Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię

Mt 23,15: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.

Mt 23,1.13-22

Istnieje takie porzekadło, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu… Jezus nie krytykuje w faryzeuszach umiejętności poświęcania się. Zauważa, że są w stanie dokonać niezwykłych wysiłków, takich jak obejście ziemi i morza by kogoś nawrócić. Dzisiaj powiedzielibyśmy: by kogoś zewangelizować. Gniewa Chrystusa to, że nawet z apostolatu można zrobić sobie narzędzie do samogloryfikacji. Początkujący niewiele wie o wierze. Faryzeusz -zamiast mu służyć- traktuje jego niewiedzę jak trampolinę, na której wybija (dokarmione już jakąś wiedzą) własne ego. Poniżony nawrócony na ogół odbija to sobie później podobnie traktując innych…

„Są to cechy cichej i pokornej służby chrześcijańskiej, która jest naśladowaniem Boga poprzez posługę innym: przyjmując ich z cierpliwą miłością, niestrudzenie ich rozumiejąc, sprawiając, by czuli się akceptowani, w domu, we wspólnocie kościelnej, gdzie wielkim jest nie ten, kto rozkazuje, ale ten, kto służy (Łk 22,26). Nigdy nie wolno besztać.”papież Franciszek