Światłem ciała jest oko…

Światłem ciała jest oko…

Mt 6,22: Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle.

Mt 6,19–23

Lampa oka precyzyjnie mówi mi o moich zainteresowaniach i wartościach. Ku czemu się zwracam? Co zawsze zauważę? W jaki sposób patrzę na świat i co z niego wyławiam? Co ostatecznie wybieram – tym też się napełniam… Codziennie zalewa moje zmysły ogrom zjawisk: informacji, wrażeń, spostrzeżeń. Jezus uwrażliwia, że mogą one być oświecające lub zaciemniać mi umysł. Chce pomagać mi koncentrować świadomość na tym, co najważniejsze, co jest rzeczywistym skarbem w życiu teraźniejszym i przyszłym. Mogę być wiedziona przez bezładnie przychodzące z zewnątrz wrażenia lecz mam przecież zdolność pobudzania, skupiania i natężania wysiłku uwagi, kształtowania umiejętności kierowania nią za pomocą woli. Pilnowanie by nie być (z)wiedzionym przez rzeczy spoza wartości i priorytetów wymaga stałej walki. A niemałej ascezy samowychowanie zdolności swobodnego i łatwego skupiania uwagi, przedzierając się przez stany roztargnienia…

„Ze wszystkich sił opróżniać siebie… Umysł kierować na Boga w prostym spojrzeniu, wolę w miłości poddać woli Bożej. Ufać, że Bóg nie odmówi swej łaski, gdy wiernie uczynimy to trochę, co możemy.”św Teresa Benedykta od Krzyża

Uczeń nie przewyższa nauczyciela

Uczeń nie przewyższa nauczyciela

Mt 10,24: Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana.

Mt 10,24-33

Jezus wychowuje uczniów do pokory.
Człowiek nie jest w stanie dorównać mądrości, miłości, dobroci i przenikliwości Boga. Jesteśmy tylko ludźmi, a więc istotami bardzo ograniczonymi i omylnymi w swoim postrzeganiu, wnioskowaniu czy rozstrzyganiu. Niestety ludzką pychą jest ustawianie samego siebie w miejscu Boga i uważanie, że jest się nieomylnym, że moje spostrzeżenia są najwłaściwsze, rozumowanie najtrafniejsze, a osądy jedynie słuszne. Wystarczy jednak porównać własne sposoby myślenia i przeżywania że Słowami i zachowaniem Jezusa by dostrzec, jak bardzo odbiegam od wzoru, który On prezentuje. Kto ma odwagę poznać i przyjąć swoją niedoskonałą naturę szybko zrozumie kim jest Bóg i w ten sposób zbliża się do Niego. Wystarczająco wielką i szlachetną pracą wewnętrzną jest stawać się coraz bardziej podobnym do Jezusa, bo mądrzej niż On nikt kochać nie jest w stanie…

„Niech każda patrzy, ile ma pokory, a zobaczy, jak daleko postąpiła w doskonałości.”św Teresa od Jezusa

„Pokorny zawsze w sobie winę znajdzie, a pyszny zawsze u innych.”św Urszula Ledóchowska