odrzuć od siebie

odrzuć od siebie

Mt 5,27: „Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!”

Mt 5,27-32

„Słyszymy dziś fragment tzw. Kazania na Górze, a w nim – istotne wymagania moralne ze strony Jezusa: On pragnie czystości naszego spojrzenia i wolności wewnętrznej od wszelkiego zniewolenia: a zaczyna się ono zawsze w ludzkim sercu. Czystość i wolność wewnętrzna człowieka są tak wielką wartością w oczach Bożych, iż Jezus wzywa nas do radykalizmu naszych postaw w tej dziedzinie: temu celowi służą obrazowe stwierdzenia, iż lepiej stracić „prawy” (a więc szczególnie ważny) ze swoich członków, aniżeli stać się powodem zgorszenia dla siebie lub kogokolwiek innego. Dalsza część wypowiedzi dotyczy nierozerwalności związku małżeńskiego: małżeństwo ważnie zawarte między dwie osobami różnej płci, czyli heteroseksualne, pozostaje takim aż do śmierci któregoś ze współmałżonków. „Co Bóg złączył, człowiek niech nie waży się rozdzielać!” Jedynym usprawiedliwieniem godziwego rozejścia się jest „porneia”, „nierząd”, czyli – w interpretacji Kościoła katolickiego, w oparciu o Kpł 18 – związek kazirodczy, który ze swej natury „małżeństwem” nie jest i winien być przerwany. Bóg oczekuje od nas doskonałości nie tylko w słowach i czynach zewnętrznych, ale też w myślach i pragnieniach naszych serc.” ks. Wojciech Michniewicz

A Ja wam powiadam

A Ja wam powiadam

Mt 5,34: A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie.

Mt 5,17-37

Pochopnie złożone śluby, deklaracje, dla których podkreślenia sięga się po Najwyższy Autorytet i zaklinanie się na wszystkie świętości nie są przez Jezusa akceptowane. On wie, że bez pomocy łaski człowiek nie potrafi dotrzymać przysiąg. Co więcej, jeśli nie pracuje nad swoimi postawami: zwłaszcza spójnością tego, co mówi i czyni („tak-tak, nie-nie” ), przysięga na Boga jest tylko listkiem figowym przykrywającym ludzką słabość. Bez relacji z Dawcą Łaski – to deklaracja bez pokrycia. Tymczasem Jezus podkreśla, że imię Boga nie jest przedmiotem, który można wykorzystywać dla własnych celów…

„Żaden z rabinów nie użyłby takiej formuły: „Ja wam powiadam”. Tak może ośmielić się mówić tylko ktoś, kto uważa siebie za równego Najwyższemu Prawodawcy.”ks. Tomasz Jaklewicz

„Gdyby jakiś człowiek mówił o sobie to, co Jezus, nie tylko nie byłby wielkim nauczycielem religijnym, ale raczej jakimś wariatem, twierdzącym, że jest jajkiem na twardo czy diabłem z piekła. Musisz dokonać wyboru. Albo ten człowiek był i jest Synem Bożym, albo też szaleńcem lub kimś gorszym… Nie wyskakuj jednak z protekcjonalnym nonsensem, że to wielki nauczyciel. On nie pozostawił nam co do tego cienia wątpliwości. Nie miał takiego zamiaru.”C.S. Lewis