Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna

Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna

J 16,24: „Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.”

J 16,23b-28

Jezus zachęca uczniów do powoływania się w modlitwie na Jego imię (Hbr 4,14-16; 6,19; 7,26-28; 9,24).

„Kiedy stanowczo nalegamy w modlitwie, Bóg zatrzymuje się w naszym sercu i odzyskujemy utracony wzrok.” św. Grzegorz Wielki

„Aby zostać wysłuchanym, nie trzeba koniecznie odczytywać z książki pięknej formułki, ułożonej na daną okoliczność; gdyby tak było… Jakże byłabym godna pożałowania! Poza Oficjum Pańskim, które odmawiać jestem tak bardzo niegodna, nie mam odwagi zmuszać się do wyszukiwania pięknych modlitw w książkach; od tego aż głowa mnie boli, tak ich jest dużo… A poza tym wszystkie są bardzo piękne, jedna ładniejsza od drugiej… Nie zdołam odmawiać wszystkich, a nie wiedząc, którą z nich wybrać, postępuję jak dzieci nie umiejące czytać: mówię Panu Bogu po prostu, co chcę Mu powiedzieć, nie siląc się na piękne zdania, a On mnie zawsze zrozumie.” św. Teresa z Lisieux

„Powiedział mi Pan: Utrata każdej duszy pogrąża Mnie w śmiertelnym smutku. Zawsze Mnie pocieszasz, kiedy się modlisz za grzeszników. Najmilsza Mi jest modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych; wiedz, córko Moja, że ta modlitwa zawsze jest wysłuchana.” Jezus do św Faustyny (Dz.1397)

aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje

aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje

J 15,16: i by owoc wasz trwał-aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje.

J 15,12-17

Jezus mówi, że słuchanie i zrobienie w sercu miejsca dla Jego słów o Ojcu, uznanie je za ważne – nie pozostanie nigdy działaniem bezowocnym. Człowiek, który nabiera upodobań podobnych Chrystusowi, staje się miły Bogu, zaś ten, kto jest bliski Bogu, ma większą moc nad Jego sercem. Chrystus pragnie, by Jego wybrani spodziewali się otrzymać dużo i odważnie prosili zawsze o największe rzeczy, bo przyjaciele Boga, korzystając z praw przyjaźni, sprowadzają na świat Bożą łaskę…

„Bóg nie prosi nas o wiele, zaledwie o pomyślenie o Nim od czasu do czasu, drobny akt adoracji, czasami prośba o łaskę… kiedy indziej dziękczynienie…i nadal obdarza Panią pośród codziennych zajęć, szukania u Niego pociechy, jak najczęściej będzie Pani mogła. Podczas posiłków i rozmów proszę wznieść czasami do Niego swoje serce: najdrobniejsze proste wspomnienie jest Mu zawsze bardzo miłe. Nie trzeba w tym celu głośno wołać, On jest bliżej nas, niż myślimy.”bł. br Wawrzyniec od Zmartwychwstania OCD

„Jakże więc wielka jest potęga Modlitwy! Można by rzec, że to królowa, która ma w każdej chwili wolny przystęp do króla i może otrzymać wszystko, o co prosi.”św Teresa z Lisieux

Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście

Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście

J 14,7: Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście.

J 14,7-14

Stary Testament wielokrotnie nawoływał do poszukiwania Pana (1Krn 16,10-11, Ps 22, 27; Ps 24,6; Ps 27,8; Ps 105,4; Iz 55,6). Lecz Bóg sam ujawnił i przybliżył się nam. Ci, którzy szczerze szukają, nie muszą już błądzić, gdyż odpowiedź została im niejako „podetknięta” pod nos: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę”(J 1,14). Kto pragnie poznać Boga: Jego charakter i wartości, dowiedzieć się jak myśli i wypowiada się, na czym skupia uwagę, co jest dla Niego ważne, co czuje i w jaki sposób to wyraża, jakie ma poglądy, w jaki sposób traktuje i wartościuje ludzi, jak ocenia ich zachowania, co potrafi uczynić i w jakim stylu to robi-wystarczy, że popatrzy na Jezusa. Kluczem do poznania Boga jest Chrystus (J 10,30). Kluczem, który wszystko otwiera (Ap 3,7)…

„Kiedyś bardzo zbulwersowała mnie wypowiedź jednego z księży, który w dosadny sposób przekazał tę samą prawdę o człowieku, o której Jezus dzisiaj mówi w słowach: Ta ostrzejsza forma brzmiała: „Wielu potrafi zjeść przez lata worek komunikantów, a i tak nic z tego!” Rzeczywiście, potrafimy być z Jezusem przez lata i w ogóle nie wniknąć w Jego tajemnicę…”ks. Michał Olszewski SCJ

jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję

jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję

J 15,14: Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.

