przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu

przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu

Łk 2,22: Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu.

Łk 2,22-40

„Aby postąpić według prawa (κατα τον νομον), przynieśli Jezusa do świątyni (Łk2,22). A przecież jako rodzice Mesjasza mogli czuć się wyjątkowi – ponad formalnymi zapisami. Prawdziwa wielkość nie wymaga specjalnego traktowania. Podąża ścieżkami pokornych i karmi się chlebem ubogich.”Aleksander Bańka

„Można by sądzić, że pokora stanowi inną drogą do boskiej wielkości niż pycha, która szuka jej na własny rachunek; że człowiek rezygnuje z doczesnej wielkości, by sięgnąć po wieczną. W takim świetle pokora byłaby jedynie strategią przeniesienia. W pokorze mamy do czynienia z rzeczywistą odmową wielkości, znaczenia, a nawet ludzkiej godności nie spodziewającą się gratyfikacji czy rekompensat. Jest ona bezinteresowną rezygnacją z tych wartości. Wiele krzywdy wyrządza się formułowaniem myśli o przyszłej nagrodzie. Pokora nie wchodzi na drogę aspiracji, ambicji, celów do osiągnięcia. Żyje w głębi własnej słabości i przywołuje Pana, powierzając Mu swą przeszłość i przyszłość.”Marian Zawada OCD

„Pokora nie przywiązuje się do niczego, nie gniewa się o nic. Pokora jest zadowolona, pokora jest szczęśliwa, wszędzie jest szczęśliwa; pokora zadowala się wszystkim; pokora zawsze nosi Pana w swoim sercu.”św Maria od Jezusa Ukrzyżowanego

Głodnych syci dobrami

Głodnych syci dobrami

Łk 1,53: Głodnych syci dobrami, a bogaczy odprawia z niczym.

Łk 1,46-56

Maryja wysławia Boga za Jego hojność. On nikomu nie da się prześcignąć w obdarowywaniu – podczas gdy sam preferuje skromność; wybiera ubóstwo. Nie zdecydował urodzić się jako syn monarchy w pałacu, gdzie niczego by Mu nie brakowało, a słudzy śpieszyli by się spełniać wszystkie Jego zachcianki… Wyróżnił i ubogacił nic nie znaczących: niezamożną, skromną i nikomu nieznaną młodą dziewczynę i jej krewną, bezdzietną starszą kobietę… Preferuje dzielić z Maryją trudy dalekiej podróży i spartańskie warunki, którym nierzadko mógł towarzyszyć głód. Jednocześnie, Maryja może też uwielbiać Boga przychodzącego do tęskniących za Nim, a więc głodnych Go…

„Nic nie połączy ściślej duszy z Bogiem, ani nie wzbudzi szybciej pogardy dla świata, niż doświadczenie głodu i nędzy.” św. Filip Neri

„Żadna radość, żadna przyjemność, żadne piękno stworzeń nie potrafi przywiązać serca ludzkiego, nie potrafi go nasycić. Wszelkie bogactwo, nie jest Bogiem, jest dla mnie nędzą.” św Bonawentura

„Prawdziwe ubóstwo dla samego Boga podjęte, takie ma w sobie dostojeństwo, iż niczyjej łaski nie potrzebuje, dba tylko o Jego łaskę.” św. Teresa od Jezusa

„Być może myślisz, że ten, który ma kufer pełen złota, jest bogaty?… Mylisz się, ponieważ naprawdę bogaty jest ten, w którym Bóg raczy mieszkać.” św Cezary z Arles

jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki

jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki

Łk 21,2: „Zobaczył też, jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki…”

Łk 21,1-4

Jezus wyławia z tłumu niezwykły gest i wyraz wiary człowieka. Koncentruje uwagę na wdowie, jej ogromnej odwadze i ufności, która umożliwia jej przekroczenie własnego lęku i w całości oddanie się Bogu…

