I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie

I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie

Łk 12,57: „I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?”

Jezus mówi do tłumów, a więc do wszystkich. Gniewa Go złe używanie rozumu. Człowiek ma zdolność do wyciągania wniosków nawet z tak zmiennych i nieprzewidywalnych danych jak zjawiska pogodowe. Jednak, o ile zakłada, że może się mylić i jest otwarty na korekty swoich poglądów w kwestiach meteorologicznych, zadziwiająco (i denerwująco) bywa zasklepiony we własnych przekonaniach o Bogu i sposobach Jego działania w świecie. Nawet bycie świadkiem cudu czy innych przejawów Bożej mocy potrafi mniej go poruszyć niż możliwość jutrzejszego deszczu… Jezus gromi obłudę, która rozpoczyna się od selekcji i dopuszczania do świadomości tylko takich treści, które mi odpowiadają; a pomijanie i wycinanie tego, co trudne, niewygodne, wymagające zmiany…

„Doświadczaj nas Panie, Ty który znasz wszelką prawdę, abyśmy i my poznali prawdę i samych siebie.” św. Teresa od Jezusa