teraz nie jesteście w stanie tego udźwignąć

teraz nie jesteście w stanie tego udźwignąć

J 16,12: „Miałbym wam jeszcze dużo do powiedzenia, lecz teraz nie jesteście w stanie tego udźwignąć.”

J 16,12-15

„Czasownik „bastazein” wywodzi się od siodła, jakie zakłada się na juczne zwierzę: „Są to rzeczy tak wielkie, tak głębokie, że musicie jeszcze dużo urosnąć, musicie umocnić się, aby je pojąć.” Znów pojawia się wzmianka o Duchu: „Jeśli zatrzymacie się tylko w granicach waszych ludzkich umiejętności, będziecie postępować naprzód bardzo powoli, a ukazanie się Ducha mogłoby was zmiażdżyć. Jeśli jednak Duch przyjdzie do was i umocni was od wewnątrz, wówczas stopniowo będzie was prowadził (hodegesei hymas), otworzy wam drogę do zrozumienia prawdy w całej pełni”.” Innocenzo Gargano OSBCam

„Duch Święty jest przewodnikiem duszy. Bez Niego nic nie można. Bez Ducha Świętego dusza jest jak kamień, z którego nic nie można wycisnąć.” św. Jan Maria Vianney

„Wyznaję, o Jezu umiłowany, że żaden owoc duchowy nie może dojrzeć we mnie, jeśli nie użyźnisz go rosą Twojego Ducha Świętego i nie ogrzejesz żarem Twojej miłości. Zlituj się więc nade mną, przyjmij w objęcia swojej miłości, rozpal mię całą Twoim Duchem!” św. Gertruda

Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi

Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi

J 13,35: Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali.

J 13,31-33a.34-35

Według Jezusa znakiem rozpoznawczym Jego ucznia nie jest chodzenie do Kościoła, znakomite teologiczne wykształcenie, błyskotliwe głoszenie, urok osobisty i poczucie humoru zjednujące ludzi, albo najbardziej nawet spektakularne charyzmaty jak uzdrowienia i cuda czynione w Jego Imię. Jezus mówi, że jedynym kryterium, jakie przyjmie świat by rozróżnać ludzi Chrystusowych jest wzajemna miłość…

„Miłość to znaczy kochać, a nie tylko unikać starć, nie niecierpliwić się. Bo czasem niektórzy ludzie uważają, że skoro z nikim się nie kłócą, na nikogo się nie gniewają, nie niecierpliwią się, to znaczy, że są w porządku z miłością, a nie zadadzą sobie pytania, czy kochają. Gdyby nasi rodzice tylko nas znosili, to uważalibyśmy, że to trochę mało i chyba mielibyśmy rację.”Piotr Rostworowski OSB

„Gdy nic nie czuję, gdy jestem niezdolna do modlitwy, do praktykowania cnót, to właśnie chwila stosowna, aby szukać drobnych okazji, tych nic, które sprawiają więcej radości Jezusowi niż panowanie nad światem, a nawet więcej niż męczeństwo ofiarnie zniesione, takich jak uśmiech, miłe słówko, wypowiedziane wtedy, gdy miałabym ochotę milczeć albo okazać znudzenie.”św Teresa z Lisieux

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je

J 10,27: Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je.

J 10,27-30

Jeśli jestem owcą Jezusa, potrafię stworzyć przestrzeń do słuchania Go. Umiem zatrzymać się w pędzie, wytrzymać ciszę, skierować uwagę na to, co On mówi… Szukam możliwości usłyszenia Jego głosu pośród wielu innych głosów… Jego Słowa są ważniejsze dla mnie niż słowa bliskich, mają wyższy priorytet niż moje własne wnioski, sądy i przekonania.

„Ludzkie słuchanie rodzi się ze słuchania Boga.(…) Tym, który pierwszy słucha, jest Bóg. Jego słuchanie jest źródłem i archetypem wszelkiego słuchania. Nasze istnienie jest wysłuchaniem Boga. Człowiek potrafi słuchać, ponieważ sam został wysłuchany.”ks Krzysztof Grzywocz

„Poznanie wynika bezpośrednio ze słuchania. Użyte słowo gr.”ginosko” oznacza poznanie przez doświadczenie, przez bycie razem, a dokładniej jeszcze przez miłość. Jak możemy dać się poznać Jezusowi, który jest Synem Bożym, który przenika nas i zna? Wydaje mi się, że dokonuje się wtedy gdy wprowadzam Go we wszystkie tajemnice mojego życia, gdy nie odmawiam szczerości Bogu, kiedy dzielę z Nim wszystko, co się dzieje ze mną i wszystko, co się dzieje w moim życiu. W ten sposób, w pewnym sensie daję Mu się poznać.”ks Józef Maciąg

„To, czego Bóg chce od ciebie, musisz omówić z Nim w cztery oczy.”św E. Stein

Trudna jest ta mowa

Trudna jest ta mowa

J 6,60: „spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?”