„Uboga wdowa jest symbolem bezbronności. Symbolem człowieka doświadczonego przez życie, ubogiego w tym sensie, że nie pokłada już nadziei w tym, co ludzkie, wymierne, bo wie, jak bardzo jest to kruche. To symbol kogoś, kto przeszedł przez ból straty, osamotnienia. Takie ubóstwo czyni hojnym, to znaczy otwartym, wielkodusznym, szalonym w ufności. Po różnych doświadczeniach człowiek maleje, to znaczy, staje się ubogi duchem. Nie pokłada całej nadziei w dobrach tego świata, nie upatruje już w nich swojego poczucia bezpieczeństwa, uczy się żyć ze świadomością ich ulotności, choćby były to rzeczy najpiękniejsze i najbardziej wartościowe. Uboga wdowa jest symbolem człowieka wolnego. Bóg nie chce ani wiele, ani też mało, lecz wszystko, czym jesteśmy i co mamy. We wszystkim należymy do Boga. Bogactwem wdowy była zdolność patrzenia dalej, wyżej, głębiej, poza doczesność.” Józef Pierzchalski SAC

„Ach, tak byś chciała być bogatą, posiadać! Ale oprzeć się na tym, to jakby oprzeć się na rozpalonym żelazie! Zawsze zostaje po tym blizna! Chodzi o to, by nie opierać się na niczym, nawet nie na tym, co pomaga w pobożności. Nic—taka jest prawda.” św. Teresa z Lisieux

To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych

To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych

Łk 16,15: Powiedział więc do nich: To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych.

Łk 16,9-15

Jezus krytykuje chciwość i koncentrację na pieniądzach. Faryzeusze próbują Go wyśmiać i drwią z Niego. Jezus jednak nie pozwala się wyszydzić i zwraca się bezpośrednio do agresorów konfrontując się z nimi i podkreślając, w jaki sposób na zabiegających o mamonę i podporządkowujących życie zyskom materialnym patrzy Bóg…

„Jest to naprawdę wielka i godna pochwały zamiana: opuścić dobra doczesne dla wiecznych, wysłużyć sobie dobra niebieskie zamiast ziemskich, za jedno otrzymać sto i posiąść szczęśliwe życie wieczne.” św Klara z Asyżu

„Błagajmy również my naszego drogiego Pana Jezusa o pokorę, ufność i wiarę taką, jaką miała nasza droga i święta Klara. Tak jak ona, prośmy żarliwie Pana Jezusa, o te cnoty zdając się na Niego, odrywając się od tego pełnego zakłamania systemu świata, gdzie wszystko jest szaleństwem i marnością, wszystko przemija, a tylko sam Bóg pozostaje duszy, która będzie umiała Go bardzo kochać.”św. o. Pio (listy)

„Bóg nie mieszka w rzeczach wielkich, które czynimy, ale w małości biednych, których spotykamy.”papież Franciszek

„Ręce ubogiego niosą nasze jałmużny do raju. Dawanie ubogim naszego obola jest jak danie go w ręce Jezusa Chrystusa.”św Jan Bosko

„Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”

„Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”

Łk 12, 17: I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”.

Łk 12,13-21

„Bogacz zapominał, że wszyscy należymy do jednej rasy ludzkiej; nie pomyślał, że trzeba było rozdać nadwyżkę ubogim; nie zważał na te boskie zalecenia:”Nie odmawiaj dobra temu, kto cię o nie prosi” (Prz 3,27), „Niech miłość i wierność cię strzeże”( Prz 3,3), „Dzielić swój chleb z głodnym” (Iz 58,7). Wszyscy prorocy i mędrcy wykrzykiwali mu te zalecenia, ale on ich nie słuchał. Jego spichlerze pękały, zbyt małe, by pomieścić zboże, które tam składano, ale jego serce nie było zaspokojone… Nie chciał się niczego pozbyć, a jednocześnie nie miał gdzie wszystkiego złożyć. Dręczyło go pytanie: Co tu począć? I powtarzał to sobie. Kto by się nie zlitował nad tak opętanym człowiekiem? Obfitość czyni nieszczęśliwym… Bogacz użala się jak ubodzy: Co tu począć? Jakże się nasycę, ubiorę?…Co tu począć? Odpowiedź była prosta: Nakarmię głodnych, zaproszę ubogich… Wy, którym brakuje chleba, przyjdźcie czerpać z darów przyznanych przez Boga, który wypływają jakby z fontanny… Homilia 6, o bogactwie; PG 31, 261″św. Bazyli Wielki

„Sama Teresa nie może nic zrobić. Teresa i pieniądze mogą zdziałać wiele. Teresa, pieniądze i łaska Boga mogą zrobić wszystko.”św. Teresa z Avila

„Kto daje jałmużnę aby zbawić duszę, będzie nagrodzony wielkim zdrowiem i długim życiem.” św Jan Bosko