kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć

kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć

Mt 9,15: „Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.”

Mt 9,14-15

Wielki Post jest szczególnym czasem, w którym można przyglądnąć się swojemu sercu. Co w nim się mieści? Ku czemu zwracają się oczy, uwaga, gdzie szukam radości… Gdy próbuję pościć, a więc powstrzymać się, od razu natrafiam na swoje braki i ograniczenia… Lecz to są szczególne miejsca, które wołają by prosić Boga o łaskę…

„Bóg z radością udzieli ci swego błogosławieństwa, jeśli tylko ty zechcesz Go szukać.” Izaak ze Stella

„Chodzi o to, by człowiek coraz bardziej napełniał swoją duszę Bogiem, by to w spotkaniu z Nim znajdował coraz więcej radości. Jezus jest w stanie przemienić nawet najgorsze sytuacje naszego życia w niebo. Aliteracja słowa negeb (pustynia) daje słowo: be gen(być w ogrodzie,w raju). Post obnaża nasze zniewolenia: pracą, internetem, komórką. Widzimy je jak na dłoni. Szatan czuje się zdemaskowany. Dlatego nie trawi postu.” o. Augustyn Pelanowski OSPPE

„Tak, jak pości nasz brzuch, tak musi pościć i język. Niech się powstrzyma od obmowy, od kłamstwa, od słów zbytecznych, od obelg, od gniewu, słowem od wszelkich grzechów popełnianych mową. Podobnie niechaj poszczą i oczy: nie oglądajmy rzeczy niepotrzebnych.” św. Doroteusz z Gazy

Nie bój się…

Nie bój się…

Łk 5, 10: Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił.

Łk 5,1-11

Piotr właśnie doświadczył cudu i ma świadomość, że stoi przed Kimś niezwykłym. Kimś, kogo nazywa „Panem”. Przejmuje to Szymona lękiem… W blasku świętości czuje się grzeszny, niewystarczający, niegodny. Chciałby się ukryć-„odejdź ode mnie…”. Jezus jednak mówi:”Nie bój się…”. Miłość uspokaja, jest łagodna. Stwarza klimat akceptacji, który przekazuje: ‚to jaki jesteś i co już potrafisz- wystarczy. Widzę cię ze wszystkimi twoimi zaletami oraz ograniczeniami i akceptuję cię, przyjmuję. Nie domagam się wcale abyś zmieniał swoją inteligencję na większą, zdolności na inne. Nie neguję też twoich doświadczeń, historii życia ale wchodzę w nią z szacunkiem. Jeśli pozwolisz, mogę ją przemienić, a twoja codzienność zajaśnieje wtedy wiecznym blaskiem. To, co już potrafisz jest cenne i użyteczne dla Mnie. Potrzebuję różnorodnych darów i sam rozdaję charyzmaty. Twoją umiejętność łowienia chętnie wykorzystam w służbie Królestwa. A gdy będziesz ze Mną Piotrze, zobaczysz jeszcze niejeden cud…’ Być może właśnie to mówiły Szymonowi pełne miłości oczy Jezusa… Czy można się dziwić, że zostawił obfity połów i poszedł za Nim?

„Miłość to radość z cudzego istnienia.”Henryk Elzenberg

I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy…

I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy…

Mt 4,25: I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania.

Mt 4,12-17

Wieść o cudach roznosi się lotem błyskawicy. Jezus przynosi ludziom uzdrowienie, uwolnienie i pokrzepienie. Umacnia się nadzieja tych, którzy w Bogu poukładają ufność. Nic dziwnego, że tłumy idą za Jezusem. Jednakże niewielu pozostało przy Nim na dłużej. Tylko nieliczni z przybyłych mieszkańców Jerozolimy utrzymają zachwyt i dobrą opinię o Rabbim z Nazaretu. Bardziej niż cuda, doświadczane czy obserwowane uzdrowienia, to wytrwałe podążanie za Jezusem przemienia ludzkie serca…

