doprowadzi was do całej prawdy…

doprowadzi was do całej prawdy…

J 16,13: Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.

J 16,12-15

Bóg wie, że życie w prawdzie jest dla człowieka najzdrowsze, dlatego z miłości ku niej go prowadzi. Czasami droga ta jest bolesna. Dopiero jednak zobaczenie tego, jak naprawdę jest, umożliwia Bożą pomoc. Stwarza płaszczyznę zmiany, podwalinę pod uzdrowienie. Zakłamanie jest ucieczką w ciemność. Sprowadza powolną degrengoladę, upadek i rozpad. Obłudnik Boga nie potrzebuje. Dopóki wierzy, że wszystko jest z nim ok: nie ma żadnego grzechu, niczego do poprawy – dopóty nic nie może się w nim zmienić. Gdy Duch Święty przychodzi, objawia Jezusa. Odkrywane w zestawieniu z Nim własne rozbieżności od Wzoru, ułomności, braki umożliwiają życie w pokorze. Rodzą wdzięczność, że Bóg przychodzi wesprzeć mą słabość. Dlatego św Paweł z radością zapewniał, że cieszy go konfrontacja ze swym niedostatkiem, bo w niej właśnie ukazuje się moc Bożej podpory (2 Kor 12,9-10).

„Ty mnie znasz całkowicie, Panie. Wiedzieć, że Ty czytasz w moim sercu, to dla mnie najwyższa pociecha. Udziel mi jak najobficiej doskonałej szczerości, której pragnę. Spraw, abym nigdy nie musiał się lękać Twojego spojrzenia, spostrzegając, że nie staram się szczerze podobać się Tobie. Naucz mnie miłować Cię goręcej: wówczas dopiero będę spokojny, a sąd Twój nie będzie mnie zgoła napawał bojaźnią.”bł. John Henry Newman

Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę

Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę

J 13,18: Ja wiem, których wybrałem; lecz [trzeba], aby się wypełniło Pismo: Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę.

J 13,16-20

Jezus wie, że Judasz nie uważa relacji z Nim za wartościową. Okazał swoją pogardę sprzedając Go za cenę niewolnika. Chrystus decyduje się opowiedzieć bliskim Mu ludziom o swoim rozczarowaniu. Posługując się psalmem („podnieść piętę”– co w kulturze semickiej jest czytelnym synonimem wyrażenia „wystąpić przeciw” Ps 41,10), na Ostatniej Wieczerzy zwierza się uczniom ze swego bólu. I choć nie wskazuje wprost na Judasza, mówi, że cios zadał ktoś będący z Nim w wieloletniej zażyłości, której symbolem jest wspólne ucztowanie.

„Odnoszące się do Judasza zdanie: „Gdyby lżył mnie nieprzyjaciel, zniósłbym to” (Ps 54,13), wskazuje, że nie od samego początku Judasz był wrogiem. Kiedyś Jezus rzeczywiście pokładał w nim nadzieję. Gdyby bowiem Judasz nigdy nie był człowiekiem pokoju, to Jezus nie posłałby go wraz z innymi apostołami (Łk 10, 5-6). Nie sądzę, aby od samego początku złodziejem był ten, komu powierzono sakiewkę; zasługiwał na zaufanie, skoro mu zaufano, chociaż Jezus z góry wiedział, że Judasz upadnie. Zwróć bowiem uwagę na powiedzenie: „Pokładałem w nim nadzieję”(Ps 40,10)- Jezus niegdyś pokładał w nim ufną nadzieję jako w rzetelnym apostole. „Wzniósł na Mnie swoją piętę”- czynność taką wykonuje ktoś, kto kogoś depcze. Taki również był Judasz, który podeptał Syna Bożego…”Orygenes

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie wyda»

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie wyda»

J 13,21: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie wyda».

