I powątpiewali o Nim

I powątpiewali o Nim

Mt 13,57: „I powątpiewali o Nim. A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony».”

Mt 13,54-58

Jezus głośno komentuje ludzką łatwość szufladkowania. Mieszkańcy rodzinnego miasta nadali mu etykietkę cieśli i zgodnie z tym schematem traktują Go jako robotnika fizycznego. Nie zamierzają Go słuchać ani szanować za to, co mówi. Rozmijają się przez to z łaską, którą mogli przez Niego otrzymać od Boga… Jezus nie zraża się ani nie załamuje sceptycznym przyjęciem lecz idzie tam, gdzie ludzie mają otwarte serca na Dobrą Nowinę…

„Najbliżsi, krewni i sąsiedzi Jezusa, którzy znali Go od dzieciństwa, patrzyli na Niego z zawiścią i zazdrością („czyż nie jest On synem cieśli?!”). Dlaczego to właśnie Jemu jest dane takie nauczanie i takie czynienie znaków, a nie ich bliskim czy dzieciom? Znamy przecież Jego rodzinę, kuzynów, braci i siostry–są zwyczajni, jak my wszyscy, to czemu On czyni siebie kimś innym, lepszym? („skąd u Niego ta mądrość i cuda?”). Stąd też i lekceważenie, i powątpiewanie, i ostatecznie zamknięcie się na osobę Jezusa jako wysłannika Bożego.” ks. Wojciech Michniewicz

„Świętość człowieka mieści się na szerokości trzech palców (kładąc rękę na czole) tj. w uśmierzaniu sądów, którymi chętnie chcielibyśmy popisywać się przed innymi.” św. Filip Neri

byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda?

byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda?

Mt 13,54: Przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda?

Mt 13,54-58

Jezus nie zostaje uznany przez mieszkańców rodzinnego miasta ze względu na pozory. Ci, którzy go znali od dawna i zaszufladkowali są zszokowani (gr. ekplessesthai). Znają Go przecież od lat. Sądzą, że wiedzą, ile potrafi i na co Go stać. Niewykluczone, że powątpiewanie w zasłyszane pogłoski miesza się z podziwem, gdy słyszą jak odważnie naucza z mocą, erudycją i mądrością. Chwilowe oszołomienie łatwo może przerodzić się w impuls zazdrości, zwłaszcza gdy uzna się kogoś za niższego od siebie. Dlaczego akurat on otrzymał taką łaskę od Boga? Przecież to prosty cieśla… Znamy Jego krewnych, są przecież 'zwyczajni’. On też dotąd się nie wyróżniał. I te cuda, które podobno zadziałał w Galilei… Jak to możliwe, że udało się wybić właśnie Jemu…?

„Ci z Nazaretu podziwiają Go, ale ten podziw nie prowadzi ich do wiary, ale do zazdrości, to jakby powiedzieli: ‘Dlaczego On, a nie ja’.”św Jan Chryzostom

„Pycha jest tęsknotą za perwersyjnym wyniesieniem.”św Augustyn