jeśli obumrze, przynosi plon obfity

jeśli obumrze, przynosi plon obfity

J 12,24: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity.”

J 12,24-26

„Kiedy obumieram powstaje ze mnie nowe życie, daję początek odwadze, męstwu, wierze, miłości. Obumrzeć, to pozwolić odejść temu, co blokowało moją przemianę, nawrócenie. Kiedy boję się tracić, nie mogę się rozwijać zarówno duchowo jak i moralnie. Obumieranie jest jakimś koniecznym zapomnieniem o sobie, o czasie dla siebie, aby on został przeznaczony dla innych. Obumierać, to także odrzucać to wszystko, co nas krępuje, ogranicza w drodze do Pana. W oddawaniu życia dla Jezusa odczuwamy samotność. Jest to jednak pozorne, ponieważ doświadczenie ciemności wewnętrznej przez człowieka jest znakiem największej bliskości Boga.

Aby żyć, trzeba dzielić z innymi to, co najdroższe, najcenniejsze. Żyjemy, gdy dajemy, powierzamy, obdarowujemy innych, aby wzrastali. To jest nienawidzenie własnego życia. Nienawidzenie życia, w języku Semitów, to wyzbycie się samego siebie. Nienawidząc siebie żyjemy w stanie ducha umożliwiającym życie w niebie. Kto nienawidzi swoje życie, kocha je prawdziwie. Nie jest bowiem już pod władzą księcia tego świata, który go trzyma w lęku przed śmiercią. Jezus oczekuje, że człowiek zaryzykuje całe swoje życie, aby zyskać wieczność. Co to znaczy nienawidzić swoje życie? To zrezygnować ze swojego egoizmu, ze swoich przyzwyczajeń, z łatwych rozwiązań, z przyjemności, które chętnie sobie dostarczam.” Jozef Pierzchalski SAC

I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy

I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy

J 13,10: Powiedział do niego Jezus: «Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy».

J 13,1-15

Sposób postępowania Jezusa, który okazuje uczniom to postawa uniżenia i służby, a jednocześnie symbol bardzo ojcowsko-matczyny: oto rodzic myje dziecko, silny pochyla się nad słabszym, Bóg nad człowiekiem. Z miłością, z szacunkiem i w prawdzie: nie zamiatając grzechu pod dywan i nie unieważniając wagi zdrady…

„Nogi były najbrudniejszą częścią ciała. Rzymianie mieli specjalnych niewolników do ich umywania. Jezus myje nogi uczniom (J13,5) i wyciera je w ręcznik, którym jest przepasany (διεζωσμενος) – wciera w siebie ludzkie umęczenie.”Aleksander Bańka

„Eucharystią jest sam Jezus, który daje się nam całkowicie. Karmienie się Nim i przebywanie w Nim poprzez Komunię eucharystyczną, jeśli czynimy to z wiarą, przemienia nasze życie, przemienia je w dar dla Boga i dla braci.”papież Franciszek

„Jezus pozwolił mi wejść do Wieczernika i byłam obecna, co się tam działo. Jednak najgłębiej przejęłam się chwilą, w której Jezus przed konsekracją wzniósł oczy w niebo i wszedł w tajemniczą rozmowę z Ojcem swoim. (…) W chwili konsekracji odpoczęła miłość nasycona – ofiara w całej pełni dokonana. Teraz tylko zewnętrzna ceremonia śmierci się wypełni, zewnętrzne zniszczenie – istota jest w Wieczerniku.”św Faustyna (Dz. 684).

Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać

Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać

Mk 1,45: „Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych.”

