lecz od początku tak nie było

lecz od początku tak nie było

Mt 19,8: „Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było.”

Mt 19,3-12

Aby mogła zaistnieć miłość potrzebne są dwa czułe, otwarte na wzajemne potrzeby i wrażliwe serca. Bywa jednak, że jedna lub obie strony zamykają je na siebie nawzajem i miłość umiera… Jezus wskazuje na przyczynę zapisów prawnych Mojżesza. Nie były one jednak w zamyśle Bożego serca.

„Marta Robin, mistyczka francuska, kobieta, która przez wiele lat bardzo cierpiała od swoich chorób ale była niesłychanie blisko Boga i czerpała z tej bliskości wielką pogodę ducha. Napisała kiedyś o swoim ojcu, który z wielką szorstkością odnosił się do cierpienia swojej córki. Napisała, jak wygodnie jest mieć tak twarde serce, taką obojętność, jaką ma jej ojciec. Można zatwardzić swoje serce, o tym dzisiaj jest ta Ewangelia, bo to jest bardzo dla nas wygodne, bo to pozwoli nam nie widzieć, że krzywdzimy, zwłaszcza najbliższych.” Wojciech Jędrzejewski OP

„Człowiek wart jest tyle, ile warte jest jego serce.” św. Josemaria Escriva

„Wszystkiemu brak stabilności dopóty, dopóki nie uda się nam zaprowadzić prawa miłości we wszystkich naszych czynach.” św. Grzegorz z Nazjanzu

podobne będzie królestwo niebieskie

podobne będzie królestwo niebieskie

Mt 25,1: „Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien…”

Mt 25,1-13

Kiedy Jezus przyjdzie powtórnie, wówczas Królestwo niebieskie będzie przypominać (gr. homoiothesetai–upodobni się) do dziesięciu panien, które wychodzą na spotkanie pana młodego. Jezus zatem ostrzega, że nastanie czas, który spolaryzuje królestwo niebieskie. Wyraźnie odsłoni się różnica między dwoma rodzajami ludzi. Jedni to „panny mądre”. Jak zauważa Filip Taranienko, greckie określenie fronimoi (mądre) można tłumaczyć także jako „roztropne” i „pojętne” gdyż słowo to łączy w sobie tzw. praktyczną mądrość życiową z umiejętnością. Mają oni mają zapas oliwy będącej symbolem Ducha Świętego, dobrych uczynków, a nade wszystko codziennego wysiłku miłości, która zasila lampy ich serc. Żyją uważnie, dbając o dobro. To, co ich przede wszystkim odróżnia od panien „głupich” (gr. morai – co znaczy również „szalone”), to zapobiegliwość. Nie żyją z dnia na dzień, sądząc: „jakoś to będzie, Bóg jest przecież miłosierny, pomyślę o Nim jutro…” lecz starają się dobrze wyzyskać (gr. exagoradzein–dosł. kupić, czerpać zysk z czegoś) chwilę obecną, czyli „kairos” – czas dany im od Boga…

„Czasem szukania Boga jest życie, czasem znalezienia Boga jest śmierć. Czasem posiadania Go jest wieczność.” św. Franciszek Salezy

z powodu ich niedowiarstwa…

z powodu ich niedowiarstwa…

Mt 13,58: I niewiele zdziałał tam cudów, z powodu ich niedowiarstwa.

Mt 13,54–58

Niewiara, trzymanie się tego co zmysłowe, widoczne dla oczu, przyziemne i materialne czy oczywiste jest realną przeszkodą dla działania Boga… Wiary zaś Jezus szuka i hojnie ją nagradza…

„Bóg dał oczy naszemu ciału i rozumne serce. Obudź serce; ożyw swe wewnętrzne widzenie, powiedź je do okien, by oglądało Boże stworzenie. Gdyż ono ze swego wnętrza spogląda za pośrednictwem oczu. Jeśli twe myśli nie kierują się na jakikolwiek przedmiot, a wewnętrzny wzrok jest odwrócony, nie ujrzysz rzeczy, które są przed twymi oczyma. Bez celu bowiem otwarte są okna, jeśli ten, komu dano przez nie patrzeć, stoi odwrócony. Obudź wewnętrzne widzenie, ożyw je. Używaj cielesnych oczu, by oglądać to, co widzialne i w tym samym czasie, oczyma umysłu szukaj poznania tego, co niewidzialne- Stwórcy wszelkiego stworzenia.”św Augustyn