J 15,9-17

Jezus nazywa swoimi przyjaciółmi tych, którzy wypełniają przykazanie miłości – a więc kochają, trwając w Jego miłości (agape) i w miłości wzajemnej. To przekracza nasze ludzkie siły… Miłość agape i zdolność trwania w niej możemy otrzymać wyłącznie od Niego, prosząc, przyjmując i rozdając ją…

„Człowiekowi wydaje się często, że potrafi kochać każdego. Do czasu! Do momentu, kiedy zostaje obdarty z takich złudzeń, kiedy trafia w życiu na kogoś, kogo „nie da się” kochać, a nawet nie ma się najmniejszej „ochoty”. Każde kolejne spotkanie tej osoby wydaje się (i jest!) ponad siły. Wtedy właśnie otwiera się przestrzeń Jezusowego przykazania: „hina agapate-byście miłowali”! apb Grzegorz Ryś

„MIŁOŚĆ wymaga przezwyciężenia lęku o siebie, który wzbudza w nas chęć panowania a nawet zawładnięcia drugim. W każdym z nas ten lęk jest bardzo mocny. Przejawia się najczęściej w postaci lękowej obrony siebie, chęci posiadania racji w każdej sytuacji i forsowania jej nawet kosztem wzajemnej bliskości.”Włodzimierz Zatorski OSB

„Ci, którzy mają miłość w sercu uzewnętrzniają ją w działaniu. Jak właściwością ognia jest światło i ciepło, tak właściwością miłości jest szacunek i uprzejmość wobec osoby kochanej.”św Wincenty a Paulo

Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie

Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie

J 14,10: „Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?”

J 14,6-14

Piękny jest dialog Jezusa z Filipem, szczere poszukiwanie Boga przez ucznia. Być może szedł za Chrystusem zafascynowany Bożą Obecnością w Nim. Obserwował Jego modlitwę, zachowanie, cuda. Mistrz żył jakby Bóg był blisko, jakby Go widział obok. Stąd też wyrwana z głębi serca Filipa prosta i dziecięca prośba: pokaż mi Tego, który jest niewidzialny, na którego Ty patrzysz, żebym i ja tak mógł, a to mi wystarczy… Lecz Jezus tłumaczy łagodnie: mój drogi, to widzenie wiary: wyobraź sobie, że jestem ukryty w Ojcu jak niemowlę w łonie matki, trwam w Nim o wiele bardziej niż osoba kochana mieszka w sercu kochającej osoby… Uwierz, że jestem w Ojcu…

„Boże mój, Trójco, którą uwielbiam, pomóż mi zapomnieć zupełnie o sobie samej, abym mogła zamieszkać w Tobie nieporuszona i spokojna, jakby dusza moja była już w wieczności. Niech każda chwila pogrąża mnie coraz bardziej w głębię Twojej tajemnicy. Uspokój moją duszę, uczyń w niej swoje niebo, swoje umiłowane mieszkanie i miejsce swego spoczynku; obym tam nigdy nie zostawiła Cię samego, lecz abym tam była cała, cała żyjąca wiarą, cała adorująca, cała poddana Twojemu stwórczemu działaniu.” św. Elżbieta od Trójcy Świętej

I przestraszyli się

I przestraszyli się

J 6,19: „ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się.”

J 6,16-21

Lęk mąci spojrzenie uczniom: nie rozpoznają Jezusa, gdy się zbliża. Bywa, że przez zniekształcony obraz Boga i my jesteśmy do nich podobni. Ulegamy obawom i unikamy bliskości z Nim. Szczególnie w momentach trudności, ucisku, duchowych zmagań, chaosu, perturbacji, bałaganu czy rozgardiaszu, gdy Boża pomoc przydałaby się szczególnie, rosnący lęk utrudnia ufne zwrócenie się ku Chrystusowi. Jednak aktem woli i wiary, możemy przezwyciężyć impuls ucieczki, zamknięcia się, polegania na swoich nędznych umiejętnościach wiosłowania czy utrzymywania równowagi i zaufać Jego uspokajającej obecności…

„–Panie, jak wysokie są fale, jak ciemna jest noc! Nie zechciałbyś jej oświecić dla mnie, która samotnie czuwa?–Trzymaj mocno ster, ufaj i zachowaj spokój. Twoja łódź jest cenna w moich oczach, chcę ją zaprowadzić do dobrego portu. Zachowaj szeroko otwarte oczy utkwione w kompas. Pomaga on dojść do celu przez noce i burze. Igła kompasu pokładowego drży, ale trzyma kurs. Wskazuje kierunek, jaki wybrałem dla ciebie. Ufaj i zachowaj spokój: przez noce i burze wola Boga wiernego cię prowadzi, jeśli twoje serce czuwa.” św. Teresa Benedykta od Krzyża (Wiersz „Am Steuer”)

przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko

przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko

J 4,45: „Kiedy jednak przybył do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt.”

J 4,43-54

Mieszkańcy Galilei przyjmują Jezusa gdyż dzięki wielu świadkom, przekazującym Dobrą Nowinę o Nim sława Jego dobrych czynów wyprzedza Go. Chrystus nie jest też kimś, kto złym postępowaniem w relacjach międzyludzkich pali za sobą mosty. Ma gdzie wracać. Jest wiele wdzięcznych osób, gotowych udzielić mu gościny lub schronienia. Spełnia się na Nim słowo proroka Izajasza (Iz 58,6-8): wyprzedza Go sprawiedliwość, a chwała Pana idzie za Nim, ponieważ uzdrowieniami, uwolnieniami, dobrym Słowem życia rozrywa kajdany zła, rozwiązuje więzy niewoli, wyzwala uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo..