J 6,55.60-69

Wątpliwości skłaniają do odejścia uczniów może od dawna podążających za Jezusem. Czasem wierze przeszkadza pycha rozumu, który nie potrafi pochylić czoła przed Tajemnicą.

„Objawienie pozostaje pełne tajemnic. To prawda, że Jezus całym swoim życiem objawia oblicze Ojca, bo przyszedł przecież po to, aby opowiedzieć tajemnice Boże; mimo to jednak nasze poznanie tego oblicza jest nadal tylko cząstkowe i nie może wyjść poza granice naszego pojmowania. Tylko wiara pozwala wniknąć do wnętrza tajemnicy i pomaga ją poprawnie zrozumieć. Sobór naucza, że «Bogu objawiającemu należy okazać posłuszeństwo wiary’»(…) Rozum oświecony przez wiarę (ratio fides illustrata) zostaje uwolniony od ułomności i ograniczeń, których źródłem jest nieposłuszeństwo grzechu, i zyskuje potrzebną moc, by wznieść się ku poznaniu tajemnicy Boga w Trójcy Jedynego. (…) Człowiek przy pomocy rozumu dociera do prawdy, ponieważ oświecony przez wiarę odkrywa głęboki sens wszystkich rzeczy, a w szczególności własnego istnienia. Słusznie zatem autor święty dostrzega źródło prawdziwego poznania właśnie w bojaźni Bożej:„Podstawą wiedzy jest bojaźń Pańska” (Prz 1,7;Syr 1,14).” św. Jan Paweł II, Fides et ratio

Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu

Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu

J 18,37: Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.

J 18,33b-37

Prawda jest Osobą o wielkim majestacie i niezwykłej, królewskiej godności. Czas mija, imperia upadają, wiedza i nauka co dekadę odchodzi do lamusa lub się aktualizuje, a Słowa Jezusa pozostają niezmienne, prawdziwe i nieprzemijające. Kto w życiu chce poznać prawdę, oprzeć się na niej wśród zamętu informacji ze świata, na pewno spotka na swojej drodze Chrystusa. Jego Duch sprawia, że prawda Boża nie tylko zostaje zapisana w sercu człowieka, ale udziela też On mu mocy, by „spełniał wymagania prawdy” (J 3,21). Przekonała się o tym żydowska filozof Edyta Stein, późniejsza św Teresa Benedykta od Krzyża. Będąc ateistką poszukiwała sensu swego życia. Pewnego dnia zrozumiała:

„Bóg jest Prawdą. I kto szuka prawdy, ten szuka Boga, choćby o tym nie wiedział.”

Magisterium Kościoła potwierdza:

„Nie odmawia Opatrzność Boża koniecznej do zbawienia pomocy takim, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują, nie bez łaski Bożej, wieść uczciwe życie. Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie.”Sobór Vaticanum II,Lumen gentium

objawiłeś je prostaczkom…

objawiłeś je prostaczkom…

Mt 11,25: zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.

Mt 11,25-27

„O Zbawicielu! O mój Boże! To powinno nas przerażać! Biegniemy za wiedzą, jakby nasze szczęście od tego zależało. Biada nam, jeśli ją posiadamy! Trzeba ją mieć, ale w stopniu wystarczającym; trzeba się uczyć, ale nie nadmiernie. Niektórzy upodobali sobie mądrość interesów, woląc uchodzić za niezbędnych i układnych na zewnątrz. To tych Bóg pozbawia poznania prawd chrześcijańskich: uczonych i autorytetów tego świata. Komu je zatem daje? Prostym, dobrym ludziom…”św Wincenty a Paulo

„Przez swoją nieustanną gorliwość w modlitwie i poprzez praktykowanie cnót, człowiek Boży, Franciszek, doszedł do takiej przejrzystości duszy, że choć nie nabywszy wiedzy studiowaniem świętych Ksiąg, ale oświecony promieniami wiecznego światła, penetrował z zadziwiającą jasnością głębię Pism. Jego duch, wolny od wszelkiej zmazy, znajdował dostęp do ukrytych tajemnic, a jego harda miłość otwierała drzwi, przed którymi stała w miejscu wiedza Mistrzów…”św. Bonawentura o św. Franciszku z Asyżu

„Czcij świętą prostotę, a nie bezład bogaty w słowa!”św. Hieronim

Następnie przywołał do siebie Dwunastu

Następnie przywołał do siebie Dwunastu

Mk 6,7: Następnie przywołał do siebie Dwunastu…

Mk 6,7-13

Najpierw Jezus przywołuje uczniów do siebie. Zanim człowiek zostanie posłany, wcześniej jest wzywany, przywoływany by spędzać z Nim czas, wsłuchiwać się, poznawać i naśladować. Fundamentem dla każdego ucznia, nim gdziekolwiek pójdzie w imię Chrystusa jest zbudowanie z relacji z Bogiem. W przeciwnym razie uczeń realizuje tylko własne pomysły. Gdy zaś słucha, rozeznaje, do czego Bóg go wzywa, odnajduje pokój w wytrwałym spełnianiu Jego woli. Bóg stał się człowiekiem i zaprasza ludzi do współpracy w dziele zbawienia. Mógłby wszystko zrobić sam, każdego zna przecież doskonale. Pragnie jednak dzielić z nami swoje troski, radość, zapał. Przez służbę głoszących uwalnia, kierunkuje myślenie, zachęca do zmiany postępowania i uzdrawia. Robi niejako krok w tył, promując słabego ucznia, który czasami, z powodu najróżniejszych słabości niekoniecznie staje na wysokości zadania by być Jego posłem. Bóg niejako uzależnia dzieło zbawienia od jego wierności, która spotyka się z łaską. To wielka godność być towarzyszem Jezusa w wyzwalaniu świata od wpływów zła…

