Uważajcie na to, czego słuchacie

Uważajcie na to, czego słuchacie

Mk 4,24: „Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą.”

Mk 4,21-25

Życiem wiecznym, bijącym jak źródło w człowieku jest pragnienie Boga, podziw i chęć naśladowania Chrystusa. Żywym dowodem działania łaski jest otwartość i współpraca z Duchem Świętym, postawa zasłuchania w Słowo Boże. Dzisiaj często mówi się: „jesteś tym co jesz”. Można strawestować to powiedzenie podsumowując po chrześcijańsku: „jesteś tym, w co się wsłuchujesz…”. Informacje, którymi się wypełniam kierunkują i ostatecznie kształtują moje myślenie. Mam wolny wybór, czego będę słuchać. „Karmię was tym, czym żyję” – mówili Ojcowie Kościoła. Ta zasada dotyczy każdego z nas. Nie nakarmisz drugiego człowieka dobrem, gdy nie nosisz go, lub nie dbasz o jego pozyskanie i zachowywanie w sobie… Kto gromadzi Boże życie, będzie nim promieniował i je rozdawał. Kto dewaluuje i niszczy innych, co najmniej, nie odziedziczy radości spotkania…

„Są trzy sposoby pomnażania w sobie łaski: pamięć o niej, jej miłość i troska o nią. Pamięć o łasce zaciera nieporządną miłość świata, miłość łaski dusi w zarodku zatwardziałość serca, staranie o łaskę ruguje z duszy panoszący się nałóg.” św. Tomasz z Akwinu

A Twoją duszę miecz przeniknie

A Twoją duszę miecz przeniknie

Łk 2,35: „A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.”

Łk 2,33-35

Serce Maryi to serce kobiety bez grzechu, a więc przysłowiowe „serce na dłoni”: niezwykle wrażliwe, pozbawione mechanizmów obronnych, ciche i skryte, bo łatwo je zranić. Jednocześnie jest to troskliwe serce matki wyczulone na potrzeby dziecka. Spośród ludzi to Maryja była najbardziej zjednoczona z Jezusem. On zamieszkał nie tylko w Jej łonie, lecz był stale obecny w Jej sercu. Ona jedna, przekonana o całkowitej niewinności Jezusa, oferuje Mu w godzinie męki schronienie w pełnych miłości oczach i sercu, które współczuje. Przenika Ją bólem odrzucenie, które spotkało Syna, przewrotne oskarżenia, zniewagi i cielesna męka. Przeszywa serce mieczem patrzenie na śmierć krzyżową. Bóg nie oszczędził swojej matce cierpienia. To była cena miłości, która została Jej przepowiedziana, i którą zapłaciła…

„Matko Boża, dusza Twa była zanurzona w goryczy morzu, spójrz się na dziecię Twoje i naucz cierpieć, i kochać w cierpieniu. Wzmocnij mą duszę, niech jej ból nie łamie.” św. Faustyna (Dz 315)

czy nie zostawi 99 na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?

czy nie zostawi 99 na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?

Mt 18, 12: „Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?”

Jezus wypełnia obietnicę, którą dał zawiedziony postępowaniem pasterzy Izraela Bóg. Sam dba o swoje owce: „Zagubioną odszukam, zbłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię” (Ez 34,16). Naśladować Go to wychodzić naprzeciw zagubionych i zwiedzionych nie osądzając ich. Z pokorą czyli świadomością własnej słabości. Jej wzór dał pewien święty mnich pustyni. Gdy zobaczył, że ktoś grzeszy zapłakał gorzko i powiedział: On dziś, a ja jutro…

„Przypowieść o zagubionej owcy i pasterzu uczy, że nie powinniśmy pochopnie wątpić w ludzi, ani zawieść w pomocy tym, którzy są w niebezpieczeństwie.” św. Asterius z Amazji

„Miłosierdzie troszczy się „tracąc coś z siebie”: kawałek serca pozostaje z osobą zranioną; tracimy trochę czasu naszego życia, w którym chcielibyśmy coś zrobić, dając go w darze drugiej osobie.” papież Franciszek