Dziwił się też ich niedowiarstwu

Dziwił się też ich niedowiarstwu

Mk 6,6: Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Mk 6,1-6

Niewielu mieszkańców rodzinnego Nazaretu było zainteresowanych słowami Jezusa, treścią Bożego przekazu, jak również możliwą pomocą od Niego: na przykład doświadczeniem mocy uzdrowienia… Czasem tak jest, że Bóg wychodzi naprzeciw, człowiek zaś jest obojętny. Wydaje się, jakby nie miał wobec Niego pragnień, nie był nawet skontaktowany ze swoimi potrzebami. Może ma uwagę skupioną na zupełnie innych wartościach lub nie odpowiada mu „opakowanie”, w którym przychodzi łaska. Czasami jednak nie ma już innej okazji, nowej możliwości. Jezus nie wraca kolejny raz. Moment łaski, szansa na cud czy odmianę życia przepada bezpowrotnie…

„św. Paweł słusznie mówi, że 'Fides ex auditu’ (Rz 10, 17), to znaczy: wiara nie jest poznaniem przychodzącym przez jakiś zmysł, lecz jest to przyzwolenie duszy na to, co wnika w nią przez słyszenie.”św Jan od Krzyża

„Bogu objawiającemu należy okazać «posłuszeństwo wiary».” św Jan Paweł II, Fides et ratio

„Spraw, o Panie, aby życie moje było życiem wiary, aby wyrażało się w myśleniu, mówieniu, działaniu jedynie w oparciu o naukę wiary, na podstawie Twoich słów, przykładów, jedynie z nadprzyrodzonych pobudek wiary; na uciszeniu sugestii rozumu ludzkiego i doświadczenia, choćby okazywały się nie wiadomo jak słuszne, jeśli sprzeciwiają się nie tylko prawdom wiary katolickiej, lecz także temu wszystkiemu, czego żąda wiara, aby myśleć, mówić i czynić.”bł Karol de Foucauld

a niektórych z nich zabiją i prześladować będą…

a niektórych z nich zabiją i prześladować będą…

Łk 11,49: Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a niektórych z nich zabiją i prześladować będą.

Łk 11,47-54

Bóg nie chce śmierci grzesznika lecz pragnie aby ten zawrócił z drogi zniewolenia, upadku – i żył (Ez 18,23-32). Dlatego wysyła swoich posłańców ze słowem prawdy. Bywa jednak, że u człowieka żyjącego w zakłamaniu prawda wywołuje agresję. Wielu wzywających do nawrócenia proroków zostało skrzywdzonych, znieważonych, prześladowanych czy zabitych. Przemoc jednak zawsze jest oznaką tchórzostwa. Agresor tak bardzo boi się prawdy, że nie może pozwolić, by swobodnie była głoszona i wiele osób ją usłyszało, poznało, przyjęło. Musi ją zadeptać. Nie da się jednak zniszczyć prawdy, dobra, miłości, gdyż Bóg jest ich gwarantem. Są to wartości wieczne. A człowiek, choćby do ostatniego tchnienia nie chciał ich znać, w końcu i tak się z prawdą zmierzy. Bo Bóg nią jest…

„Prawda jest wspaniałym objawieniem Boga, Jego ojcowskiego oblicza. Prawda to Jego bezgraniczna miłość.”papież Franciszek

„Pan Bóg cierpliwie czeka na człowieka., przedłuża jego dni, aby się bardziej głęboko, bardziej totalnie do Boga nawrócił.”Piotr Rostworowski OSB

„O Prawdo, Ty raczyłaś się objawić mojej duszy, Ty jesteś istotną Prawdą, bez początku i końca. Od Ciebie zawisły wszystkie inne prawdy, podobnie jak wszelka inna miłość zawisła od Ciebie, Miłości!”św Teresa od Jezusa

Aż do Otchłani zejdziesz

Aż do Otchłani zejdziesz

Mt 11,23: „A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego.”