„Gorąco proszę Pana, aby raczył wzmacniać wiarę moją, bym w życiu codziennym i szarym nie kierowała się usposobieniem ludzkim, ale duchem. O, jak wszystko ciągnie człowieka do ziemi, ale wiara żywa utrzymuje duszę w wyższych sferach, a miłości własnej przeznacza miejsce dla niej właściwe– to jest ostatnie.”św Faustyna (Dz 210).

Syn Człowieczy pośle aniołów swoich…

Syn Człowieczy pośle aniołów swoich…

Mt 13,41: Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości

Mt 13,36–43

Nie jest we władzy i zdolnościach człowieka precyzyjnie oddzielić dobro od zła; chwast od pszenicy; tych, którzy mają zły wpływ na innych siejąc zgorszenia oraz postępujących podle od sprawiedliwych… Jezus podkreśla, że będzie to zadanie wyznaczone Jego aniołom. Tylko oni, jako byty duchowe, które ostatecznie opowiedziały się za Bogiem, będąc radykalnie Mu posłuszne, mają oczy zdolne precyzyjnie rozróżnić dobro od zła w rzeczywistości duchowej. Człowiek jest słaby, ślepy i omylny. Jego zadaniem jest przede wszystkim dbać o rolę własnego serca i uprawy Bożej pszenicy. Jezus uczy, że choć do końca historycznego czasu będzie na ziemi współistnieć dobro ze złem, to jednak w czasie eschatologicznym, w wieczności- zło nie ostanie się… Zło zostanie zebrane jak chwast i spalone, unicestwione, zaś ludzie, którzy dawali posłuch złu, nie dbając o dobro – nie pozostaną bezkarni. Bóg zachowa dobro sprawiedliwych i nagrodzi je. Będą przez Boga na wieczność wyróżnieni szczególnym światłem…

„Człowiek zły łatwo innych posądza o zło, podobnie jak ten, kto ma zawroty głowy myśli, że wszystko dokoła wiruje.”św Ignacy Loyola

Bliskie już jest królestwo niebieskie…

Bliskie już jest królestwo niebieskie…

Mt 10,7: Idźcie i głoście:”Bliskie już jest królestwo niebieskie”.

Mt 10,1–7

Obchodząc miasta i wioski Galilei Jezus widzi wielkie potrzeby wśród napotkanych ludzi. Jak wielu marzy o uzdrowieniu, uwolnieniu od słabości i nękania przez złe duchy, a jeszcze więcej pragnie usłyszeć pełne nadziei i otuchy przesłanie o Bożej miłości i obecności… Żniwo jest wielkie. Potrzeba jednak tych, którzy mają chęć pracować przy uprawach ludzkich dusz. Wysyła więc wybranych uczniów. Tych, którzy już wiele miesięcy idą za Nim, przebywają blisko Niego, obserwują Go, mają do Niego zaufanie i wierzą Mu na Słowo. Skoro Chrystus mówi, że udziela im tej samej władzy, którą On posiada, oni w prostocie serca, odważnie biorą darowaną łaskę. Nie namyślając się długo idą sprawdzić i wykorzystać ją w praktyce. Mają krótkie przesłanie: Królestwo jest blisko. Nie trzeba Go szukać daleko: w niebiosach, czy za morzem (Pwt 30,12-14)… Nie, ono jest w sercu i na ustach apostołów i może również być w sercu i na ustach każdego słuchacza… Wystarczy, że człowiek przyjmie je za prawdę i zechce Nim żyć…

„Czym jest Królestwo Boże? Jest samym Jezusem. A nasza dusza jest tym miejscem, w którym znajduje się Królestwo Boże.”Benedykt XVI

Cieszcie się ze mną

Cieszcie się ze mną

Łk 15,6: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”.