„Sztuką nad sztukami jest umieć służyć Bogu; a najwyższą mądrością jest umiejętność dobrego życia.” św. Tomasz z Wilanowa

„Tak więc niepozorny akt, o którym nikt nie wie, a który uczyniony został z miłości, jest często wartościowszy od wspaniałych dzieł. To nie skala ani nawet nie pozorna świętość czynów się liczy, lecz wyłącznie miłość, którą się w nie wkłada. A nikt nie powie, że nie potrafi ofiarować tych małych rzeczy Bogu, gdyż są one w zasięgu każdego.” św. Teresa z Lisieux

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Łk 2, 30: Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Łk 2,22-40

Pełen radości Symeon świętuje dzień, w którym jego wierność Bogu i natchnieniom Ducha Świętego, stęsknione ale i cierpliwe oczekiwanie podtrzymywane łaską, przynosi owoc… Przenikliwość i wierność Bogu Symeona to dar, o który warto Go prosić…

„Obym mógł zasłużyć, żeby moja pochodnia zawsze w nocy płonęła w świątyni Pana i świeciła wszystkim wchodzącym do domu mego Boga! Udziel mi, Panie, w imię Jezusa Chrystusa, Twego Syna i mego Boga, tej miłości, która nigdy nie ustaje, tak aby moja pochodnia świeciła i nie gasła; aby dla mnie była żarem, dla innych światłością.”św. Kolumban

„Nasza lampa przed Bogiem to szczere postanowienie podobania się jedynie Temu, u którego znaleźliśmy łaskę… Żeby zatem zapalić te wszystkie lampy, pozwólcie się oświecić, bracia, zbliżając się do źródła światła–Jezusa, który świeci w ramionach Symeona. Z pewnością On chce oświecić waszą wiarę, sprawić, że zajaśnieją wasze uczynki, podpowiedzieć wam słowa wypowiadane do ludzi, napełnić żarem waszą modlitwę i oczyścić wasze intencje… A kiedy lampa tego życia zgaśnie…, ujrzycie światło życia, które jaśnieje nocą, jakby to był dzień.”bł Gweryk z Igny

Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło

Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło

Mk 1,32: „Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych;”

Mk 1,29-39

Wieść o uzdrowieniach i uwolnieniach dokonanych przez Jezusa roznosi się lotem błyskawicy. Budzi się ludzka nadzieja i gdy tylko mija czas szabatowego zaprzestania wszelkich prac, uruchamia wielu do działania. Przynoszą do Jezusa chorych, dotychczas może bezradnych i ukrytych w domach… Kładą ich u Jego stóp… Zmierzch nie jest przeszkodą dla Chrystusa:

„nawet ciemność nie będzie mrokiem dla Ciebie: noc jak dzień zajaśnieje, a ciemność będzie jak światło!” (Ps 139,12).

On pochyla się nad każdym, kto odkrywa przed Nim swoje słabości.

„Zanim ty zawołasz, Ja już będę działał w tej sprawie. Ty nie skończysz mówić do mnie, a Ja już cię wysłucham” (Iz 65,24)

Bóg działa poprzez tych, którzy słyszą o Jezusie, którzy rozgłaszają Jego cuda i moc, wzniecając nadzieję, przez tych, co niosą innych do Niego. Nim chorzy zdąża wypowiedzieć prośbę, Bóg już czyni dla nich wiele dobra poprzez innych ludzi… Największym jednak prezentem od Boga dla nas jest sam Jezus…

J 3,16: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie

lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie

Mt 7,21: „Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.”

Mt 7,21.24-27

Można myśleć, że służy się Jezusowi, gdy tymczasem, nie oglądając się na Niego realizuje się tylko swoją wolę, wizje i plany, programując w detalach rzeczywistość wedle własnych wyobrażeń, forsując swoje „chcę” i „potrzebuję”. Koncentracja na woli Boga zaczyna się od zgody na własne życie takie jakie jest oraz gotowości oddania Mu swojej wolności. Jest powiązana z ufnością, że On, w czasie, który uzna za właściwy zaspokoi w Chrystusie Jezusie wszystkie moje potrzeby. Szukać woli Boga to pytać o Jego plan na moje życie i rozpoznawać Jego działanie i wskazówki w codzienności…

„Starajmy się nauczyć tego, aby we wszystkich wydarzeniach ludzkich rozpoznawać i czcić wolę Boga. Bogu się służy tylko wówczas, kiedy Mu się służy tak, jak On chce.” św. o. Pio

„Nie powinniśmy w modlitwie Pana Boga zmuszać, aby nam dał to, co my chcemy, ale raczej poddawać się Jego świętej woli.” św. Faustyna (Dz.1525)

„Tu, na ziemi, nic nie może nas zadowolić, trochę spokoju można zaznać jedynie w gotowości pełnienia woli Dobrego Boga.” św. Teresa z Lisieux