On jednak nie runął

On jednak nie runął

Mt 7,25: „On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.”

Mt 7,21-29

„Budować na skale to budować na Chrystusie i z Chrystusem, który jest skałą. Św. Paweł mówiąc w Liście do Koryntian o wędrówce narodu wybranego przez pustynię, tłumaczy, że wszyscy «pili z towarzyszącej im duchowej skały, a ta skała — to był Chrystus» (1 Kor 10, 4). Wędrując przez życie, może niejednokrotnie nie jesteśmy świadomi obecności Jezusa. Ale właśnie ta obecność, żywa i wierna, obecność w dziele stworzenia, obecność w słowie Bożym i Eucharystii, we wspólnocie ludzi wierzących i w każdym człowieku odkupionym drogocenną Krwią Chrystusa, ta obecność jest niegasnącym źródłem ludzkiej siły. Jezus z Nazaretu, Bóg, który stał się Człowiekiem, stoi przy nas na dobre i na złe, i pragnie tej więzi, która będzie fundamentem prawdziwego człowieczeństwa. Czytamy w Apokalipsie te znamienne słowa: «Oto stoję u drzwi i kołaczę, jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną» (Ap 3, 20).” Benedykt XVI

„Jeśli się modlisz – rozmawiasz z Oblubieńcem; jeśli czytasz, to On do ciebie przemawia.” św. Hieronim

wyszedł na górę, aby się modlić

wyszedł na górę, aby się modlić

Łk 6,12: „W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga.”

Ważne wybory Jezus konsultuje z Bogiem. Szuka Jego mądrości przekraczającej ludzką wiedzę i doświadczenie oraz woli Ojca, bo w zgodzie z Jego dobrym planem wszystkie decyzje najpełniej owocują.

„Wyjawię – powiedziano – przy harfie moją trudność. Wyjawię też me zamysły, gdyż nie mam wystarczającego rozeznania. Ja zaś moją wolę ofiaruję na modlitwie Panu i wtedy otrzymam wewnętrzną pewność.” św. Jan Klimak

„Na modlitwie dusza oczyszcza się z grzechów, umacnia w miłości, utwierdza w wierze i przymnaża sobie nadziei; przez modlitwę umysł nasz oświeca się, a my stajemy się miłosierni i kochający prawdę; nasze serce oczyszcza się, łatwo odnosimy zwycięstwo nad pokusami, znika w nas smutek; wzmacniają się nadwątlone siły, ginie oziębłość, a zastarzałe występne nałogi wymierają. Po modlitwie tryskają z duszy jakby iskry nowe pragnienia, których ta dusza nabrała w ogniu miłości Bożej.” św. Piotr z Alkantary