i tam szukali Jezusa…

i tam szukali Jezusa…

J 6,24: A kiedy [ludzie z] tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa.

J 6,22-29

Dlaczego tłumy szukają Jezusa? Czy dlatego, że ludzie poczuli się nakarmieni, syci? A może z tego powodu, że doznawszy cudu poczuli się częścią czegoś większego i chcieli przeżywać to nadal? Jezus pytaniami stara się pogłębić ich motywacje, ukierunkować poszukiwania nie na pokarm przemijający lecz niezwykłą, tajemniczą wewnętrzną energię, która trwa i łączy z życiem wiecznym. To jest zapieczętowany pokarm Słowa Syna Bożego, który daje siły by wzrastać w wierze…

„Różne mogą być motywy niedojrzałego poszukiwania Boga – od chęci napełnienia żołądka (J6,26), aż po zaspokojenie rozmaitych, także duchowych namiętności. Tymczasem dzieło Boga (εργον του θεου) nie objawia się w doczesnym spełnieniu, ale w wierze zdolnej do trwania w nienasyceniu.”Aleksander Bańka

„Ty mnie żywiłeś, o Panie, mlekiem Twojej Boskiej nauki, czyli mlekiem słów Twoich. Ty mnie podtrzymywałeś umacniającym pokarmem Ciała Jezusa Chrystusa, Twojego Jednorodzonego i Najświętszego Syna, i dałeś mi pić z kielicha Jego krwi życiodajnej, która przelał za zbawienie całego świata.”św. Jan Damasceński

„Zawsze trzymaj w ręku świętą księgę, aby mogła karmić twą duszę.”św. Hieronim do św. Paulina

połamał go i dawał im

połamał go i dawał im

Łk 24,30: „Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im.”

Łk 24,13-35

„Pan otworzy ich oczy na końcu drogi, której szczytem jest łamanie chleba, a zaczyna się od upomnienia: „O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!”(Łk 24,25). Oto źródło ich ślepoty: serce nieroztropne i gnuśne, a kiedy serce jest nierozumne i opieszałe nie widzi się pewnych spraw. Widać je jedynie, jakby zamglone.” papież Franciszek

„Zostań ze mną, Panie,
bo konieczna jest mi Twoja obecność,
żeby nie zapomnieć o Tobie.
Ty wiesz , jak łatwo opuszczam Ciebie.
Zostań ze mną, Panie,
bo jestem słaby.
Potrzebuję Twojej siły , ażeby nie upaść.
Bez Ciebie nie ma we mnie gorliwości.
Zostań ze mną, Panie,
bo tylko Ty jesteś moim światłem.
Ukaż mi Twoją wolę,
ażebym usłyszał Twój głos i poszedł za nim.
Zostań ze mną, abym był Tobie wierny.
Moja biedna dusza pragnie być dla Ciebie
miejscem pocieszenia.
Zostań ze mną, Panie,
bo robi się późno i dzień się już nachylił.
Życie przemija, wieczność się przybliża…
Trzeba odnowić moje siły, abym nie ustał w drodze.
Zostań ze mną, Panie, bo tak Cię potrzebuję
w tej nocy życia pełnej niebezpieczeństw.
Nie żądam pocieszeń Boskich, bom na nie nie zasłużył,
ale proszę o dar Twojej obecności.
O tak, Panie, proszę Cię, zostań ze mną,
bo tylko Ciebie szukam,
Twojej miłości, Twojej łaski, Twojego Ducha.
Kocham Cię i proszę o jedną tylko nagrodę,
żebym Cię kochał coraz więcej.” św o. Pio

Wszyscy Cię szukają

Wszyscy Cię szukają

Mk 1,37: „a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają».”