„Duszę, która przechodzi od grzechu do pobożności, porównuje Pismo Święte do jutrzenki, która wschodząc, nie rozprasza ciemności w jednej chwili, ale z wolna (por. Prz 4,18). Uleczenie dokonujące się stopniowo zawsze jest pewniejsze–mówi przysłowie. Choroby duszy a także ciała przybywają konno i to galopem, a ustępują pieszo krok za krokiem.”św Franciszek Salezy

„Nietrudno byłoby stać się świętym, gdyby każde krótkie staranie od razu odniosło ostateczne zwycięstwo. Panu Bogu czasem właśnie podoba się taka wytrwałość, która nie cofa się przed długotrwałą walką, która co dzień od nowa zaczyna i spokojnie, ufnie czeka, aż Bóg da zwycięstwo.”św Urszula Ledóchowska

Jeśli brat twój żałuje, przebacz mu!

Jeśli brat twój żałuje, przebacz mu!

Łk 17,3: Jeśli brat twój żałuje, przebacz mu!

Łk 17,1-6

„Czy przebaczenie znaczy, że mam iść do krzywdziciela i oznajmić mu: „Przebaczyłem ci!”? Otóż nie! To byłaby forma naiwności z mojej strony. Przebaczyć krzywdzicielowi można od razu, ale powiedzieć mu o tym można dopiero wtedy, gdy on wyzna swą winę, przeprosi za nią i zadośćuczyni. Jeśli bowiem pokrzywdzony oznajmi krzywdzicielowi, że mu przebaczył, zanim tamten spełni te warunki, to wprowadza go w błąd i rozzuchwala go do zła, gdyż pomaga mu łudzić się, że łatwo jest uwolnić się od złej przeszłości. Myli miłość z naiwnością ten, kto się nie broni i „miłością” nazywa swoją uległość lub bezradność. Typowy przykład: alkoholik znęca się nad swą żoną, ona bardzo cierpi z tego powodu, on przez całe lata lekceważy jej cierpienie a ona liczy na to, że jej cierpienie przyczyni się kiedyś do przemiany męża. Tymczasem człowiek, który kocha dojrzale, przyjmie niezawinione cierpienie pod warunkiem, że mobilizuje ono krzywdziciela do tego, by się zastanowić i zmienić. Jeśli jednak krzywdziciel pozostaje obojętny na cierpienie swojej ofiary i błądzi coraz bardziej, to osobie krzywdzonej pozostaje wtedy już tylko miłość na odległość. Podobnie jak ojciec z przypowieści Jezusa, na odległość kochał marnotrawnego syna dopóki ten się nie zastanowił i nie zmienił.”ks Marek Dziewiecki

Z czym mam porównać

Z czym mam porównać

Łk 13,20: „Z czym mam porównać królestwo Boże?”

Łk 13,18-21

Nawet Jezusowi nie jest łatwo ubrać w słowa rzeczywistości duchowe… Znamy tę trudność wszyscy. Gdy się jest teoretykiem, na przykład miłości, można mówić długo i namiętnie: o powinnościach lub o błędach innych, o zwiększeniu poziomu dopaminy i oxytocyny itp… Lecz gdy się miłość przeżywa, a przyjdzie ją wyrazić – brakuje słów… Jezus nie jest teoretykiem. Żyje w Królestwie. Więc gdy chce ująć w słowa jego istotę posługuje się obrazami: drzewa, rozwijającego się z maleńkiego ziarenka, zaczynu, z wolna obejmującego swym działaniem ogromną ilość mąki. Mówi więc o tym, co rośnie… Niespiesznie, lecz z ogromną siłą aż staje się widoczne dla małych, którzy jak ptaki potrzebujące podpory, znajdują na drzewie miłości/wiary potrzebne schronienie. Opowiada o takiej niewidzialnej mocy, która potrafi przemienić: myślenie, uczucia, pragnienia. Nawet gdy lwia cześć mąki wydaje się niczym ogromny, jałowy ugór, niemożliwy do przeobrażenia…

„Miłość Boża czyni duszę swobodną – jest jak królowa, nie zna niewolniczego przymusu, do wszystkiego zabiera się z wielką swobodą duszy, gdyż miłość, która mieszka w niej, jest pobudką do czynu.” św. Faustyna (Dz.890).

