Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej

Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej

J 15,10: Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

J 15,9-17

„Trwać w miłości Chrystusa, to zachowywać Jego przykazania (J 15,10). A jego przykazaniem jest, abyśmy siebie nawzajem (αλληλους) miłowali. U kresu życia nie będziemy sądzeni z płomiennych modlitw czy pobożnych deklaracji, ale z tego, jak miłość dawaliśmy i jak ją przyjmowaliśmy.”Aleksander Bańka

„Matko, odkąd pojęłam, że sama z siebie nic zdziałać nie mogę, przestałam uważać, że powierzone mi zadanie jest trudne, poczułam, że muszę tylko jednoczyć się coraz mocniej z Jezusem, a reszta mi będzie przydana. I rzeczywiście, nigdy się nie zawiodłam; zawsze, kiedy mi przyszło pokrzepić dusze moich sióstr, dobry Bóg raczył napełnić mą małą dłoń.”św Teresa od Dzieciątka Jezus

„Podobnie jak byśmy chcieli, aby inni nam czynili i my im czyńmy (por. Mt 7,12). Czy pragniemy być słuchani? Słuchajmy. Czy potrzebujemy zachęty? Zachęcajmy. Czy chcemy, aby ktoś zatroszczył się o nas? Zatroszczmy się o tego, kto nie ma nikogo.”papież Franciszek

„Mimo wielu dowodów stwierdzających, że Go miłujemy, na pewno jednak nigdy wiedzieć nie możemy; ale łatwo jest poznać, czy kochamy bliźniego. Im wyższy ujrzycie w sobie postęp w tej cnocie miłości bliźniego, tym mocniej, miejcie to za rzecz pewną, będziecie utwierdzone w miłości Boga.”św. Teresa od Jezusa

Żąda znaku

Żąda znaku

Łk 11,29: Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza.

Mt 6,7-15

„W oczekiwaniu „przewrotnego plemienia” Chrystus dostrzega lekceważenie a nawet pogardę dla tego, który jest kimś „więcej niż Salomon”, kimś „więcej niż Jonasz”. Lekceważący Słowo Jezusa, sami przed sobą, uporem serca, zamknęli drogę prowadzącą do przyjęcia „znaku Jonasza”. Znaki są dla człowieka, który uwierzył Słowu. „Niech ci się stanie, jak uwierzyłeś”. One potwierdzają przyjęte Słowo. „Według wiary twojej, niech ci się stanie, jak chcesz”. Przyjęcie Słowa, jest aktem wiary człowieka. To jest znak, iż Bóg działa w nim, a on pozwala się prowadzić Jego Słowu. Dlaczego żaden znak? Być może dlatego, że sami już widzieli znaki, które Jezus czynił, a i tak nie uwierzyli w Niego. Słyszeli od innych, co uczynił, i też tego nie przyjęli. Byli zamknięci. „Nie skorzy do uwierzenia we wszystko, co przepowiadali prorocy”. Przed chwilą Jezus nakarmił około czterech tysięcy ludzi. Im to nic nie mówi. Pan zostawia ich. Do nich odnoszą się słowa, które Chrystus w bardzo ostrej formie kieruje do swoich uczniów: „Macie oczy, a nie widzicie; macie uszy, a nie słyszycie”. Można patrzeć na czyny Jezusa i nie poznawać Boga; można słuchać tego, co mówi, a nie chcieć tego przyjąć.”Józef Pierzchalski SAC

„Wiara to przyzwolenie duszy na to, co wnika w nią przez słyszenie.” św Jan od Krzyża

Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego

Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego

Mk 4,11: «Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach.»

