Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku…

Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku…

Mk 12,38: «Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku…

Mk 12,38-44

Jezus piętnuje u uczonych w Piśmie gesty na pokaz i upodobanie do drogich strojów, podkreślających religijną pozycję. Nie podoba Mu się, że są łasi na kierowane wobec nich ukłony, karmią się ludzką atencją, pożądają zaszczytnych miejsc na ucztach i w świątyni. Ich modlitwy są demonstracyjnie długie. Pozbawione jednak głębi, serca dla Boga, są rodzajem występu, popisu, obliczonym na zrobienie wrażenia na innych. Jezus ostrzega uczniów przed takim zachowaniem i zaleca dużą ostrożność, dystans, a może nawet trzymanie się z daleka od ludzi, którzy w ten sposób postępują…

„Światły człowiek nigdy nie musi „robić wrażenia” uczonego, podobnie jak święty nigdy nie musi prezentować się jako człowiek pobożny – tylko hipokryta musi.”apb Fulton Sheen

„Obłudnicy, udając, jakoby modlili się do Boga, obzierają się na ludzi; wyglądają przy tym nie na modlących się, ale na błaznów. Albowiem ten, kto chce kogoś prosić, porzuca wszystkich i tylko na Tego patrzy, w którego mocy jest prośbę ową wypełnić. A jeżeli tego pominiesz i chodzisz tu i tam, obracając oczy na wszystkie strony, odejdziesz z pustymi rękoma.”św Jan Chryzostom

Biada wam

Biada wam

Łk 11,43: „Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku.”

Jezus w słowie „biada” zawiera mnóstwo informacji. To jednocześnie ostrzeżenie o niebezpieczeństwie, jak również wyrażenie bólu, gniewu i skargi. Tak razi Boga przepychanie się i szukanie dla siebie najlepszego, zaszczytnego miejsca; wypatrywanie okazji zamanifestowania własnej 'lepszości’ na tle innych oraz karmienie się wyrazami uznania, respektu, podziwu ludzi, otrzymywanym dzięki przewadze jaką daje pozycja społeczna czy status religijny, zamożność, uprzywilejowane urodzenie itp.

„Byłby głupcem ten, kto sprzedałby złotą markę za jedną monetę ołowianą. Ten, kto dobro, jakie czyni, daje za ludzką pochwałę, sprzedaje rzecz wielkiej wartości za znikomą zapłatę.” św. Antoni z Padwy

„Jeżeli dusza nie porzuca starań o uznanie ze świata i nie poskramia pożądań, idzie do Boga jak ten, co ciągnie wóz pod górę.” św. Jan od Krzyża

które im usługiwały ze swego mienia

które im usługiwały ze swego mienia

Łk 8,1.3: „A było z Nim wiele innych kobiet, które im usługiwały ze swego mienia.”

Szły za Jezusem razem z apostołami.

„Kobiety nie miały obowiązku przestrzegania Prawa, które było wyłącznie dla mężczyzn. Zajmowały one pozycję pośrednią między mężczyzną, który musi przestrzegać Prawo, a dzieckiem, które nie może. Kobiety natomiast trochę powinny, a trochę nie mogą; trochę mogą, a trochę nie powinny.” Silvano Fausti SJ.

Wszystkie więc kobiety z bliskiego grona Jezusa angażowały się dobrowolnie, z potrzeby serca, z wdzięczności. Utrzymując wspólnotę ze swego majątku, umożliwiały jej materialne życie i pielgrzymkę. Kochać to służyć drugiemu, pomagać w jego potrzebach (egoizm – posługiwanie się kimś, podporządkowanie go sobie). Kobiety pełniły więc dzieło miłości. Swoją pracą, dbałością o podstawowe potrzeby Jezusa, uczestniczyły w głoszeniu Dobrej Nowiny.

„Sama Teresa nie może nic zrobić. Teresa i pieniądze mogą zdziałać wiele. Teresa, pieniądze i Łaska Boga mogą zrobić wszystko.” św. Teresa od Jezusa