Jego odzienie stało się lśniąco białe

Jego odzienie stało się lśniąco białe

Mk 9,3: „Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła.”

Mk 9,2-10

Jezus odsłania przed najbliższymi uczniami rąbek swojego Boskiego, duchowego piękna. Pozwala mu swobodnie promieniować spod skromnej szaty ludzkiej powierzchowności. Jego piękno jest niezrównane, nie do opisania. Lśni wprost miłością, dobrocią, wspaniałomyślnością, pokorą, miłosierdziem, doskonałością, mądrością… Jakub i Jan oniemieli. Wpatrują się milcząco, zachwyceni. Niezdolni wypowiedzieć – chłoną Piękno, napełniają się Nim… Jedynie Piotr niezdarnie usiłuje ubrać w słowa swoje uczucia. Tak bardzo chciałby zatrzymać to doświadczenie na dłużej, ukryć piękną Obecność w namiocie, gdzie mógłby ją poznawać, studiować, przebywać stale w Jego towarzystwie…

“On wcześniej przybrał naszą mizerną szatę cielesną, dziś ubrał się w strój boski, a światłość otuliła go jak okrycie.” św. Atanazy

„Ty jesteś szarym, grubym płótnem, nic nie możesz, ale cicho, pokornie wystawiaj swą nędzę na działanie promieni miłości wychodzących z tabernakulum – i Jezus duszę twą biedną, jak słońce płótno, uczyni białą i piękną.” św. Urszula Ledóchowska

W przeciwnym razie bukłaki pękają

W przeciwnym razie bukłaki pękają

Mt 9,17: „W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się psują.”

„Na pewno Jezus miał intencję porównać do nowych bukłaków swoich uczniów, którzy mieszczą w sobie naukę duchową Ewangelii, upodobnioną do fermentującego wina. Młode wino podczas fermentacji wydziela dwutlenek węgla, który wywiera duży nacisk na ścianki bukłaka. Skóra w nowych bukłakach się nadciąga, natomiast w starych jest nieelastyczna i pęka. Podobnie ludzie ukształtowani w ascezie Mojżeszowej nie byli w stanie wytrzymać ciśnienia duchowego Ewangelii. I my w czasie przemiany duchowej tak bardzo się zmieniamy, fermentujemy, przechodzimy okresy wzburzenia i ujawnienia się grzechu, że tylko bukłak miłosiernego Serca Jezusowego jest w stanie to wytrzymać.” Augustyn Pelanowski OSPPE

„Gdy chodzi o zmianę złego stanu na dobry, niepotrzebna jest żadna rada. Ale gdy się chce przejść z dobrego stanu do lepszego, wtedy, zanim podejmie się decyzję, konieczne są czas, rada i modlitwa.” św. Filip Neri

„Również pragnę wyzbyć się mego starego życia i iść tylko za Tobą, Panie Jezu, Ty bowiem leczysz moje rany.” św. Ambroży

gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze

gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze

Mk 4,31: gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi.

Mk 4,26-34

Królestwo Boże, łaska uświęcająca jest dla ludzi czymś niepozornym, niemal niezauważalnym, niby mające wielkość ziarna maku ziarenko gorczycy. A jednak łaska daje uczestnictwo w najgłębszej rzeczywistości Boga:

„jakby poza świadomością daje obdarowanemu udział w Bożej rzeczywistości i przez łaskę uczynkową pozwala mu żyć w akcie tej rzeczywistości i współdziałać z nią”(Hans Urs von Balthasar, Henri de Lubac).