„Jezus nie powołuje tych, którzy są godni, ale tych których sam chce.”św Teresa z Lisieux

jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka…

jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka…

Mt 7,4: Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?

Mt 7,1-5

Jezus jest radykalny w nazywaniu obłudnikiem każdego, kto osądza bliźniego. Wie, że ludzie mają niezwykłą łatwość dostrzegać w innych tylko to, co niedoskonałe i nawet w myślach pysznie uważać się za lepszych, poprawiając sobie chwilowo samopoczucie. Każde pozwalanie sobie na osąd zaciemnia spojrzenie w prawdzie, bo człowiek przestaje widzieć własne błędy by nad nimi pracować. Nie trzeba potem czekać długo by wytworzyła się gruba belka w oku z dobrego mniemania o samym sobie, i pęd, z poczucia wyższości, do krytykowania, napominania i osądzania innych.

„Kiedy się żaliłam Panu Jezusowi na pewną osobę: Jezu, jak może ta osoba wydawać taki sąd nawet o intencji?- Odpowiedział mi Pan: Nie dziw się temu, dusza ta nie zna sama siebie, a jakoż może wydawać sąd dobry o duszy innej.”św Faustyna(Dz 1528)

„Patrz na siebie, ale wystrzegaj się sądzenia innych. Daremnie człowiek trudzi się osądzaniem innych, jakże często się myli i jak łatwo popada w błąd; sądzić siebie i rozmyślać o sobie to dopiero trud owocny.”Tomasz a Kempis

wyłup je i odrzuć od siebie

wyłup je i odrzuć od siebie

Mt 5,29: „Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie.”

„Jeżeli wejdziemy w głębię tej wypowiedzi, uświadomimy sobie, iż oko jest symbolem ludzkiego poznania. Radykalizm ewangelicznego wyłupywanie oka dotyczy dwóch sfer: nie pozwolić oczom się zwrócić oraz nie dopuścić, by przylgnąć sercem. Po pierwsze nie dopuścić, by spostrzeżenie zaowocowało tym, że widziany owoc jest dobry (rodzaj moralnego i duchowego przewartościowania, zamieszania), po drugie, że jest on prawdziwą rozkoszą dla oczu (rodzaj podziwu, dekonstrukcyjnego uwielbienia). Wreszcie, po trzecie, że nadaje się do zdobycia wiedzy, a zatem staje się częścią człowieka, doświadczeniem, znajomością rzeczy, zła, zamieszkaniem w grzechu, słowem–poznaniem głębin szatana (Ap 2,24). Wyłupać oko znaczy zrobić coś, by żyć oślepiony dla grzechu. Człowiek duchowego rozwoju w istotny sposób winien pozyskiwać światłe oczy (Ef 1,18).” Marian Zawada OCD

„Droga zaś zjednoczenia opiera się na jednej niezbędnej rzeczy, to jest na umiejętności prawdziwego zaparcia się siebie tak co do zmysłów, jak i co do ducha.” św. Jan od Krzyża

Gdybyście Mnie poznali

Gdybyście Mnie poznali

J 14,7: „Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca.”

J 14,7-14

Poznanie (gr.ginosko) to w Biblii coś innego jak wiedza (oida). Św Jan użył słowa, które wskazuje na współżycie, obcowanie płciowe, relacje między małżonkami i próbuje w ten sposób oddać hebrajski termin jodea/jada/lada’at oznaczający intymne obcowanie, ścisłą więź, relację egzystencjalną, osobową, całkowite przylgnięcie aż do zjednoczenia.

„Poprzez poznanie Pana widoczna staje się droga mojego życia. Siłą pociągającą do patrzenia na Niego, czyli kontemplacji, jest poznanie Boga: cierpliwe, wytrwałe, codzienne. Ten, którego poznam zamieszka we mnie, ale i ja zamieszkam w Nim. Poznanie Boga jest niczym innym jak miłością. Jeśli chcę Go poznać, dojrzałem do tego, aby wszystko stracić. Nie można poznać Jezusa, nie rezygnując równocześnie z własnego myślenia i odczuwania jedynie według ciała. Poznanie Boga przez człowieka można porównać ze stworzeniem go na nowo.” Józef Pierzchalski SAC

„Stworzyłbym wszechświat jeszcze raz tylko po to, żeby usłyszeć, jak mówisz, że Mnie kochasz.” Jezus do św.Teresy z Avili