Nadeszli faryzeusze i zaczęli z Nim rozprawiać

Nadeszli faryzeusze i zaczęli z Nim rozprawiać

Mk 8,11: Nadeszli faryzeusze i zaczęli z Nim rozprawiać, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku.

Mk 8,11-13

Faryzeusze lubią dyskusje, potyczki na argumenty i łapanie za słowa. Mają nadzieję, że wspólnie uda im się Jezusa zakłopotać, przegadać, może speszyć, onieśmielić, zawstydzić, a zwłaszcza ośmieszyć w oczach ludzi. Gdy nie udają im się te próby, mają w zanadrzu „plan B”. Żądają znaku. Manipulacja jest o tyle perfidna, że jeśli Chrystus na nią nie przystanie – zakwestionują cuda, które uczynił. Jeśli zaś spełniłby ich żądanie, tym samym podporządkowałby się poleceniom, a próbując ich zadowolić, uwiązał się na smyczy realizowania kolejnych zachcianek religijnych elit (bo skoro zrobił jedną rzecz na życzenie to dlaczego nie miałby uczynić kolejnej?). Jezus jednak jest wolny i nie daje się wciągnąć w gierki oraz sieci zależności. Stawia granice. Dystansuje się od roszczeń manipulantów. Odmawia wykazywania się znakami, odcina się od nich i odchodzi. Zostawia faryzeuszy z ich przewrotnością daleko od siebie, na drugim brzegu…

„Nawet kiedy sprawy są w najgorszym stanie, zachowaj pokój serca i przyjmij cokolwiek Bóg zsyła.”św Paweł od Krzyża

„Dusza, która żyje pod wejrzeniem Boga, czuje się przybrana w Jego moc i jest mężna w cierpieniu.”św. Elżbieta od Trójcy Świętej

Ona Mu odparła…

Ona Mu odparła…

Mk 7,28: Ona Mu odparła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jedzą okruszyny po dzieciach».

Mk 7,24-30

Być może dla Syrofenicjanki jest naturalne by nie oczekiwać wiele i prosić dla swojego dziecka jedynie o okruszki. Jezusa dotyka determinacja matki, a jednocześnie brak roszczeniowej postawy. Podkreśla jednak, że to właśnie jej słowa: pełne pokory lecz zarazem będące aktem odwagi – wywalczyły jej upragnione zdrowie dla córki. Bardzo precyzyjnie daje jej w ten sposób znak, że jest dla niej przestrzeń na wyrażanie potrzeb, jest godna wysłuchania i zachęca kobietę do ekspresji. Okazuje również szacunek dla jej męstwa, humoru i dystansu do siebie. Kładzie nacisk na fakt, że to dzięki śmiałości i stylowi, w jaki ubiegała się o uwolnienie dla córki – otrzymała to, czego pragnęło jej serce…

„Człowiek pokorny i skruszony nie będzie się wynosił nad innych, nie będzie się gniewał, nie będzie nienawidził bliźniego, ani nie podda się żadnej innej namiętności. Albowiem i ręki zgniecionej, choćbyśmy nie wiem jakie czynili wysiłki, nie zdołamy podnieść do góry. Jeżeli więc i duszę naszą tak skruszymy, to chociażby ją podnosiły i do hardych czynów podniecały różnorodne namiętności, ona ani trochę nie potrafi wzbić się w dumę.”św Jan Chryzostom

„Odważni cuda działają, wszystko przezwyciężą, ale jak tylko poddadzą się nieufności, zaczną tonąć.”św Urszula Ledóchowska

„Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”

„Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”

Mt 11,19: Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny.

Mt 11,16-19

Wychodząc z orędziem Dobrej Nowiny Jezus podejmuje ryzyko bycia odrzuconym, nieprzyjętym. Pozostawia jednak człowiekowi wolność i nie narzuca swojego planu. Jest gotów usłyszeć zdecydowanie odmowną odpowiedź od swoich słuchaczy. Częściej jednak spotyka się z „wybrzydzaniem”: wyrazami niezadowolenia ludzi, że nie jest „jakiś”, nie odpowiada ich wyobrażeniom o tym jaki „powinien być” prorok, Mesjasz, czy choćby Rabbi. Nie waha się jednak ironicznie skomentować roszczeń by wpasował się w foremkę wymyśloną przez krytyków, uznać ją za dziecinadę. A jednocześnie nie zamierza tańczyć jak mu zagrają ani nikogo zadowalać próbując się dostosować do wydumanych oczekiwań. Mądrość nie próbuje nikomu schlebiać i nie zniża swoich standardów żeby pozyskać głupców. Czyny obrazują jej wartość.