Człowiek sam nie wie jak i kiedy wzrasta w nim wiara, nadzieja i miłość. Łaska przy tym nie usuwa ludzkiej natury, nie gardzi nią ani też nie zajmuje jej miejsca. Przeciwnie, ponagla i kształtuje ją w myślach i działaniach. Nawrócenie, wewnętrzna przemiana, dokonująca się w osobie w związku z usłyszeniem Ewangelii sięga wszystkich wymiarów człowieka, aż do samego dna jego istnienia…

„Ziarno Boga jest w nas. Jeśli ziemię uprawia roztropny i pracowity rolnik, wzejdzie ono i będzie wzrastać ku Bogu, którego ziarnem jest, a zatem każde jego owoce będą miały boską naturę. Z ziarna gruszy wyrastają grusze, z ziaren orzecha–orzechy, a z ziaren Bożych-Bóg.”mistrz Eckhart

odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc

odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc

Mk 14,22: „A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało moje.”

Mk 14,12-16.22-26

„To jest ciało Jezusa. Na tym koniec, jasne? Wiara. To wiara przychodzi nam z pomocą, aby uwierzyć: to akt wiary, bo to jest Ciało i Krew Jezusa. To jest «tajemnica wiary».” Papież Franciszek

„Kiedy spożywamy Eucharystię, dzieje się coś odwrotnego niż zwykle. Jedząc inny chleb przyswajasz go i po części za każdym razem chleb zmienia się w ciebie. Natomiast ten drugi Chleb jest silniejszy niż ty. Nie będziesz więc w stanie prze­mienić go, za to on przemieni ciebie: za każdym razem będziesz w części tym, czym jest ten Chleb.” św. Augustyn

„Nie sama częstotliwość w przystępowaniu do Stołu Pańskiego pożytek dla duszy przynosi, lecz i odpowiednie przygotowanie się do tego, a nadto i praktyczne pożytkowanie z tego Pokarmu Niebieskiego, przez nabywanie cnót i uni­kanie tych ułomności, które w zwyczaj się wkradają.” św. Rafał Kalinowski

„Czy istnieje coś bardziej odpowiedniego i skutecznego, by pogodzić wszystkich ludzi i wszelkie ludy niż tryumf Eu­charystii w duszach ludzi i narodów?” papież Pius XII

Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was

Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was

J 15,3: Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was.

J 15,1-8

Słuchanie Słowa ma działanie oczyszczające: prześwietla duszę- jej myślenie, odczuwanie, postępowanie… Wydobywa to, co jest niewłaściwe lecz nie pozostawia człowieka ‚osądzonym’. Podnosi, nadaje sens jego życiu i słuchacz odkrywa, że wprowadzając Słowo w czyn, staje się szczęśliwy i żyje w pokoju. Słowo ofiaruje mu także zrozumienie i pragnienie wolności wewnętrznej, którą Bóg pomaga zrealizować. W miarę jak latorośl zakorzenia się w Krzewie Winnym, zostaje coraz bardziej w Niego przemieniona.

„Czytanie szuka słodyczy życia szczęśliwego, rozmyślanie ją znajduje, modlitwa o nią prosi, kontemplacja odnajduje jej smak. Czytanie podnosi ją do ust niby pożywny pokarm, rozmyślanie żuje i rozdrabnia, modlitwa dochodzi do smaku, a kontemplacja jest samą słodyczą, która raduje i krzepi.”Guigo II Kartuz

„Kiedy rozważasz to, co ci powiem w głębi serca twego, większą odnosisz korzyść, niżbyś przeczytała wiele ksiąg. O, gdyby dusze chciały słuchać głosu Mego, gdy przemawiam w głębi ich serca, w krótkim czasie doszłyby do szczytu świętości.”Jezus do św Faustyny(Dz.584)