Mk 4,1-20

„Skąd to wyróżnienie? Czy dlatego, że uczniowie należą do grona Dwunastu? Chyba nie tylko. „Bo kto ma, temu będzie dodane”, inaczej mówiąc: temu, kto chce słuchać i rozumieć głębiej Słowo Boże, będzie to dane nawet w nadmiarze. I ten przyniesie plon stosownie do swych możliwości: stokrotny, sześćdziesięciokrotny lub trzydziestokrotny. Natomiast wielu jest takich, którzy słuchają słowa Bożego, ale nie starają się je zrozumieć, nie myślą więcej o nim. Szatan zabiera zatem z ich serca to, co usłyszeli. Inni słuchają, ale nie są stali, są bowiem niczym „słomiany ogień”: zapalają się emocjonalnie, ale nie potrafią wytrwać, zwłaszcza gdy przyjdą trudności lub prześladowania z powodu usłyszanego słowa. Jeszcze inni słuchają, ale troski o sprawy doczesne oraz ułuda bogactwa materialnego zagłuszają w nich całkowicie Boże słowo. Zwróćmy uwagę, iż Jezus nie mówi w przypowieści o tych, którzy w ogóle nie słuchają słowa Bożego, nie są nim zainteresowani, nie chodzą do kościoła, nie czytają Pisma świętego, nie modlą się, itd. Mówi do tych i o tych, którzy „słuchają”, a więc modlą się, czytają Pismo święte, chodzą do kościoła. Ale tylko niektórzy z nich „słuchają” i „rozumieją”, czyli starają się myśleć o usłyszanym słowie i je wcielać w swe życie. Do której grupy „słuchających” ja należę?”ks. Wojciech Michniewicz

natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim

natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim

Mk 1,18: A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim.

Mk 1,14-20

„Częstym grzechem u nas jest bezmyślność. Człowiek po prostu żyje, ale nie odczytuje Bożego działania w swoim życiu. Pan do niego mówi, a człowiek nie słyszy, bo nie słucha. Otóż jest jedna rzecz bardzo ważna – mówi się o natchnieniach Bożych, o natchnieniach Ducha Świętego i myśli się wtedy o natchnieniach chwilowych, kiedy Duch pobudza człowieka do jakiegoś dobrego uczynku, wyrzeczenia, do modlitwy. To jest jednorazowy impuls, który mija. Ale oprócz chwilowych impulsów Ducha Świętego są też Jego zasadnicze natchnienia. To są linie światła, które wyznaczają wolę Bożą w naszym życiu, nasze szczególne powołanie. Prowadzą one ku naszej prawdziwej osobowości, która jest myślą miłości Boga: głębokiej, autentycznej, prawdziwej. To droga do naszego autentycznego ja. I to są linie, które prowadzą do zostania zwycięzcą, któremu dane jest imię nowe, Imię Boga, które ma pozostać na wieczność. Jest więc ważną rzeczą, żebyśmy na rekolekcjach sobie uświadomili to stałe prowadzenie przez Ducha. Są pewne „stałe” w naszym życiu wewnętrznym, które się przypominają od czasu do czasu. I może właśnie wtedy, jak się przypominają, to sobie uświadamiamy, żeśmy nie poszli za nimi; że trzeba było inaczej, bardziej zdecydowanie iść w ich kierunku. To ważne, bo to są wskazania Boże, z którymi związana jest moc i łaska dana ku przemienieniu naszemu. A przecież całe nasze życie dąży do tej przemiany.”Piotr Rostworowski OSB

błogosławieni są raczej ci…

błogosławieni są raczej ci…

Łk 11,28: Lecz On rzekł: «Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i [go] przestrzegają».

Łk 11,27-28

Jezus podkreśla, jak fundamentalne znaczenie dla każdego wierzącego ma Słowo Boże. Jak mówi Księga Przysłów: „Wszystkie Słowa Boga w ogniu są wypróbowane. On sam tarczą osłania tych, którzy część Mu oddają”… (Prz 30,5).
Każde słowo Boga więc jest pewne. Ci zaś, którzy potrafią usłyszeć, rozumieć i usłuchać Słowa, a zatem podporządkować się mu: znajdują się pod szczególną Bożą opieką…

„Gdy już żadnemu słowu zaufać nie można, bo słowa okazały się kłamliwe – pozostaje jeszcze Słowo Ewangelii.”kard Stefan Wyszyński

„Pismo Święte nie mówi nam o tym jak poruszają się gwiazdy lecz jak my mamy się poruszać aby dojść do Boga.”św Augustyn

„W ten sposób zachowuj słowo Boga, albowiem błogosławieni ci, którzy je zachowują. Niech ono przeniknie do głębi twej duszy, niech przepoi twoje pragnienia i obyczaje. Pożywaj z jego bogactwa, a twoja dusza będzie się nim rozkoszować. Nie zapominaj o tym chlebie, by nie stwardniało twe serce, nakarm twoją duszę dobrym i bogatym pokarmem. Jeśli w ten sposób zachowasz w sobie słowo Boga, bez wątpienia ono też cię zachowa. Albowiem przyjdzie do ciebie Syn razem z Ojcem swoim; przyjdzie ów Prorok wielki, który odnowi Jeruzalem i wszystko nowym uczyni.”św Bernard z Clairvaux