Mk 1,40-45

„W milczeniu warg, unikając zbytecznego mówienia, unikniesz powierzchowności obmowy i lekkomyślności, a przez to grzechu. Kto czuwa nad językiem, zachowa swe życie, a kto mówi wiele, zgubi się. Bo nadmiar słów nigdy nie jest bez winy (..). W milczeniu całej istoty, unikając otaczającego cię hałasu, zachowując spokój wewnętrzny, wiedz, że dobro nie czyni hałasu, a hałas nie czyni dobra. Z miłością więc czuwaj nad sposobem chodzenia, pracowania, przyjmowania gości, rozmawiania. Cisza także jest miłością… przez milczenie naucz się kochać (…). Żyj w milczeniu pełnym ufności, bez wewnętrznego posądzania, bądź powściągliwy, człowiek mądry milczy do właściwej chwili. Mów, kiedy to konieczne, streszczaj się, mów niewielu słowami i umiej zarazem słuchać i milczeć. Im więcej słów, tym więcej próżności (…). Milczenie przywoła cię do porządku, gdy będziesz niespokojny, kuszony, zmęczony, nauczy cię panowania nad sobą i powściągliwości (…). Jeżeli językiem nie grzeszysz, jesteś mężem doskonałym, zdolnym trzymać na wodzy całe swoje ciało. Milczenie pomoże ci porzucić nałogi, wyzbyć się wewnętrznego gadulstwa, znaleźć właściwą postawę i słowa prawdy.”” Źródło na pustyni miast”, Pierre Marie Delfieux, założyciel monastycznych Wspólnot Jerozolimskich

Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków

Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków

Łk 5,38: Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków.

Łk 5,33-39

Jezus, jak dobry trener lub terapeuta uświadamia uczniom jak ważne jest, by zmieniać utarte schematy myślowe gdy kłócą się z przekazem Ewangelii i porzucać pomysły na życie albo sposoby reagowania, gdy są przeciwne praktykowaniu miłości. Bóg pragnie obdarować mnie miłością i współczuciem, które może promieniować na innych. Pytanie, czy zechcę ten dar przyjąć? Chrystus nie proponuje łataniny z pozorów uprzejmości, chwilowych zrywów ciepłych uczuć lecz nowe życie z Nim, w Nim i przez Niego…

„Z Chrystusem można narodzić się na nowo. On wzywa do odważnej decyzji całkowitej przemiany/nowości. Jej przeciwieństwem jest zmiana pozorna: człowiek chce zostać (i zostaje) przy „starym”, a z całej pełni nauki Chrystusa wybiera jakiś pasujący mu fragmencik (2-3 cytaty) i „przyszywa” go do dawnego sposobu myślenia i działania. To z całą pewnością nie czyni go chrześcijaninem.”apb Grzegorz Ryś

„Aby zobaczyć Boga, nie trzeba zmieniać okularów ani punktu widzenia, czy też zmieniać autorów teologicznych, uczących mnie drogi, ale trzeba uwolnić serce z jego złudzeń! To jedyna droga.” papież Franciszek

„Żyjmy z Bogiem jak z przyjacielem, ożywmy wiarę, aby jednoczyć się z Nim poprzez wszystko- taka postawa tworzy świętych.”św. Elżbieta od Trójcy Świętej

Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś

Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś

Mt 18,32: „Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś.”

Mt 18,21-19,1

Królestwo niebieskie podobne jest do Króla, a zatem Jezus obrazuje przypowieścią jaki jest Bóg. Wszyscy jesteśmy Jego dłużnikami. Obciążenie zaś przekracza możliwości uregulowania w ciągu ludzkiego życia (10 tys. talentów spłaciłoby się pracując codziennie po 163 383 latach). Dlatego, gdy dłużnik błaga o litość, Bóg okazuje wyrozumiałość i wspaniałomyślność ofiarując mu więcej niż prosił: zamiast przedłużenia terminu – darowanie całego długu. Jednocześnie oczekuje od niego w zamian przemiany serca i zachowania: darowania mniejszych długów zaciągniętych wobec bliźnich. Nie waha się też wyznaczyć twardych granic i nie pozwala się lekceważyć człowiekowi, który po doznaniu łaski niczego w życiu nie zmienił, a zachłanność, brutalna agresja i brak litości nadal kierują jego postępowaniem…

„Inaczej udziela się przebaczenia bratu, który o to prosi: miłość każe nam mianowicie przyjąć go do wspólnoty ze sobą, jak Józef postąpił ze swymi braćmi. Inaczej się przebacza nieprzyjacielowi, który nas prześladuje. Życzymy mu dobra, a jeśli to możliwe, również dobro czynimy, jak Dawid zachował się wobec Saula.” Raban Maur

„Każdy człowiek jest winowajcą wobec Boga, a zarazem różni ludzie są nam coś winni.” św. Augustyn