Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata

Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata

Mt 18,15: Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata.

Mt 18,15-20

Jezus ma nadzieję na odruch serca w osobie, która grzeszy przeciwko miłości w relacji. Tworzy potrójny instruktaż, by nie dopuszczać do „nie wysłuchania”, zlekceważenia (gr. parakouse) przez sprawcę krzywdy wyrządzonej drugiej osobie. Człowiek, który ma serce, a więc empatię i trwa w miłości, nawet jeśli nieumyślnie spowodował zło, odczuwa zdrowe, konstruktywne poczucie winy. Jest ono niezbędne do budowania i podtrzymywania więzi. Potrafi dzięki niemu powiedzieć: „Przykro mi, że cię skrzywdziłem”, komunikując w ten sposób „cierpię w związku z tym, że ty cierpisz, ponieważ ja cię skrzywdziłem.” I znajduje sposób na zadośćuczynienie, naprawienie szkody. Jest to dla niego wyzwalające i pogłębia relacje. Gdy jednak decyduje się nie wysłuchać, usiłuje nie brać odpowiedzialności i udawać, że nic się nie stało, krzywdzi samego siebie. Unikanie przeżywania pochłania wiele energii, kradnie siły życiowe, a głos sumienia zepchnięty w ciemność niepamięci często przekształca w nieświadome samokaranie.

„Dzisiaj Jezus mówi:”Jeśli usłucha cię twój brat to go pozyskasz”, ale może być tak, że on nie jest gotowy, żeby to usłyszeć. No i to jest taka sytuacja, kiedy nie ma sensu walić głową w mur.”Wojciech Jędrzejewski OP

„Zły człowiek nie chce mieć prawd Ewangelii przed sobą, lecz za sobą. Gdy są te prawdy przed tobą, to cię prowadzą; a gdy za tobą, to cię obarczają.” św. Augustyn

Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie

Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie

Mt 16,22: A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie».

Mt 16,21-27

Piotr oczekiwał dla siebie i pragnął dla Jezusa bardziej sielankowego życia niż zapowiadane przez Mistrza cierpienie, odrzucenie przez religijne autorytety i śmierć. Miałby zapewne pomysły, jak ominąć trudności i chętnie by się nimi zajął. Zaczął od ucinania i unikania Jezusowych katastroficznych prognoz i obwieszczeń. Chrystus jednak ostro ukróca te zapędy i wzywa do podporządkowania się Jego drodze.

„My też nie chcemy cierpieć i umierać. Nie życzymy tego także tym, których kochamy. Chcemy zachować życie, nie chcemy go stracić. Chcemy, aby nasi bliscy byli zdrowi i nie umierali. Często zajmujemy wobec Piotra od razu postawę mentorską w stylu: „nie rozumiał znaczenia krzyża”, „myślał po ludzku”. Zanim zaczniemy upominać Piotra, warto zobaczyć w jego buncie, z całą pokorą, nasz własny sprzeciw wobec cierpienia. Dzięki takiej postawie lepiej zrozumiemy, że nauka krzyża, którą głosi Jezus, jest arcytrudna. Mądrość krzyża nie jest teorią czy ideologią. Krzyż to miłość skonfrontowana ze złem. W naszym świecie dobro i prawda napotykają sprzeciw zła i kłamstwa. Bezinteresowna miłość wywołuje agresję i nienawiść, która nie cofnie się przed przemocą, a nawet zabiciem niewinnego. Krzyż jest miejscem zbawienia dlatego, że miłość okazuje się silniejsza, choć pozornie przegrywa.”ks Tomasz Jaklewicz

Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy

Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy

Mt 18,15: Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata.

Mt 18,15-20

„Kto z nas lubi słychać o własnych niedociągnięciach i błędach? W tradycji salezjańskiej jest coś takiego jak „słówko na ucho” ks. Jana Bosko. Kiedy widział, że chłopcy na boisku coś źle czynią, brał ich na bok i szeptał im coś na ucho. Jedną radę, jedno upomnienie, tak aby nikt nie słyszał lecz też tak, by ten, którego dotyczy sprawa, wziął ją sobie do serca. Chrystusowi zależy by doprowadzić człowieka do zbawienia nie do potępienia. Upomnienie braterskie wyrazem troski, że nie jesteśmy obojętni na zło, które dzieje się wokół nas. Jest też po to, aby kogoś poprowadzić w stronę dobra i ustrzec przed nieszczęściem. Jeśli w twoim życiu nie masz takich osób, którzy z troską o ciebie, z miłością i odpowiedzialnością czasami zwrócą uwagę na twoje błędy, poproś kogoś, aby był dla ciebie takim monitorem dobra.”Andrzej Gołębiowski SDB

„Kto chce być kochany, musi dać poznać, że sam kocha. Potęga ludzi złych żywi się tchórzostwem dobrych.”św Jan Bosko

Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat

Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat

Łk 6,2: „Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?”

Łk 6,1-5

„Często mamy tendencję do neofaryzeizmu, powrotu do mentalności Starego Testamentu: 'jest norma to trzeba jej przestrzegać’. A to kompromituje chrześcijaństwo. Przeciw temu Chrystus się zbuntował. Szabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Ludzie, którzy nie mają przyjaźni z Bogiem i głębokich więzi z ludźmi są bardzo etyczni, przesadnie dbają o etykę. Czepiają się każdej normy. I w jej imię niszczą więzi. A normy mają służyć miłości… Można być nawet bardzo etycznym i odpychającym. To jest taka sama różnica jak pomiędzy świadkiem a fanatykiem religijnym. I to jest bardzo niebezpieczne zniewolenie. Zniewolenie etyką. Im głębsze są nasze relacje z Bogiem i z ludźmi, tym lepiej funkcjonuje i tym dojrzalsze jest nasze sumienie. To jest etyczne, co służy głównemu przykazaniu kochaniu Boga i bliźniego. Tylko trzeba być mądrym. Etyka jest dla mądrych ludzi.” ks. Krzysztof Grzywocz

„Tylko miłość jest twórcza.” św. o. Pio

Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie

Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie

Mt 16,22: „Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie.”

Mt 16,21-27

Piotr miał dobre intencje. Chciał chronić Tego, którego kochał przed cierpieniem, pogardą, odrzuceniem i śmiercią. Jego serce pragnęło otoczyć Jezusa troskliwym kloszem, spoza którego nie widać zła. Tymczasem Chrystus w odpowiedzi udziela mu niebywale ostrej reprymendy wymuszającej na apostole skrajne podporządkowanie. Mówi Piotrowi (którego kilka chwil wcześniej pochwalił i nazwał skałą, na której będzie zbudowany Kościół – Mt 16,18): 'chodź za Mną’ (hypage opiso mu), i nazywa go „przeszkodą” a nawet „zgorszeniem” (gr. skandalon). Daje do zrozumienia pierwszemu pośród Apostołów, że nie tylko nie potrzebuje ochrony, ale Piotr, przez swoją nadopiekuńczość, niezrozumienie zbawczej roli cierpienia i przemądrzałe upominanie, staje się Jego przeciwnikiem („szatan”).

„Trzeba, by i mnie zmiażdżyło cierpienie, bym mógł stać się boską pszenicą.” św. Ignacy z Antiochii

„Tak, jedynie cierpienie może zdobyć drugich dla Jezusa.” św. Teresa od Dzieciątka Jezus

  • 1
  • 2