modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie

modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie

Łk 9,18: Gdy raz modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem:«Za kogo uważają Mnie tłumy?»

Łk 9,18-22

W miejscach ustronnych Jezus modlił się również w towarzystwie swoich uczniów. Mogli Go obserwować podczas chwil rozmowy z Bogiem. Zapewne przypominało im to o własnej modlitwie, inspirowało do nawiązywania kontaktu ze Stwórcą i przez naśladowanie, modelowało jego formę i treść. Chrystus pokazuje zarówno intymność ukrytej modlitwy jak i jej bardziej wspólnotowy wymiar. Nie organizuje uczniom czasu na wspólną modlitwę, po prostu modli się żyjąc pośród nich. Modlitwa wypływa z Jego serca. Jest jak chleb- codzienną potrzebą. Pamięta o Ojcu, znajduje czas na rozmowę z Nim bo On jest dla Niego najważniejszą Osobą. Chce się dzielić z Nim swoim życiem. W dialog i modlitewną komunię włącza bliskich sobie towarzyszy. Dzieli się z nimi owocami rozmyślań, zadaje pytania pobudzające do duchowej refleksji…

„Trwajcie wiernie na modlitwie i nie zaniedbujcie jej nigdy, bo Jest ona potrzebna duszy w takiej samej mierze, jak człowiekowi powietrze, jak rybie woda.”św Wincenty a Paulo

„Modlitwa to rozmowa z Bogiem: kontemplacja dla tych, którzy się rozpraszają, pewność rzeczy, których się spodziewamy, status i honor równy Aniołom, postęp i wzrost dóbr, odkupienie grzechów, lekarstwo na zło, owoc obecnych dóbr, gwarancja przyszłych dóbr.”św. Grzegorz z Nyssy

cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną!

cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną!

J 21,22: Odpowiedział mu Jezus: «Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, to cóż tobie do tego? Ty pójdź za Mną!»

J 21,20-25

Piotr wypada z dialogu z Chrystusem gdy poruszony zostaje temat śmierci, którą uwielbi Boga. Nie chce konfrontować się ze swoimi lękami więc przekierowuje uwagę. Zaczyna rozglądać się wokół, interesować innymi ludźmi i zauważa Jana. Wzbudza więc w sobie niezdrową ciekawość: może jego udziałem będzie łatwiejszy los? A jaka jest relacja Jana z Mistrzem? Jezus wie, że to Piotrowy sposób na ucieczkę od siebie i własnych problemów. Nie chce, by uczeń błądził, wytracał ważny dla rozwoju czas, stawał się ekspertem od spraw nikomu niepotrzebnych. Jednym, krótkim zdaniem, w którym sygnalizuje bezsensowność i bezowocność podobnych pytań oraz otrzeźwiającym przywołaniem tego, co jest ważne tu i teraz – nawraca Piotra. Tylko koncentrując się na własnej relacji z Bogiem Szymon może wzrastać i stawać się Piotrem, czyli skałą…

„Porzuciłem wszystkie moje praktyki pobożnościowe i modlitwy, które nie są obowiązkowe. Zajmuje się jedynie tym, aby zawsze trwać w tej świętej obecności, w której utrzymuje się przez prostą uwagę i przez ogólne miłosne spojrzenie na Boga. Mógłbym ją nazwać aktualną obecnością Boga albo – żeby lepiej to wyrazić – rozmową milczącą i tajemniczą duszy z Bogiem, która jak gdyby nigdy się nie kończy.”bł. br. Wawrzyniec od Zmartwychwstania OCD