Łk 15,3-7

Być blisko Serca Jezusa to podzielać Jego uczucia, mieć upodobanie w tym, co Jego raduje, smucić się tym, co sprawia Mu przykrość. Chrystus chciałby, aby ludzie, którzy są wierzący i religijnie gorliwi byli otwarci na pogubionych, zbłąkanych i opuszczonych, ponieważ Bogu leży na Sercu los płaczących, uciśnionych, ograbionych, zniewolonych. Pragnie, by Ci, którzy czują się silni, są zaopatrzeni w dobra duchowe, dzielili się otrzymanym od Boga bogactwem…

„Każde życie, nawet najmniej znaczące dla ludzi, ma wieczną wartość przed oczami Boga.” św. Jan Paweł II

Koh 7,20: Bo nie ma na ziemi człowieka sprawiedliwego, który by zawsze postępował dobrze, a nigdy nie zgrzeszył.

„Oto czego Najświętsze Serce żąda od swych przyjaciół: czystej intencji, pokory w działaniu oraz jedności w dążeniach.” św. Małgorzata Maria Alacoque

„Święto Serca Jezusowego. Święto serc przeszytych, uczuć odepchniętych, pragnień nie zaspokojonych.” Paul Claudel

„Dla każdego człowieka mamy pragnąć dobra, martwić się natomiast, jeżeli kogoś spotka nieszczęście, bo wszystkich ludzi, nawet nieprzyjaciół, mamy uważać za braci.” św. J.M. Vianney

z mojego weźmie i wam objawi

z mojego weźmie i wam objawi

J 16,15: z mojego weźmie i wam objawi.

J 16,12–15

Duch Święty przychodzi, by dokończyć, wypełnić Boży zamysł, którego źródłem jest miłość. Pragnie wprowadzić serce ludzkie w obręb Bożego spojrzenia, włączyć i zjednoczyć z życiem Trójcy Świętej człowieka. Współdziałając z łaską, nabiera on upodobania w rzeczach Bożych i zaczyna kochać to, co umiłował Bóg.

„Niepojętość Boga nie płynie stąd, że jest w Nim jakaś nieprzejrzystość, ciemność; przeciwnie, Bóg jest pełnią światła, pełnią istnienia, pełnią życia; dlatego wynika ona właśnie z intensywności istnienia Boga, z nadmiaru Jego życia. Jest On poza naszym zasięgiem z tego powodu, że nasze siły są ograniczone. Oczy naszej duszy są zbyt słabe, by móc znieść to światło. Tylko przez wiarę, w której opieramy się na Bogu, a nie na sobie samych, może On nam dać nowy umysł, nowe serce, wzbudzić w nas tę zgodność natury, przez co możemy oswoić się z tym, co jest zasadniczo tajemnicze. Miłość sprawia, że przywieramy i uczestniczymy w życiu Boga.”kard. Jean-Guinole-Marie Daniélou

„Tajemnica Trójcy Świętej mówi nam, że nie mamy Boga samotnego w niebie, odległego; nie, jest Ojcem, który dał nam swego Syna, który stał się człowiekiem takim jak my, i który, aby być jeszcze bliższym nas, posyła nam swojego Ducha.”papież Franciszek

Teraz mówisz otwarcie…

Teraz mówisz otwarcie…

J 16,29: Rzekli uczniowie Jego: Patrz! Teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści.

J 16,29-33

Nie uchodzi uwagi uczniów fakt, że Jezus wprost, śmiało i jasno mówi o swoim pochodzeniu od Boga. Wcześniej preferował wypowiedzi zagadkowe, ukrywał swą tożsamość i relację z Ojcem za zasłoną przypowieści. Teraz, gdy niewiele już pozostało Mu czasu, ufnie dzieli się z uczniami najgłębszą tajemnicą swojego serca.