J 13,21-33.36-38

Tajemnicą nieprawości jest zatwardziałe serce Judasza. Nie otwarły Go na miłość trzy lata przebywania w obecności Chrystusa. Być może obserwując bliskość Mistrza z uczniami, Jego oddanie, ofiarność, czułość, łagodność – uznaje uczuciowość za słabość godną pogardy lub porównując się z Jezusem i wiedząc, że nie dorasta do stawania się taki jak On, naśladowania Go – postanawia zniszczyć dobro, w którym nie umie uczestniczyć, które kłuje go w oczy i ukazuje mu jego uczuciową niedoskonałość…

„Bardzo interesujące jest porównanie św. Piotra i Judasza. Nasz Pan ostrzegł ich obu, że zawiodą. Obaj zawiedli. Obaj wyparli się lub zdradzili Pana. Obaj żałowali. Lecz różnica w ich pojmowaniu żalu jest taka, że Judasz żałował ze względu na samego siebie, a Piotr żałował ze względu na Pana. Do tego momentu byli tacy sami. Dlatego św. Paweł mówi, że istnieją dwa rodzaje żalu: żal świata i żal prawdziwej wiary.”apb Fulton Sheen

„Nie upadek jest rzeczą najgorszą, lecz to, że ktoś po upadku leży i nie wstaje, trwa w złości i słabości swej woli pokrywa myślami zwątpienia.”św Jan Chryzostom

„Bogu zarówno mili: grzesznik, gdy płacze w skrusze, jak i sprawiedliwy, gdy się raduje w dziękczynieniu.”św Bernard z Clairvaux

A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie…

A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie…

Mt 11,6: A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie.

Mt 11,2-11

Przyzwyczajony do pustyni, wolności, otwartych i bezkresnych przestrzeni Jan z trudem odnajduje się w więzieniu, zamknięty w ciemnościach małego lochu. Nawet największego, zaprawionego w ascezie ducha mogą dopaść wątpliwości…Jezus umacnia kuzyna świadectwami o cudach, mesjańskich znakach i subtelnie przypomina Chrzcicielowi o straży serca, które trzeba troskliwie chronić przed wątpliwościami, odrzucając wszystko, co sprzeciwia się wierze…

Ps 145,14: Pan podtrzymuje tych, którzy upadają, i podnosi wszystkich zgnębionych.

„Wiara daje nam siłę do znoszenia cierni, jakimi usłane jest życie.”bł Pier Giorgio Frassati

„Oczywiście w pewnych chwilach wszystkich nachodzą wątpliwości! Wątpliwości dotyczące wiary, w pozytywnym tego słowa znaczeniu to znak, że chcemy poznać lepiej i dogłębniej Boga, Jezusa i tajemnicę Jego miłości względem nas.”papież Franciszek

„Choć pokusy są silne, cała fala zwątpień uderza o duszę, zniechęcenie jest do usług gotowe ale Pan umacnia wolę, o którą jak o skałę rozbijają się wszystkie zakusy nieprzyjaciela. Widzę, jak wiele mi Bóg udziela łaski posiłkującej, która mnie nieustannie wspiera. Jestem bardzo słaba i tylko łasce Bożej wszystko zawdzięczam.”św Faustyna (Dz.1086)

Bądźcie więc wy doskonali…

Bądźcie więc wy doskonali…

Mt 5,48: Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Mt 5,43–48

„O tak, czuję to, że kiedy jestem miłosierna, wtedy Jezus sam działa we mnie; im mocniej jestem z Nim zjednoczona, tym bardziej kocham wszystkie moje siostry. Kiedy chcę spotęgować w sobie tę miłość, a szatan usiłuje podsunąć mi przed oczy duszy błędy tej lub tamtej siostry, dla mnie mniej sympatycznej, spieszę, by wynaleźć jej cnoty i dobre pragnienia; mówię sobie, że zobaczyłam tylko jeden jej upadek, a może odniosła ona wiele zwycięstw, które przez pokorę ukryła i że to, co zdaje się być błędem, może ze względu na intencje być aktem cnoty. Nietrudno mi siebie o tym przekonać, bo sama na sobie doświadczyłam, jak to nigdy nie można sądzić». Dlatego też nie chcąc ulec naturalnej antypatii, którą odczuwałam, powiedziałam sobie, że miłość bliźniego nie powinna polegać na uczuciach, ale na uczynkach; a więc starałam się robić dla tej siostry to, co zrobiłabym dla osoby, którą kocham najbardziej. Za każdym razem, gdy ją spotykałam, modliłam się za nią do dobrego Boga, ofiarowując Jemu jej wszystkie cnoty i zasługi”św Teresa z Lisieux

„Kto miłuje Boga, ten całym sercem kocha także bliźniego.”św Maksym Wyznawca