dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?

dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?

Łk 24,37-38: Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?»

Łk 24,13-35

Jezus potrafi wejść w sam środek wątpliwości, zamętu, lęku. Nie boi się ludzkich uczuć, uspokaja je, łagodzi wstrząsy. Gromadzi uczniów, wyjaśnia im Pisma, obdarza jasnością umysły, oswaja ich ze sobą i prowadzi na nowo po drodze wiary…

„Po śmierci Jezusa jego uczniowie mieli się czego bać. Było przecież do przewidzenia, że ci, którym najbardziej zależało na skazaniu ich Mistrza na śmierć, nie odpuszczą również im, że będą ich wyszukiwać i w najlepszym wypadku skończy się batami. Mieli świadomość, że z wyraźnie galilejskim akcentem nie potrafią się schować. (…) I oto Jezus ukazuje się im żywy. (…) przestają się bać, wychodzą na ulice, podróżują, w końcu głoszą odważnie to wszystko, co zaraz po śmierci Jezusa wydawało im się nieaktualne. Dokonało się coś ogromnie ważnego, co tych ludzi zmieniło.” Henryk Pietras SJ „Duchowa pielgrzymka”

„O Panie, cóż by mi pomogło, by dostąpić usprawiedliwienia, uwierzyć sercem, jeśli potem usty waham się wyznać to, w co uwierzyłem sercem? Ty widzisz wiarę we wnętrzu duszy; lecz to nie wystarcza… O Chryste Panie, spraw, abym nigdy nie wstydził się Twojego imienia, lecz raczej dopuść, aby mnie wyszydzano, że wierzę w ukrzyżowanego, w skazańca; lecz gdybyś nie przelał swojej krwi, grzechy moje istniałyby jeszcze.”św. Augustyn

Syn twój żyje

Syn twój żyje

J 4,53: „Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, kiedy Jezus rzekł do niego: «Syn twój żyje». I uwierzył on sam i cała jego rodzina.”

J 4,43-54

Droga urzędnika królewskiego do wiary rozpoczyna się w miłości do dziecka. Dla ocalenia jego zdrowia i życia ojciec jest w stanie wybrać się w długą drogę. Ryzykuje prośbę o pomoc nieznanego uzdrowiciela, kogoś, o kim słyszał tylko pogłoski. Szlak prowadzący do wiary może więc wieść przez zwątpienie, ogromny niepokój i ból serca. Doprowadza jednak zawsze do momentu karkołomnej decyzji zawierzenia na oślep. Urzędnik ją podejmuje. Z wielką odwagą, a może desperacko ufa Słowu rabbiego z Nazaretu… Być może w drodze powrotnej nadal walczy z lękiem i wątpliwościami lecz jego ufność nie zostaje zawiedziona…

„Wiem, subiektywnie mam pewność, że to był Bóg. Trochę o tym jest ta Ewangelia dzisiejsza, że ten człowiek poznał i zyskał głębokie przekonanie, że uzdrowienie jego syna nie było przypadkiem, że to był osobisty, zsynchronizowany w czasie dar Jezusa dla tego człowieka. Dobrze jest nosić w sercu i w pamięci takie sytuacje, o których mogę powiedzieć „na pewno był to dar Boga dla mnie”.” Wojciech Jędrzejewski OP

„Powracam do ufności, którą ciągle staram ci się wpoić; niczego nie powinna bać się dusza, która ufa Panu i w Nim pokłada swoją nadzieję.” św o. Pio

„Żyję zadowolony dzięki ufności, że Ty, Panie, jesteś wierny w swoich obietnicach.” św Augustyn

Dziwił się też ich niedowiarstwu

Dziwił się też ich niedowiarstwu

Mk 6,6: Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Mk 6,1-6

Niewielu mieszkańców rodzinnego Nazaretu było zainteresowanych słowami Jezusa, treścią Bożego przekazu, jak również możliwą pomocą od Niego: na przykład doświadczeniem mocy uzdrowienia… Czasem tak jest, że Bóg wychodzi naprzeciw, człowiek zaś jest obojętny. Wydaje się, jakby nie miał wobec Niego pragnień, nie był nawet skontaktowany ze swoimi potrzebami. Może ma uwagę skupioną na zupełnie innych wartościach lub nie odpowiada mu „opakowanie”, w którym przychodzi łaska. Czasami jednak nie ma już innej okazji, nowej możliwości. Jezus nie wraca kolejny raz. Moment łaski, szansa na cud czy odmianę życia przepada bezpowrotnie…

