nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz

nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz

Mk 12,14: Ci przyszli i rzekli do Niego: Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim Ci nie zależy. Bo nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz.

Mk 12,13-17
Faryzeusze zdobywają się na piękny komplement pod adresem Jezusa. Jest to jednak tylko przykrywka do manipulacji, która ma na celu zdyskredytowanie Jego osoby w oczach tłumu. Mają nadzieję na uśpienie Jego czujności pochlebstwem i pobudzenie pychy do przechwałek. Testują, czy rzeczywiście nie pozwoli sobie zamydlić oczu publicznym uznaniem z ust religijnych autorytetów. Jezus jednak odkrywa podstęp, czyni go jawnym wobec wszystkich i udziela druzgoczącej odpowiedzi.

„Ktokolwiek czuje w sobie najmniejsze przywiązanie do chluby ludzkiej, a chce przy tym dążyć do doskonałości, niech będzie pewny, że na krok naprzód nie postąpi, póki nie potarga tego pęta. Jest to łańcuch, którego żaden pilnik nie przepiłuje, tylko Bóg sam, przy modlitwie naszej i wielkiej naszej usilności. Jest to zdaniem moim niewola, pociągająca za sobą przerażające następstwa i szkody.”św Teresa od Jezusa

Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił

Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił

Łk 18,11: „Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik.”

Faryzeusz szuka potwierdzenia swojej wartości, dlatego porównuje się z innymi. Grzesznicy są 'tłem’, na którym wypada nieskazitelnie, potrzebuje więc kogoś, przy kim może na chwilę poczuć się lepszym. W gruncie rzeczy jest człowiekiem głęboko nieszczęśliwym. W świątyni spotyka się tylko ze swym nadętym ego-samozwańczym sędzią własnej doskonałości. Nie modli się do Boga bo Go nie zna. Nie szuka, jaki On naprawdę jest. Nie przychodzi przytulić się do Jego Serca. Tylko prawda o Bogu, który jest Miłością (więc nie ocenia człowieka według uczynków, nie potępia ani nie skazuje) i stanięcie przed Nim z całą swoją nędzą – by przyjąć Jego miłosierdzie, mogłaby wyzwolić faryzeusza z pułapki, przemienić. Najpierw jednak musiałby zrezygnować z karmienia pychy porównywaniem.

„Niech cię nic nie obchodzi, jak kto postępuje, ty postępuj tak, jak Ja ci każę.” Pan Jezus do św Faustyny (Dz.1446)