podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca

podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca

J 10,15: podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.

J 10,11-18

„Wzajemne przenikanie się Osób Boskich zachód określa jako circuminsessio (zamieszkiwanie wzajemne).”św Jan Paweł II

„Niezwykła jest głębia tego zdania. Jezus zestawia relację między Ojcem i Synem, zachodzącą „we wnętrzu” Boga, z relacją między sobą a ludźmi. Tylko głęboka więź, miłość, przyjaźń są drogą do poznania drugiego człowieka. Jak zauważa Hans Urs von Balthazar, oddanie życia za owce i wzajemne rozpoznawanie się nie są zestawione przypadkowo, ale wzajemnie się przenikają. „Jest tak dlatego, ponieważ poznanie zachodzące między Ojcem i Synem jest tożsame z ich wzajemnym oddaniem. Z tego samego powodu wzajemne rozpoznawanie się Jezusa i Jego wiernych jest tożsame z oddaniem się Jezusa – im i za nich”. Być może brzmi to nieco zawile, ale warto się w to wgłębić. Na czym polega wzajemne poznawanie się? Na tym, że odsłaniam się przed drugim, wyjawiam swoje tajemnice, zrzucam maski, ofiaruję drugiemu prawdę o mnie, czyli w jakimś sensie daję mu siebie, zawierzam życie. Owce poznały Dobrego Pasterza najpełniej na krzyżu, kiedy dał nam siebie do końca, do ostatniego słowa, do ostatniego tchnienia, do ostatniej kropli krwi.”ks Tomasz Jaklewicz

„Wiedziałam dobrze, że mam duszę, lecz nie rozumiałam jej ceny ani kto w niej mieszka, marności życia bowiem jak przepaska zasłaniały mi oczy i nic nic widziałam.”św Teresa od Jezusa

błogosławieni są raczej ci…

błogosławieni są raczej ci…

Łk 11,28: Lecz On rzekł: «Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i [go] przestrzegają».

Łk 11,27-28

Jezus podkreśla, jak fundamentalne znaczenie dla każdego wierzącego ma Słowo Boże. Jak mówi Księga Przysłów: „Wszystkie Słowa Boga w ogniu są wypróbowane. On sam tarczą osłania tych, którzy część Mu oddają”… (Prz 30,5).
Każde słowo Boga więc jest pewne. Ci zaś, którzy potrafią usłyszeć, rozumieć i usłuchać Słowa, a zatem podporządkować się mu: znajdują się pod szczególną Bożą opieką…

„Gdy już żadnemu słowu zaufać nie można, bo słowa okazały się kłamliwe – pozostaje jeszcze Słowo Ewangelii.”kard Stefan Wyszyński

„Pismo Święte nie mówi nam o tym jak poruszają się gwiazdy lecz jak my mamy się poruszać aby dojść do Boga.”św Augustyn

„W ten sposób zachowuj słowo Boga, albowiem błogosławieni ci, którzy je zachowują. Niech ono przeniknie do głębi twej duszy, niech przepoi twoje pragnienia i obyczaje. Pożywaj z jego bogactwa, a twoja dusza będzie się nim rozkoszować. Nie zapominaj o tym chlebie, by nie stwardniało twe serce, nakarm twoją duszę dobrym i bogatym pokarmem. Jeśli w ten sposób zachowasz w sobie słowo Boga, bez wątpienia ono też cię zachowa. Albowiem przyjdzie do ciebie Syn razem z Ojcem swoim; przyjdzie ów Prorok wielki, który odnowi Jeruzalem i wszystko nowym uczyni.”św Bernard z Clairvaux

A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie

A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie

J 17,3: A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

J 17,1-11a

Życie wieczne jest równoznaczne z poznaniem Boga… Poznać znaczy coś więcej niż zdobyć jakieś informacje. W czasach Jezusa „poznać” (hebr.”jada„), określało eufemistycznie bliską relację seksualną kobiety i mężczyzny. Poznanie Boga więc nie oznacza tylko czynności intelektualnej, lecz wskazuje na przeniknięcie, zgłębienie, niezwykłą bliskość. Jest nierozerwalnie związane z doświadczeniem, głębokim przeżyciem, wejściem w poważną, osobową relację. Na ile człowiek będzie w stanie to zrobić: zwrócić się ku swojemu Stwórcy, Bogu objawionemu w Chrystusie i zawiązać więź; jakie nada jej znaczenie, na ile pozwoli się przez nią kształtować – może mieć wpływ na całą jego wieczność…

„Jednego razu dziwiłam się, że dobry Bóg nie obdarza w Niebie wszystkich równą chwałą, i obawiałam się, czy każdy jest tam szczęśliwy. Wtedy Paulina kazała mi przynieść dużą szklankę Taty i postawić obok małego naparstka, a później napełnić jedno i drugie. Po czym zapytała, które tych z naczyń jest pełniejsze. Odpowiedziałam, że obydwa są tak samo pełne i że żadne nie jest w stanie przyjąć więcej wody, niż może w sobie pomieścić. Wówczas kochana Matka dała mi do zrozumienia, że w Niebie Bóg da swoim wybranym tyle chwały, ile będą mogli jej przyjąć i że w ten sposób ostatni nie będzie w niczym zazdrościł pierwszemu.”św. Teresa z Lisieux