„„Oto wszystkie rzeczy otwarcie wymawia”(ide parresia lalei)–jedno greckie słowo parresia próbuję w przekładzie oddać trzema polskimi słowami „wszystkie rzeczy otwarcie”. To bardzo ważny i wieloznaczny termin teologiczny, dość rzadko dzisiaj komentowany. Wyraża pojęcie prawdziwej, wyczerpującej wypowiedzi o rzeczywistości zewnętrznej, połączonej z wewnętrzną postawą zintegrowanej, konsekwentnej otwartości. Parresia jest więc najwyższą i doskonałą szczerością, która nie polega na „czysto subiektywnym”, egocentrycznym uzewnętrznianiu swoich poglądów lub też „samego siebie”, lecz raczej na dawaniu świadectwa prawdzie, zarówno wewnętrznej jak i zewnętrznej.”Filip Taranienko

„Bóg się daje, nie narzuca; oświeca, ale nie oślepia.”papież Franciszek

aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje

aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje

J 15,16: i by owoc wasz trwał-aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje.

J 15,12-17

Jezus mówi, że słuchanie i zrobienie w sercu miejsca dla Jego słów o Ojcu, uznanie je za ważne – nie pozostanie nigdy działaniem bezowocnym. Człowiek, który nabiera upodobań podobnych Chrystusowi, staje się miły Bogu, zaś ten, kto jest bliski Bogu, ma większą moc nad Jego sercem. Chrystus pragnie, by Jego wybrani spodziewali się otrzymać dużo i odważnie prosili zawsze o największe rzeczy, bo przyjaciele Boga, korzystając z praw przyjaźni, sprowadzają na świat Bożą łaskę…

„Bóg nie prosi nas o wiele, zaledwie o pomyślenie o Nim od czasu do czasu, drobny akt adoracji, czasami prośba o łaskę… kiedy indziej dziękczynienie…i nadal obdarza Panią pośród codziennych zajęć, szukania u Niego pociechy, jak najczęściej będzie Pani mogła. Podczas posiłków i rozmów proszę wznieść czasami do Niego swoje serce: najdrobniejsze proste wspomnienie jest Mu zawsze bardzo miłe. Nie trzeba w tym celu głośno wołać, On jest bliżej nas, niż myślimy.”bł. br Wawrzyniec od Zmartwychwstania OCD

„Jakże więc wielka jest potęga Modlitwy! Można by rzec, że to królowa, która ma w każdej chwili wolny przystęp do króla i może otrzymać wszystko, o co prosi.”św Teresa z Lisieux

jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach

jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach

J 10,13: jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

J 10,1-10

„Niekoniecznie wskazują na Jezusa ci, którzy Go poprawnie i bez błędu przepowiadają. Nie wystarczy Jezusa tylko przepowiadać, trzeba jeszcze w czytelny dla innych sposób szukać Jego chwały. Jego-nie swojej.”apb Grzegorz Ryś

„Wilk przychodzi tam, gdzie zobowiązany do czuwania jest nieodpowiedzialny. Najemnik nosi w sobie wilka. Brak troski o osoby najbliższe to postawa najemnika z dzisiejszej Ewangelii. Zaniechanie współpracy z Bogiem doprowadza do sytuacji, w której wilk wdziera się do mojego serca i serc osób mi najbliższych. Ja wobec samego siebie mogę być najemnikiem, któremu nie zależy na darach i wartościach darmo otrzymanych od Boga. Pozwalam złemu, aby pozbawił mnie tego, nad czym nie czuwałem, o co się nie troszczyłem, czego nie kochałem, za co nie byłem nieustannie wdzięczny. Bo wdzięczność jest jednym ze sposobów nieustannego czuwania nad dobrem własnej duszy. Wdzięczność jest miłością, a tym samym odpowiedzialnością za powierzone mi przez Boga dobro. Nie troszcząc się każdego dnia o własne dobro duchowe, nie jestem tym samym zdolny zadbać o codzienne moje życie z innymi.”Józef Pierzchalski SAC

„Dziękczynienie jest największym strażnikiem Bożych dobrodziejstw.”św Jan Chryzostom