swoje ciało do spożycia

Jak On może nam dać swoje ciało do spożycia

J 6,52: „Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać swoje ciało do spożycia?”

J 6,52-59

„Jakim okiem, najdroższa córko, winniście, ty i inni, patrzeć na tę tajemnicę i dotykać jej? Nie tylko cielesnym okiem i dotykiem, które są bezsilne. Oko twoje nie widzi nic innego, tylko biel chleba, ręka nie dotyka nic innego, tylko powierzchni chleba, smak kosztuje smaku chleba. Wszystkie zmysły ciała mylą się, lecz zmysł duszy nie może się mylić, jeśli ona nie chce, to jest, jeśli nie zgadza się, aby przez niewiarę pozbawić się światła najświętszej wiary. Kto kosztuje tego Sakramentu? Kto go widzi? Kto go dotyka? Zmysł ducha. Jakim okiem go widzi? Okiem intelektu, jeśli oko to uzbrojone jest źrenicą najświętszej wiary. Oko to widzi w tej białości całego Boga i całego człowieka, naturę Boską zjednoczoną z naturą ludzką, ciało, duszę, krew Chrystusa, duszę zjednoczoną z ciałem, ciało i duszę zjednoczoną z moją naturą Boską, nieoddzieloną ode Mnie.” Bóg do św. Katarzyny ze Sieny

zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał

zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał

J 6,38: „ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał.”

J 6,35-40

Czasem zastanawiamy się jaka jest wola Boga. W dzisiejszej Ewangelii Jezus daje odpowiedź. Wolą Ojca jest zapewnienie pokarmu swoim dzieciom, ofiarowanie manny, która sprawi, że nie będą już szukać wśród śmieci, karmić się tym, co nie nasyci. Wolą Ojca jest by nikt nie łaknął i nie był spragniony, by każdy, kto zechce przyjść do Jezusa, został przyjęty i otrzymał życie. Wolą Ojca jest wreszcie, by nikt nie czuł się odrzucony, wykluczony, stracony… Chrystus jest również wzorem człowieczeństwa, którego zwieńczeniem jest nie zaspokajanie własnych potrzeb czy zachcianek lecz szukanie i wypełnianie woli Bożej.

„Każdy odnajduje swoje dobro, przyjmując plan, który Bóg ma wobec niego, by w pełni go urzeczywistnić: w tym planie znajduje bowiem swoją prawdę, a przyjmując ją staje się wolny (por. J 8,22)”. Benedykt XVI, Encyklika “Caritas in Veritate”

„Trzeba kwitnąć tam, gdzie Bóg nas zasadził.” św. Franciszek Salezy

„Doskonałość nie polega na ekstazach, ale na pełnieniu woli Boga.” św. Wincenty a Paulo

Czas się wypełnił

Czas się wypełnił

Mk 1,15: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże.”

Mk 1,14-20

Jezus rozpoczyna swoją misję od głoszenia, że czas dojrzał. Oczekiwanie na realizację Bożych obietnic dobiegło końca. Orygenes nazwał Chrystusa Królestwem Boga. Jest On więc kulminacją Bożego działania w historii świata i jednocześnie żywym i nieprzerwanie działającym po dziś dzień (Hbr 13,8) znakiem Bożej interwencji. Czyż zatem teraz nie jest odpowiednia chwila by się zatrzymać pośród swoich obowiązków i spróbować chwycić łaskę, którą niesie Jego „Pójdź za Mną?”. Dzisiejsza chwila już się nie powtórzy. Jezus przechodzi przez Galileę mojego życia i woła: otwórz oczy na znaki, które udowadniają, że Boża moc króluje na ziemi. Jestem blisko. Moje Królestwo jest na wyciągnięcie ręki. Życie duchowe jest otwartą bramą do możliwości, które przekraczają ludzkie siły lecz ze Mną nie ma nic niemożliwego. Wolą Ojca jest przecież przez Chrystusa: „wyniesienie ludzi do uczestnictwa w życiu Bożym” (Sobór Watykański II, Lumen gentium, 2).

„Chcesz mieć radość wieczną, złącz się z Tym, który jest wieczny.” św. Augustyn

bo jestem cichy i pokorny sercem…

bo jestem cichy i pokorny sercem…

Mt 11,29: Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.

Mt 11,28-30
Jezus obiecuje wytchnienie cichym i pokornym. Greckie słowo ‚praus’ -przetłumaczone jako ‚cichy’ znaczy: milczący, łagodny, skromny, pokorny, miły, delikatny, uprzejmy. Łagodność, której praktykowanie niesie ukojenie jest owocem Ducha Świętego (Ga 5,23). Kto przyjmie jarzmo Jezusowego Ducha nie odpowiada złem na zło (Mt 5,44), na wszystko patrzy z perspektywy wieczności (Hbr 10,34), a pośród kłótni i trudności zachowuje cierpliwość i spokój (Prz 16,32). Łagodny wierzy, że wszystko dzieje się z Bożego dopustu i ostatecznie przyczyni się do jego dobra albo większej chwały Boga. Cichość nie ma nic wspólnego z tchórzostwem, ponieważ opanowanie emocji i woli wymaga znajomości siebie, ogromnej siły i hartu ducha. Dlatego ewangeliczni ‚cisi’ są najdzielniejsi i najwytrwalsi z ludzi.

„Ten jest łagodny, kto umie znosić bliźnich i siebie samego.”św Jan od Krzyża

„Łagodność jest siostrą bliźniaczą pokory.”św Wincenty a Paulo