Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi!

Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi!

J 16,33: „«To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat».”

J 16,29-33

„Słowo θλιψιν oznacza ten rodzaj ucisku, który łączy się z prześladowaniem. Tego doznawać będziemy od świata (J 16, 33). Nic dziwnego. Prawdziwe chrześcijaństwo to nie sztuka budzenia powszechnej sympatii, ale wzgardzona przez wielu najwyższa forma kochania.” Aleksander Bańka

„Utrapienie człowieka nie pochodzi od Boga, niektórzy jednak z biegiem czasu odkrywają, że ich własne cierpienie jakby ich oczyściło. By to zrozumieć, trzeba zdobyć pewną dojrzałość, a także mieć za sobą doświadczenie wewnętrznych pustyni.” br. Roger Schütz (Taizé)

„Choć droga tak strasznie najeżona kolcami, nie lękam się iść naprzód; choć mnie grad prześladowań okryje, choć przyjaciele odstąpią, choć wszystko się sprzysięże przeciw mnie i choć się horyzont zaciemni, choć burza szaleć zacznie i poczuję, że jestem sama jedna i muszę stawić czoło wszystkiemu – wtenczas z całym spokojem ufam miłosierdziu Twemu, o Boże mój, i nie będzie zawiedziona nadzieja moja.” św Faustyna (Dz.1195)

„Zazdrościmy świętym męczennikom, a zapominamy, że istnieją też inne męczeńskie „kraty” – wytężonej pracy, różnych trudności oraz odważnego marszu naprzód, mimo zdziwienia i zgorszenia świata.” kard Stefan Wyszyński

„Diament nie może być oszlifowany od tarcia ani człowiek udoskonalony bez ciężkich prób.” św Bernard z Clairvaux

Mnie zaś nie zawsze macie

Mnie zaś nie zawsze macie

J 12,8: „«Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie».”

J 12,1-11

„To, co nasz Pan powiedział Judaszowi, mówi On dzisiaj światu: zdajesz się być bardzo zainteresowany sprawiedliwością społeczną. Dlaczego nie obchodzi cię indywidualna sprawiedliwość? Kochasz swojego bliźniego; dlaczego nie kochasz Boga? Oto jest postawa współczesnego świata.
Czy Judasza obchodzili biedacy? Nie, on okradał kasę apostołów i w ten sposób próbował to zamaskować. Gdy tłumimy naszą winę, pozostaje ona z nami na zawsze, chyba, że zostanie wybaczona. Gdy zostanie wybaczona, ulega całkowitemu wymazaniu.
Jak mamy to zrobić? Jak, dzięki miłosierdziu Bożemu i pełni wiary, nasze grzechy zostają wybaczone? Poprzez spowiedź świętą.
Czym jest spowiedź? Nagością. Jest to nagość duszy. Spowiedź jest obnażaniem się ze wszystkich fałszywych wymówek i pozorów, i wszelkiego udawania, jest ukazaniem nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy. Czy wiecie, dobrzy ludzie, że gdy zarzuciliśmy rachunek sumienia i sakrament spowiedzi, wzrosła ilość nagości w świecie? Fizycznej nagości! Zastanówmy się nad tym przez chwilę…” apb Fulton Sheen

„Jeżeli chcecie się dowiedzieć, czym jest wewnętrzne wyzwolenie i prawdziwa radość, nie zapominajcie o sakramencie pojednania. W nim kryje się tajemnica ciągłej młodości duchowej.” św. Jan Paweł II

„Zaledwie żałujemy, żeśmy Cię obrazili, a już puszczasz w niepamięć nasze grzechy i nieprawości. O Dobroci bez miary! Czegóż można pragnąć więcej?” św Teresa od Jezusa

prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć

prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć

Mk 6,56: I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

Mk 6,53-56

Przynoszenie chorych do Jezusa jest wyrazem miłości i troski osób bliskich. Czasem potrzeba jednak nie tylko wysiłku zdrowych ale również odrobiny wiary do uzdrowienia. Odzyskiwali zdrowie wszyscy, którzy dotknęli Jezusa, którym udało się pochwycić Go, zatrzymać wiarą…

„Wiara jest uczestnictwem w życiu Boga. W wierze spotykają się dwie osoby: Bóg i ja. Nasza afirmacja wiary nie bierze się z tego, że widzimy jasno prawdę; pochodzi ona z wizji Tego, który objawia prawdę. Wiemy, że nie może On oszukać ani być oszukanym.”apb Fulton Sheen

