Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie

Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie

J 14,17: Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

J 14,15-21

Swoich uczniów Jezus określa jako ludzi prawdy, w których sercach mieszka Duch Prawdy. Nawet jeśli to trudne: żyć w prawdzie bo Jej blask oświetla całe nasze postępowanie. W odróżnieniu od ucznia świata, uczeń Jezusa nie ucieka od Prawdy i nie zakłamuje trudnej prawdy o sobie. Chce, by w nim mieszkała. Chce Ją gościć – bo to Bóg sam. Chce trwać w Jej pięknym, czystym świetle…

„Święty Tomasz mówi, że możemy nienawidzić Prawdy i lękać się Dobra. Możemy nienawidzić Prawdy, gdyż oznacza ona zmianę. Z tego powodu często odrzucamy prawdę, którą ktoś wypowiada o nas samych. Racjonalizujemy to, co zrobiliśmy. Trzymamy się z dala od lekarza, aby nie znalazł on raka. Nie chcemy znać prawdy. Lubimy słuchać o akcjach społecznych i o problemach natury moralno-politycznej, ale nie mamy ochoty słuchać prawdy o nas samych. Prawda boli.”apb Fulton Sheen

„O światło, boskie i niedostępne! Całkowita, błogosławiona prawdo! Jesteś tak daleko ode mnie, a jednak ja jestem tak blisko ciebie! Umykasz niemal całkowicie mojemu wzrokowi, podczas gdy ja jestem całkiem okryty Twoim spojrzeniem. W każdym miejscu jaśnieje pełnia Twojej obecności.”św Anzelm z Canterbury

odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni

odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni

J 11,54: Odtąd Jezus już nie występował wśród Żydów publicznie, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasteczka, zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami.

J 11,45-57

Być może od Nikodema lub Józefa z Arymatei Jezus dowiaduje się, że po naradzie Sanhedrynu, arcykapłani i faryzeusze decydują się Go zabić. Odchodzi więc z okolic Jerozolimy przypuszczalnie po to, by nie prowokować władz religijnych, dać im czas na przemyślenie i ostudzenie emocji. Słowa Kajfasza dowodzą, że uśmiercenie Jezusa nie było pomyłką Rzymian, zbrodnią w afekcie czy też impulsywnym, okrutnym osądem podburzonego tłumu, działającego pod wpływem zbiorowego poczucia siły i bezkarności. Była to przemyślana i dokonana (pozornie „na zimno”) decyzja bynajmniej nie jednej zaburzonej jednostki. Podjęło ją grono osób, uważających się za ludzi mądrych i z wszech miar wykształconych, w najwyższym stopniu moralnych i odpowiedzialnych… Wszystko mieli oprócz wrażliwego serca.

„Istota naszej duchowości polega na tym, aby mieć serce. Serce, które może współczuć, które daje się spotkać, które odczuwa, które kocha.”Anselm Grűn OSB

KKK 1791: Gdy człowiek niewiele dba o poszukiwanie prawdy i dobra, sumienie z nawyku do grzechu powoli ulega niemal zaślepieniu.