tegoście i Mnie nie uczynili…

tegoście i Mnie nie uczynili…

Mt 25,45: Wtedy odpowie im:”Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”.

Mt 25,31-46

Na sądzie powszechnym Jezus utożsami się z ludźmi potrzebującymi. Nie rozlicza wierzących z pobożności czy nawet wiary, lecz będzie pytał o serce i miłość. A to wzywa do rachunku sumienia: jaka jest moja wrażliwość na drugiego człowieka? Czy dostrzegam wokół siebie tych, którzy pragną? Czy umiem zobaczyć cudzą potrzebę, głód, który mogę zaspokoić? Nieraz bardzo łatwo jest ofiarować miłość: przez uśmiech, dobre słowo, ofiarowany czas albo pracę rąk. Zaliczeni do kozłów byli niewrażliwi, zaniewidzieli na potrzeby innych. Może skupiali się na sobie i swoich problemach? Albo ograniczyli pole widzenia do najbliższych tudzież ludzi, których potrzeby nie były uciążliwe, nie wymagały ofiary.

„Wielkość duszy polega nie na czynach wielkich, ale na wielkiej miłości. Choć uczynki nasze są drobne i pospolite same z siebie, to wskutek miłości stają się wielkie i potężne przed Bogiem– wskutek miłości.”św Faustyna (Dz.889)

„Znoszenie bliźniego jest podstawowym aktem miłości.”św Wincenty a Paulo

Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, póki jeszcze jesteś z nim w drodze

Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, póki jeszcze jesteś z nim w drodze

Mt 5,25: Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, póki jeszcze jesteś z nim w drodze.

Mt 5,20-26

Jezus mówi o rzeczywistości Sądu Ostatecznego. Jednym z najcięższych grzechów jest pycha. Lepiej za życia z niej zrobić rachunek sumienia. Pogodzić się to przyznać rację mojemu przeciwnikowi, a przynajmniej założyć, że może mieć rację. Zdobyć się na dystans do siebie, przełamać wewnętrzne opory przed analizą, schować do kieszeni urażoną dumę, może też przekroczyć wstyd, że nie udało mi się postąpić tak, jak należało…

„Gdy ktokolwiek wyrządził ci przykrość, nie patrz na niego, ale na szatana, który go do tego nakłonił. Na szatana skieruj cały swój gniew. Temu zaś, który uległ szatanowi, okaż litość. Jeżeli tego nie uczynimy, na próżno i daremnie przyszliśmy na ten świat, a raczej przyszliśmy na nasze nieszczęście.”św Jan Chryzostom

„Nie zatrzymujmy nieprzyjaźni względem kogokolwiek w naszych sercach, bo gdy w sercu zbierze się dużo nienawiści, ono niszczeje.”św Augustyn

gdyby gospodarz wiedział

gdyby gospodarz wiedział

Łk 12,39: „gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie opuściłby domu swojego by został przekopany.”

W czasach Jezusa złodzieje włamywali się do domów najczęściej przez podkop. Taktyka nieprzyjaciela duszy jest podobna. Wykorzystuje on np. ucieczkę przed rachunkiem sumienia, zwlekanie ze spowiedzią. Na skutek zapomnienia swoich grzechów właściciel nie jest świadomy swych słabych stron. Nie może więc ustawić w newralgicznych punktach „czujek”, współpracować z łaską. Jest jak nieobecny, śpiący gospodarz, który dopiero gdy zostanie okradziony z pokoju ducha, radości czy innych skarbów – odkrywa szkodę…

„Pomimo ciszy duszy prowadzę nieustanny bój z wrogiem duszy. Coraz to odkrywam nowe jego zasadzki i znowuż walka wre. Ćwiczę się w czasie pokoju i czuwam, aby mnie wróg nie zastał nieprzygotowaną; a kiedy widzę wielką jego złość, wtenczas pozostaję w twierdzy, to jest w Najświętszym Sercu Jezusa.” św. Faustyna (Dz.1287)

„Przewidziane pociski mniej rażą.” św. Grzegorz Wielki

Czyhali przy tym, żeby go podchwycić

Czyhali przy tym, żeby go podchwycić

Łk 11,54: „Czyhali przy tym, żeby go podchwycić na jakimś słowie.”

Uczeni w Prawie są urażeni, że zostali zganieni, napomniani i upokorzeni. Choć Jezus skarcił ich w zamkniętym gronie, na prywatnym posiłku, w domowym zaciszu. Oni jednak nie umieją znieść sytuacji, w której wychodzi na jaw ich niedoskonałość, błąd, nieczyste motywacje. Zaślepia ich pycha więc nawet nie biorą pod uwagę możliwości rachunku sumienia, zastanowienia się, czy słowa, które tak ich uraziły nie są czasem prawdą. Szukają więc zemsty. Chcieliby przyłapać Jezusa na jakiejś niedoskonałości, słabości, niewiedzy. Lecz niczego takiego nie znajdują…

„Większość trudności na drodze do naszego szczęścia rodzi się z bardziej lub mniej ukrytej pychy. Uważamy samych siebie za ludzi szczególnie wartościowych i uzdolnionych, a kiedy inni tak nie sądzą, czujemy się upokorzeni. Jest to dobra okazja, by uciec się do modlitwy z myślą o wewnętrznej przemianie, z przekonaniem, że nigdy nie jest za późno na zmianę kierunku.” św. Josemaria Escriva