Widzisz tę kobietę?

Widzisz tę kobietę?

Łk 7,44: Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: Widzisz tę kobietę?

Łk 7,1-10

„Jezus porównuje niegościnne i nieszczere zachowanie faryzeusza z niezwykłymi, pełnymi miłości gestami grzesznej kobiety. Chrystus bardzo wyraźnie pokazuje Szymonowi, że to on sam zasługuje na ostry osąd, gdyż w jego zachowaniu zabrakło miłości i gościnności. I to, co faryzeusz, który uważał siebie za sprawiedliwego i pobożnego syna narodu wybranego, zaniedbał jako gospodarz, wypełniła właśnie owa kobieta. Jak stać się wielkim dłużnikiem, aby móc bardzo miłować? Dłużnikiem Boga nie trzeba się nam stawać, gdyż każdy z nas już nim jest. Trzeba nam jedynie odkryć nasze niewypłacalne zadłużenie. Otrzymując życie jako wielki dar Boga, stajemy się tym samym dłużnikami. Nasza świętość wyraża się między innymi w coraz głębszym odkrywaniu naszego niewypłacalnego zadłużenia u Boga. Ta świadomość staje się dla nas źródłem coraz pełniejszego zaufania, pokory i całkowitego oddania się w ręce nieskończonego miłosierdzia Bożego. Istotą modlitwy chrześcijańskiej będzie zawsze prośba o miłosierdzie nad naszymi grzechami oraz dziękczynienie za ich odpuszczenie.”Józef Augustyn SJ

„Kiedy człowiek uznaje, że postąpił źle, Bóg powraca do niego natychmiast.”św Teresa z Lisieux

dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości

dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości

Mt 23,25: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości.”

Mt 23,23-26

Jezus zwraca uwagę religijnym gorliwcom, że skupianie się na takich drobiazgach jak oddawanie dziesięciny z przypraw czy skrupulatne zachowywanie pozorów jest bez wartości przed Bogiem, gdy pomija się sprawy najważniejsze: miłosierdzie, sprawiedliwość i wiarę… Bóg patrzy na serca i żali się, gdy dostrzega w nich „zdzierstwo”, a więc porywczą żądzę władzy nad innymi, gnębienie i traktowanie bliźnich bez szacunku oraz „niepowściągliwość” – innymi słowy chciwość, brak wstrzemięźliwości, uleganie pożądaniom i zachciankom. Święty Jan od Krzyża zauważał, że korzenie obu przywar tkwią w nieoczyszczonym sercu. Bez panowania nad ambicjami i namiętnościami człowiek szuka, używa i zatrzymuje się na stworzeniach by zadowolić swój egoizm. Lecz:

„aby dojść do doskonałego zjednoczenia z Bogiem przez miłość i wolę, dusza musi się wyzbyć wszelkiego, choćby najmniejszego, dobrowolnego pożądania.”

„Dopóki kocioł jest na ogniu, muchy ani żadne płazy nie mogą go dotknąć; ale kiedy ostygnie, to gnieżdżą się w środku. Podobnie i mnich: póki trwa w pracy wewnętrznej, wróg go nie może pokonać.” abba Pojmen

Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości

Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości

Łk 13,27: Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości!”

Łk 13,22-30

To, co sprawia, że człowiek nie może się przecisnąć przez ciasne drzwi nieba i co decyduje, że Pan niebieskiego domu nie przyznaje się do znajomości z kołatającym człowiekiem – to popełniane przez niego niesprawiedliwe czyny. Czym one są? Hebrajskie słowo chamas oznacza okrucieństwo, sadyzm, gwałt, przemoc i brak szacunku wobec bliźnich, złośliwe niszczenie innych, przekraczanie ich fizycznych i moralnych granic. Są to zachowania, które nie mają z Bogiem nic wspólnego, od których On się dystansuje i przed którymi zamyka królestwo nieba. Przynależność do Kościoła, przysłuchiwanie się naukom Jezusa, a nawet „jedzenie i picie” – czyli jakaś bliskość z Nim – nie dają gwarancji bycia zbawionym. Chrystus mówi, że trzeba starać się, usiłować, walczyć o miłość, łagodność, dobroć, uczciwość i sprawiedliwość w relacjach międzyludzkich.

