Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym?

Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym?

Mt 25,44: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”

Mt 25,31-46

Dusze ocalone i odrzucone w ogień wieczny przez Sędziego Świata są zdziwione Jego kryterium oceny… Zdaje się, że jedne i drugie były tak samo ślepe: nie potrafiły dostrzec duchowych znaczeń pod zasłoną rzeczywistości… Postawy serca i poziom wrażliwości różnią je jednak diametralnie. Ocalone kierują się miłością. Słabość wzbudza w nich słowa i odruchy współczucia, posiadają wyobraźnię miłosierdzia, pozwalającą im postawić siebie w sytuacji drugiego, nie wahają się okazywać empatię i wsparcie w sytuacjach trudnych, próbują zaradzić napotkanym brakom czy biedzie, są zdolni do ofiarnej i bezinteresownej służby bliźniemu. Nawet jeśli nie działają z przyczyn religijnych: mając przed oczami Chrystusa – zostaną ocaleni. Jezus zapowiada natomiast, że ludzie zatwardziali w koncentracji na zaspakajaniu własnych tylko potrzeb – przepadną. Nazywa przeklętymi serca pełne pogardy wobec słabości, ułomności, biedy, odwracające się ze wstrętem od nieszczęścia, omijające potrzeby bliźniego szerokim łukiem, nawet jeśli mogliby im zaradzić małym kosztem.

„Nie marnujmy czasu miłosierdzia danego przez Boga.”św Grzegorz Wielki

Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?

Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?

Łk 13,7: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?”

Łk 13,1-9

Bywa, że mój stosunek do własnej ułomności albo słabości, która mimo pracy nieustannie rozczarowuje jest taki jak niecierpliwego i okrutnego właściciela z przypowieści Jezusa: wytnij to, wyrzuć to ze mnie, wykorzeń. Moje życie jest ogrodem. Mogę mieć jego idealną wizję np.: same drzewa owocowe samorealizacji. Nie ma w nim miejsca na ułomne drzewo, które mi ziemię wyjaławia, czy kompost słabości, który mnie upokarza. Podobnie można robić z kłopotliwymi, niechcianymi uczuciami jak: lęk, złość, nienawiść, pożądanie, zazdrość, wstyd, bezradność, zauroczenie nie w porę, a nawet zaszufladkowana jako infantylna i niepoważna- radość. Uczucia uznane za niekomfortowe, nieprzydatne, niepożądane zostają opatrzone etykietką: kosz. Trzeba się ich pozbyć, nie czuć, wyprzeć, zaprzeczyć, zanegować ich istnienie… Tymczasem Jezus, który jest ogrodnikiem mówi: zostaw… Cierpliwości… Wystarczy ci mojej łaski (2 Kor 12,9). Ja mogę wszystko przemienić… Oddaj Mi to na rok… Pozwól obłożyć nawozem pokory… Może wyda owoc? A potem sam zdecydujesz, czy jest sens wycinać…

„Gdzie jest cierpliwość i pokora, tam nie ma gniewu, ani zamętu.”św Franciszek z Asyżu