„Ludzie na ogół podziwiają post i twarde życie. Bóg sprawił, że Jan od najwcześniejszych lat prowadził życie surowe, aby uczynić bardziej wiarygodnym to, co do was głosił. Wprawdzie i Pan chodził tą drogą, kiedy pościł czterdzieści dni, ale miał jeszcze inne świadectwo, żeby Mu uwierzono. O Nim świadczył sprawiedliwy pokutnik Jan, On czynił cudy, jakich Jan nie działał. Jan świecił blaskiem postów, Chrystus obrał inną drogę, gdyż chciał zasiadać do stołu razem z celnikami.”św Jan Chryzostom

Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany

Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany

Łk 11,29: „A gdy tłumy się gromadziły, zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza.”

Łk 11,29-32

„Bóg wzywa Jonasza po raz drugi, ponieważ ten nie wypełnił pierwszego wezwania. Bronił się przed wypełnieniem misji Jonasz czuł obrzydzenie do niemoralnych mieszkańców Niniwy Doświadczał silnej pokusy nie okazania temu miastu miłosierdzia ponieważ winne było wielu zbrodni: ogromne ilości ludzkich głów, wbite na pal ciała, zgwałcone kobiety, skazani niewolnicy i wyniszczona ludność. Zbrodnie były tak przerażające, że Jonasz nie chciał wzywać mieszkańców miasta do nawrócenia, jak Bóg nakazał. Mieszkańcy Niniwy nawróceni w ostatniej minucie są odbiorcami szczodrej hojności Bożej i miłości przekraczającej wszelkie proporcje i sens. Niekiedy uważamy, że ktoś nie jest godzien, aby Bóg mu przebaczył. Człowiek ów, jak twierdzimy, nie zasłużył na Boże miłosierdzie. Tymczasem miłosierdzie jest człowiekowi dane bez jego zasług. Wystarczy je jedynie przyjąć.” Józef Pierzchalski SAC

„Miłosierdzie Boże dosięga nieraz grzesznika w ostatniej chwili, w sposób dziwny i tajemniczy. Na zewnątrz jakoby było wszystko stracone, lecz tak nie jest; dusza, oświecona promieniem silnej łaski Bożej ostatecznej, zwraca się do Boga w ostatnim momencie z taką siłą miłości, że w jednej chwili otrzymuje od Boga [przebaczenie] i win, i kar, a na zewnątrz nie daje nam żadnego znaku ani żalu, ani skruchy.” św. Faustyna (Dz.1698)

Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście

Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście

Łk 7,32: „Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie płakali”.”

Łk 7,31-35

Jezus zauważa i głośno komentuje rozczarowanie współziomków. Nie przypadł do gustu wielu spośród nich ascetyczny styl życia Jana Chrzciciela. Nie zadowoliły ich również nauki Jezusa. Jest takie polskie przysłowie: „Jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził.” Być może im bardziej klarowny, mocny i wzywający do nawrócenia przekaz, tym silniejszy opór, narzekanie i obronne szukanie dziury w całym. Jan Chrzciciel jest przez wierzących podejrzewany o bycie opętanym tylko dlatego, że nie żywi się tym, co jada większość. Chrystus zaś posądzany jest co najmniej o brak umiaru gdyż od zaproszeń na uczty wydawane przez grzeszników nie stroni. Okazuje się, że przysłane przez Boga osoby nie spełniają ludzkich oczekiwań. Nawet wcielony Bóg nie jest w stanie zadowolić człowieka. Być może głównie dlatego, że nie tańczy, jak Mu człowiek zagra…

„Nigdy nie będziesz szczęśliwy, jeśli twoje szczęście zależy wyłącznie od tego, czy dostaniesz to, czego pragniesz. Zmień nastawienie. Pragnij tego, czego pragnie Bóg, a żaden człowiek nie odbierze ci twojej radości.” apb Fulton Sheen

„Doskonałość polega na dostosowaniu się do woli Oblubieńca.” św. o Pio