„św. Paweł słusznie mówi, że 'Fides ex auditu’ (Rz 10, 17), to znaczy: wiara nie jest poznaniem przychodzącym przez jakiś zmysł, lecz jest to przyzwolenie duszy na to, co wnika w nią przez słyszenie.”św Jan od Krzyża

„Bogu objawiającemu należy okazać «posłuszeństwo wiary».” św Jan Paweł II, Fides et ratio

„Spraw, o Panie, aby życie moje było życiem wiary, aby wyrażało się w myśleniu, mówieniu, działaniu jedynie w oparciu o naukę wiary, na podstawie Twoich słów, przykładów, jedynie z nadprzyrodzonych pobudek wiary; na uciszeniu sugestii rozumu ludzkiego i doświadczenia, choćby okazywały się nie wiadomo jak słuszne, jeśli sprzeciwiają się nie tylko prawdom wiary katolickiej, lecz także temu wszystkiemu, czego żąda wiara, aby myśleć, mówić i czynić.”bł Karol de Foucauld

żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza

żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza

Łk 1,5: Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta.

Łk 1,5-25

Zachariasz jest człowiekiem, który wiernie i wytrwale wypełnia swoje obowiązki religijne. Spotkanie z aniołem wydobywa jednak jego skrywaną niewiarę, tak głęboko wrośniętą już w serce i obudowującą umysł, że nawet wyjątkowe, skierowane personalnie do niego, niesamowite i mistyczne doświadczenie jakim jest rozmowa w sercu świątyni z archaniołem Gabrielem oraz proroctwo, będące spełnieniem jego tęsknot nie jest w stanie naruszyć tej konstrukcji. Dopiero dziewięć miesięcy milczenia i kontemplacji cudu rozwijania się Jana w łonie Elżbiety odmienia i przeobraża starego kapłana w człowieka wierzącego…

„Czy widziałeś, jak wznoszono ten wspaniały, imponujący budynek? Cegła za cegłą. Tysiące cegieł. Stworzyła go potęga rzeczy drobnych…”św Josemaria Escriva

„Imię Zachariasz pochodzi od hebrajskiego rdzenia „zakar”, oznaczającego pamięć, wspominanie, które jest jednocześnie aktualizacją zbawczych dzieł Boga dokonanych w historii.”ks Wojciech Zimny

„Postaw przy moim boku Anioła światłości, aby mnie prowadził do miejsca ochłody, skąd wypływa źródło, w którym mogę ugasić pragnienie, tam gdzie przebywają święci ojcowie, o Mistrzu.”św Makryna

Lecz im też nie uwierzyli…

Lecz im też nie uwierzyli…

Mk 16,13: Oni powrócili i obwieścili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

Mk 16,9-15

Świadectwo nie jest uniwersalnym lekiem na ludzkie wątpliwości. Wiara jest łaską i potrzebuje relacji, tj. wyciągnięcia ręki ku Temu, który może i chce tego dobra udzielić…

„Wiara to droga w głąb. Idziemy tą drogą jak Abraham, nie wiedząc, co jest jej celem– i to niejednego może przerazić. Niektórzy chcą mieć wciąż Jezusa takiego, jakiego znają z dzieciństwa– i nie chcą potraktować serio tego, że Jezus przychodzi do nas często jak nieznany pielgrzym w drodze do Emaus. Dlatego można się z nim minąć, tak jak to znamy z przypowieści o sądzie ostatecznym z 25 rozdziału Ewangelii Mateusza. Dziś‒ niejako w miejsce rozróżnienia na wierzących i niewierzących (albo dokładniej mówiąc: ludzi, którzy uważają się za wierzących, i tych, którzy się uważają za niewierzących)‒ wchodzi jeszcze bardziej podstawowe rozróżnienie na seekers (poszukiwaczy) i dwellers (zadomowionych). Tych pierwszych przybywa, tych drugich ubywa.”ks Tomáš Halík

„Błogosławisz mi
Tadeuszowi Judzie z Radomska
o którym mówią że
jest „ateistą”
ale mój Dobry Papieżu
jaki tam ze mnie ateista
ciągle mnie pytają
co pan myśli o Bogu
a ja im odpowiadam
nieważne jest co ja myślę o Bogu
ale co Bóg myśli o mnie.”
Tadeusz Różewicz