„Dobrze czynić każdemu, jak byśmy rozsądnie chcieli, by nam zostało uczynione; na tym polega zasada miłości. Czy to prawda, że czynię bliźniemu to, co chciałbym, by mi on czynił? Ach, jak wielki rachunek do zrobienia…” św. Wincenty a Paulo

„Aby pozyskać braci, muszę stać się lepszy…” bł. Karol de Foucauld

i posłał ich do winnicy…

i posłał ich do winnicy…

Mt 20,2: Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.

Mt 20,1–16

„Po pierwsze trzeba dobrze wiedzieć, kto rządzi tą Winnicą. Otóż gospodarz jest tu nazwany na dwa sposoby. W połowie przypowieści jest tu nazwany Pan, Kyrios, Ten, który rządzi, ma władzę. Ale na samym początku jest nazwany ojcem rodziny. Nie patrzcie na Kościół jako na firmę, w której jest Pan i właściciel. Kościół to jest rodzina. Kościół tworzy Ten, który jest dla niego ojcem. Jezusa Chrystusa tak się nazwa w historii Kościoła, Ojciec Rodziny, bo to jest nowy Adam, od Niego bierze się nowa ludzkość. Tak jak Maryja jest nową Ewą. On nas zbiera w rodzinę i ważne jest aby wiedzieć, że zasady w tej rodzinie ustala On, ale to są zasady Ojca Rodziny. To nie jest firma z szefem, tu nie ma zasad ekonomii albo retrybutywnej sprawiedliwości: za 11 h pracy-tyle, a za 1 h-tyle. Powiecie: nie jest sprawiedliwe, co? A zobaczcie, że to jest sprawiedliwe tylko po ojcowsku. Wielu z was jest ojcami, wywalilibyście syna na twarz, gdyby przyszedł na godzinę pracować a nie na 12 h? Wywalilibyście go za drzwi czy ucieszylibyście się, że wreszcie jest? Że znalazł swoje miejsce, że się wreszcie zaangażował, że wrócił, że przestał stać z boku, nie ucieszylibyście się? To na to trzeba być ojcem.”apb Grzegorz Ryś

Syn Człowieczy pośle aniołów swoich…

Syn Człowieczy pośle aniołów swoich…

Mt 13,41: Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości

Mt 13,36–43

Nie jest we władzy i zdolnościach człowieka precyzyjnie oddzielić dobro od zła; chwast od pszenicy; tych, którzy mają zły wpływ na innych siejąc zgorszenia oraz postępujących podle od sprawiedliwych… Jezus podkreśla, że będzie to zadanie wyznaczone Jego aniołom. Tylko oni, jako byty duchowe, które ostatecznie opowiedziały się za Bogiem, będąc radykalnie Mu posłuszne, mają oczy zdolne precyzyjnie rozróżnić dobro od zła w rzeczywistości duchowej. Człowiek jest słaby, ślepy i omylny. Jego zadaniem jest przede wszystkim dbać o rolę własnego serca i uprawy Bożej pszenicy. Jezus uczy, że choć do końca historycznego czasu będzie na ziemi współistnieć dobro ze złem, to jednak w czasie eschatologicznym, w wieczności- zło nie ostanie się… Zło zostanie zebrane jak chwast i spalone, unicestwione, zaś ludzie, którzy dawali posłuch złu, nie dbając o dobro – nie pozostaną bezkarni. Bóg zachowa dobro sprawiedliwych i nagrodzi je. Będą przez Boga na wieczność wyróżnieni szczególnym światłem…

„Człowiek zły łatwo innych posądza o zło, podobnie jak ten, kto ma zawroty głowy myśli, że wszystko dokoła wiruje.”św Ignacy Loyola