U nikogo

U nikogo

Mt 8,10: „Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary.”

Mt 8,5-11

Jezus ocenia, że pogański żołnierz ma większą wiarę niż którykolwiek z Izraelitów chlubiących się wiarą w Boga Jedynego. Nie dorównują setnikowi żyjący w pobliżu świątyni i codziennie sprawujący czynności kultowe kapłani, najgorliwsi faryzeusze spełniający przykazania i modlący się na rogach ulic, czy wybitni uczeni w Piśmie… Jak to się dzieje, że wierzący zamyka oczy na wartość, piękno i majestat Boga? Zaprzepaszcza relację na rzecz mechanicznego powtarzania religijnych czynności?

„Wiara jest zawsze zagrożona rutyną, znudzeniem. Bóg nie jest nudny, ale nasze modlitwy, kazania, nabożeństwa nieraz tak, i to bardzo. Jak napisał Roman Brandstaetter: „chcąc naprawdę wierzyć w Ciebie, Boże, musimy zostać artystami wiary. I nieustannie tę wiarę zdobywać”. Wiara ma kształt adwentowy. To znaczy nigdy nie jest gotowa, skończona, doskonała. Wiara jest wciąż w drodze. „Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno… teraz poznaję po części” – pisze św. Paweł. Tak, Bóg nam wszystkiego nie wyjaśnia. Wiara nie jest postawą pewniaka, ale zgodą na tajemnicę, na zaskoczenie.” ks. Tomasz Jaklewicz

„Trzymaj więc mocno ster wiary, abyś się nie poddał potężnym falom nawałnic tego świata.” św. Ambroży

ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli

ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli

Mt 13,15: „Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli…”

Mt 13,10-17

Czym jest zatwardziałość serca, która jest przyczyną problemów komunikacyjnych Jezusa? Najogólniej mówiąc to grzech pychy i wynikła z niej samowystarczalność, próżność, upór, niewiara i przewrotność, twardość w egzekwowaniu litery Prawa i brak zrozumienia dla Ducha. Te ostatnie prowadzą wprost do rutyny i przyzwyczajenia, schematycznego myślenia i braku szczerego szukania uzdrowienia u Boga. Serca zatwardziałe bywają także przez bolesne doświadczenia, które je zamykają…
Ile jestem w stanie przyjąć od Jezusa miłości i prawdy zależy tylko od mojej wrażliwości, stopnia zaufania Mu i otwarcia mojego serca…

„Gdy serce się zatwardzi, wówczas przestaje być wolne, a nie jest wolne, jeśli nie miłuje. Kto zatem nauczy nas kochać? Kto nas uwolni od tej zatwardziałości? Jedynie Duch Święty może przełamać tę zatwardziałość serca i uczynić je… jakby to powiedzieć, «miękkim»? Nie wiem, czy to dobre słowo… «Uległym». Uległym Panu. Uległym wolności miłowania.” Papież Franciszek

i zobaczyła kamień odsunięty od grobu

i zobaczyła kamień odsunięty od grobu

J 20,1: Wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

J 20,1-9
CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ!!! ☧👑 Zatriumfował Bóg i otworzył nam bramy wieczności. ALLELUJA!
Mocą Zmartwychwstałego, który wyprzedził nas w drodze do niebieskiego domu możemy powstać z grobu każdego lęku, rutyny, rezygnacji i odważać się żyć prawdziwym życiem w miłości Boga, do którego On zaprasza, i które stale chce dać czekając na nasze 'tak’ i na choć nieśmiałą próbę życia w ufności. Nowego, chronionego i silnego tą Miłością człowieka On sam stworzy w nas (Ap 21,5)

„Zmartwychwstaniemy, ponieważ Chrystus jest w nas poprzez swoje ciało, niemożliwe jest bowiem, aby Życie nie ożywiało tego, w kim się znajduje. Tak jak wzniecając iskrę ognia wkładamy do słomy, aby utrzymać ziarno ognia, podobnie Pan nasz Jezus Chrystus złożył w nas przez swoje ciało życie, wkładając w nas ziarno nieśmiertelności i wyzwalając nas z zepsucia, które jest w nas.”św. Cyryl Aleksandryjski

Ten lud czci Mnie wargami, ale ich serce jest daleko ode Mnie

Ten lud czci Mnie wargami, ale ich serce jest daleko ode Mnie

Mk 7,6: „Słusznie prorokował Izajasz o was, obłudnikach: Ten lud czci Mnie wargami, ale ich serce jest daleko ode Mnie.”

Miłość do Boga sprawdza się w praktyce przez miłość do drugiego człowieka (1J 4,20). Jej probierzem nie są zewnętrzne gesty, drobiazgowe przestrzeganie rytuałów lub skrupulatne wymawianie modlitw. One mają za zadanie tylko podprowadzić, ułatwić przygotowanie serca, otworzyć na przyjęcie łaski. Jeśli serce nie odważy się na dyskomfort stanięcia przed Świętym (co zwłaszcza na początku jest ryzykiem poznania jakiejś niemiłej prawdy o sobie; rezygnacją z pychy budowania wieży Babel własnej cnotliwości z cegiełek różnych praktyk); działania zewnętrzne człowieka stają się rutyną, nic nie znaczącym machaniem rąk, bezmyślnym poruszeniem warg albo zagadywaniem niemiłej ciszy. Jezus przypomina, że Bóg nie jest jak człowiek, którego można zwieść pozorem pobożności. Daremne są wszelkie gesty gdy serce nie próbuje się do Niego zbliżyć…

„Gdy mam Boga w życiu, nabiera ono sensu. Wszystko ma wartość i staje się owocne.” św. m.Teresa z Kalkuty

rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci

rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci

Łk 5,2: „zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci.”

Jezus widzi trud człowieka. Zbliża się do Piotra w chwili jego porażki, rozczarowania, wstydu. Przychodzi podczas rutynowych czynności. Może rybak nie jest zachwycony Jego obecnością, przypatrującym się tłumom. Zmęczony długim poszukiwaniem w ciemności, zakończonym klęską, myśli już tylko o odpoczynku lub z niepokojem planuje, co zrobi kolejnej nocy. Nieoczekiwanie Jezus wchodzi do łodzi jego życia, głosi z mocą Ewangelię i nagle proponuje:’spróbuj jeszcze raz, zaufaj Mi na Słowo..’ Zasługą Piotra jest pokora. On zna się na swoim fachu, wie, że ryb nie łowi się na głębinie w biały dzień, wie, że naraża się na śmieszność wykonując dziwne polecenie. Lecz może trzeba było desperackiego momentu, w którym niewiele już miał do stracenia by zawierzył nie swojej wiedzy i doświadczeniu, lecz Bogu.

„Ufność w pomoc Jezusa nie powinna nas czynić leniwymi.” św. Urszula Ledóchowska