„Nie na darmo często pojawiającym się w NT słowem na opisanie dokonywanych przez Jezusa i Jego uczniów uzdrowień jest θεραπευω („terapia”) oznaczające nie tylko samo uleczenie, ale także rodzaj pielęgnującej opieki.”Aleksander Bańka

„Ujrzałam Pana Jezusa wystawionego w monstrancji; na miejscu monstrancji widziałam chwalebne oblicze Pana i powiedział mi Pan: Co ty widzisz w rzeczywistości, dusze te widzą przez wiarę. O, jak bardzo Mi jest miła ich wielka wiara. (…) Abym mógł działać w duszy, dusza musi mieć wiarę. O, jak miła Mi jest żywa wiara.” Pan Jezus do św Faustyny (Dz.1420).

żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum

żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum

Mk 3,9: „Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano.”

Mk 3,7-12

Jezus potrafi wyznaczać granice. Zauważa, że pragnienie ludzi by znaleźć się jak najbliżej Niego, próby dotknięcia, chwytania Go za szaty wywołują w Nim dyskomfort, naruszają osobistą przestrzeń i zaburzają poczucie bezpieczeństwa. Nie waha się więc zatroszczyć o siebie. Szuka wsparcia w sile otaczających Go apostołów. Jasno komunikuje swoje potrzeby: wydaje polecenie uczniom, by łódka była przygotowana. Tworzy zasady, które inni muszą uszanować wchodząc z Nim w relację. Chce mieć komfort wyjścia z trudnych sytuacji, móc się oddalić w każdej chwili, gdy będzie tego potrzebował. Zapobiega przeciążeniu unikając zwiększania codziennych napięć i redukuje sytuacje dla siebie stresowe. Nie troszczy się też przesadnie o innych: np. że Jego decyzja o oddaleniu się może kogoś urazić ani nie poddaje się presji ze strony ludzi. Potrafi powiedzieć „nie”, gdy sytuacja narusza Jego granice i konsekwentnie się oddala, gdy napór tłumu staje się uciążliwy… Jasno ustalone granice budują w innych szacunek dla Niego.

„Żadne kazanie nie jest bardziej skuteczne od dobrego przykładu.” św. Jan Bosko

„Przywykłem ze wszystkich rzeczy wyciągać pożytek duchowy.” św. Grzegorz z Nazjanzu

odpuszczone są twoje grzechy

odpuszczone są twoje grzechy

Mk 2,5: „Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Dziecko, odpuszczone są twoje grzechy».”

Mk 2,1-12

Jezus zwraca się do bezradnego w swojej chorobie człowieka nazywając go: „dziecko”. To jednocześnie pieszczotliwe miano jak i opisujące jego sytuację życiową – bycia zdanym na pomoc innych ludzi. Sparaliżowany jest bezradny, milczy, nie prosi o nic. Inni decydują za niego, szukają pomocy, troszczą się o niego, przynoszą. Być może on sam stracił już nadzieję, wegetuje z dnia na dzień, zrezygnowany. Nie żyje życiem, które powierzył mu Stwórca. Być może przytłoczyły go niewyznane grzechy, jest zniewolony i przygnieciony ich ciężarem. Albo ma zły obraz Boga jako bezlitosnego sędziego wymierzającego kary, a blokada jest jedną z nich… Może jest sparaliżowany obawą, że ktoś odkryje jego winę, albo leży na łożu lęku ponieważ nie chce okazać słabości: tak bardzo pragnie być doskonały, że woli przykuć się do łóżka niż pozwolić sobie na popełnienie błędu, poniesienie porażki. W fantazji może być idealny, bez wad i nie grozi mu konfrontacja z rzeczywistością… Kiedy Jezus odpuszcza mu grzechy i wydaje mu polecenie by wstał, wziął nosze w swoje ręce – kontaktuje go z jego wewnętrzną siłą, a jednocześnie każe mu się oprzeć na własnej prawdzie. Paralityk jest człowiekiem z noszami. Ma wziąć odpowiedzialność za swoje życie i kierunek, jaki mu nada…

„Podaj nam rękę i postaw nas na nogi; podnieś nas, o Boże miłosierdzia; pomóż nam kierować nasze spojrzenie ku górze.” św. Serapion