Mt 11,20-24

Zdumiewa Jezusa to, jak szybko mieszkańcy Kafarnaum osłuchali się z Dobrą Nowiną, przywykli do cudów i uzdrowień. Chrystus został częścią lokalnego kolorytu, być może traktują Go nieco jak ekscentrycznego lecz z gruntu niegroźnego dziwaka, którego umiejętności leczenia w razie potrzeby mogą być przydatne. Odporność na najważniejsze wartości, które głosi; obojętność na Słowo Boga nie może skończyć się dobrze. Chrystus przepowiada miastu postępującą korozję i upadek…

„Prawdo Wiekuista, jaka jest Twoja nauka? Którą drogą mamy podążać do Ojca? Która z nich jest dla nas najlepsza? Nie widzę innej drogi niż ta, którą przygotowałeś dla nas przez prawdziwe i rzeczywiste cnoty, w swej płomiennej miłości. Ty, o Słowo wiekuiste, skropiłeś ją swoją krwią. Oto ta droga.” św. Katarzyna ze Sieny

„Gdy usłyszycie głos Pana, nie zatwardzajcie serc waszych. Weźmy się zatem do pracy i [zacznijmy] gromadzić duchowe skarby, ponieważ tylko ten czas, który ucieka, jest naszą własnością. Nie rozdzielajmy go pomiędzy jedną chwilę a następną, ponieważ sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić.” św. o Pio

Rabbi, kiedy tu przybyłeś?

Rabbi, kiedy tu przybyłeś?

J 6,25: „Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?»”

J 6,22-29

Poszukujący Chrystusa ludzie są ciekawscy. Próbują dociec, jak przedostał się na przeciwległy brzeg bez łodzi. Jezus nie wyjaśnia tłumom dlaczego odszedł, gdy chcieli obwołać Go królem ani nie tłumaczy własnej potrzeby modlitwy. Nie dzieli się nocnym doświadczeniem kroczenia po wodzie i nie odpowiada na pytania. Zmienia temat i konfrontuje tłum z ukrytym powodem, dla którego wyruszyli na poszukiwanie Go. Chcą stale otrzymywać pożywienie w sposób cudowny i łatwy. Pragną by Chrystus zaspokajał ich potrzeby. On jednak wie, że nie są zainteresowani podejmowaniem wymagań Ewangelii, stawaniem się ludźmi duchowymi, których sycą duchowe, nieprzemijające pokarmy: przyswajanie i podążanie za Słowem Bożym, karmienie się Bogiem, życie wartościami. Dlatego tylko pokazuje im kierunek i zachęca do wysiłku: „zabiegajcie”…

„Życie duchowe żywi się Bogiem i tylko Bogiem przez poznanie Jego i miłość. Życie duchowe musi więc być widzeniem Boga. Tam gdzie nie ma widzenia Boga, tam nie ma i życia duchowego.” Piotr Rostworowski OSB

„Ja jestem pokarmem ludzi dojrzałych. Musisz wzrastać, a wtedy będziesz Mnie spożywał. Jednak inaczej niż przy pokarmie cielesnym, nie Ja będę się przemieniał w ciebie, ale ty we Mnie.” Jezus do św. Augustyna (Wyznania)

A oto jawnie przemawia i nic mu nie mówią

A oto jawnie przemawia i nic mu nie mówią

J 7,25-26: «Czyż to nie jest ten, którego usiłują zabić? A oto jawnie przemawia i nic mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że on jest Mesjaszem?

J 7,1-2.10.25-30

Część mieszkańców Jerozolimy nie potrafi myśleć samodzielnie. W ocenie słów i zachowań Jezusa kierują się nie własnym, uwewnętrznionym systemem wartości, znajomością norm moralnych, sumieniem, czy wyczuciem duchowym, będącym owocem wiary, głębszej relacji z Bogiem- lecz opinią przywódców. Nie chcą decydować o sobie samych, stąd stają się maksymalnie skupieni i zależni od osądu elit. Bezkrytycznie wynoszą na piedestał faryzeuszy, uczonych w Piśmie i starszych, usprawiedliwiając ich decyzje – nawet jeśli chodzi o sprawy tak poważne, jak zabójstwo. Człowiek, który głęboko lęka się niezależności sądzi, że bez wyroczni jakiejś wpływowej, podziwianej osoby, której wizerunek wyidealizował, nie potrafi funkcjonować. W konsekwencji, nie szuka Boga lecz ubóstwia człowieka…(Jr 17,5-6). Troska i staranie o zadowolenie liderów sprawia, że staje się łatwym narzędziem manipulacji. Osoby z tłumu chcą pojmać Chrystusa, nie są jednak pewne, czy takie zachowanie zostanie hojnie nagrodzone czy też może spotka się z niezadowoleniem zwierzchników, z którym nikt z nich nie chciałby się konfrontować…

„Duch Święty objawia nam, że niewiara jest grzechem i że grzech jest w pewien szczególny sposób związany z ukrzyżowaniem.”apb Fulton Sheen