Mk 1,29-39

„Więc to Ciebie szukają gdy kupują kwiaty…” pisał o ludzkich poszukiwaniach Boga poeta ks Jan Twardowski. Jezus pozwolił się odnaleźć uczniom lecz nie po to by wrócić do punktu wyjścia, do Kafarnaum. Nie zamierzał też trwać w kontemplatywnym, radosnym „teraz” pustyni. Bóg jest w drodze i zaprasza, może nawet wzywa dziś: pójdźmy dalej, pójdźmy gdzie indziej…

„Jedyną rzeczą, która nie jest stratą czasu, jest poszukiwanie Boga, nawet jeżeli On jest nieosiągalny.” św Bernard z Clairvaux

„Szukałem drogi, dzięki której mógłbym trwać w zjednoczeniu z Tobą, i nie znajdowałem, dopóki nie przylgnąłem do „Pośrednika między Bogiem a ludźmi, Człowieka Jezusa Chrystusa, który jest ponad wszystko, Bóg błogosławiony na wieki”.” św Jan M. Vianney

„O Prawdo wieczna, Miłości prawdziwa, umiłowana Wieczności! Ty jesteś moim Bogiem. Do Ciebie wzdycham dniem i nocą. Skoro tylko poznałem Cię, uniosłeś mnie, bym zobaczył to, co należy zobaczyć, ale ja nie byłem jeszcze do tego zdolny. Pokonałeś słabość mego wzroku potęgą Twoich promieni, zadrżałem z miłości i lęku Poznałem, że znajduję się daleko od Ciebie, w krainie obcej, i usłyszałem jakby głos Twój z wysoka: „Jam jest pokarmem mocarzy; wzrastaj, a będziesz Mnie pożywał. I nie ty zamienisz Mnie w siebie na podobieństwo cielesnego pokarmu, ale Ja zamienię cię w siebie”.” św Augustyn

Gdy ujrzeli gwiazdę

Gdy ujrzeli gwiazdę

Mt 2,10: „Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali.”

Mt 2,1-12

„Początkiem wędrówki Mędrców jest znak: zauważony z oddali i odczytany jako zaproszenie do wyruszenia w drogę. Moment odczucia tajemnicy jest jak zapalenie iskry we wnętrzu człowieka. Nie padnie ona jednak w serce otępiałe przez egoizm, rozleniwienie, bezmyślność i pychę. A jeśli nawet zagości tam na chwilę, to wnet zgaśnie z niedotlenienia. Owa otrzymana iskra rozpala się, gdy powieje nań wiatr podjętej wędrówki. Gdy objawia się ta Pani–trzeba pójść za jej głosem. Nie da się Jej zatrzymać; to Królowa wielkich, otwartych przestrzeni. Blask w sercu, wewnętrzny żar jest, jak się wydaje, odbiciem tamtej gwiazdy na niebie, pozwala dostrzec owego przewodnika i niestrudzenie podążać za nim. Bóg okazuje się do tego stopnia przekraczać piękno poznawanych tajemnic, że zachwycony nimi człowiek może Go porzucić dla ich blasku. Można ubóstwić własne doświadczenia, przeżycia duchowe, nie zajmując się samych Duchem–żywym Bogiem. Dla Mędrców gwiazda też była zjawiskiem niezwykłym, bezdyskusyjnym. Natomiast Król narodzony w stajni–wydarzeniem mogącym budzić głęboki sceptycyzm. I oto wędrowcy wykazują się największą mądrością: oddają pokłon ubogiemu Dziecku. Gdy człowiek odda hołd Całkiem Innemu, wówczas powrót do siebie, do własnego świata, dokonuje się również inną drogą. Nieoczekiwane światło daje nowy wgląd we własne życie, a nowy obraz Boga zmienia sposób patrzenia na siebie.” Wojciech Jędrzejewski OP

Chodź i zobacz

Chodź i zobacz

J 1,46: „Rzekł do niego Natanael: «Czy może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz».”

J 1,43-51

Bywa, że jak Filip posiadamy jedyne w swoim rodzaju niepowtarzalne doświadczenie wiary, moment nawiązania bezpośredniej więzi z Jezusem. Najczęściej jednak Bóg, jak w przypadku Natanaela, pociąga ku sobie przez świadectwo drugiego człowieka. Do nas jednak należy wybór: czy będę potrafił(a) wyjść poza ustalone poglądy, mam ciekawość innego, czy poszukuję Boga…

„Bóg nie patrzy na to, czy masz habit czy go nie masz. Pierwsze pytanie jest, czy chcesz być Jego uczniem, czy chcesz kochać, czy chcesz pójść za Nim i żyć Jego Ewangelią. Na tyle na ile się otworzysz, na tyle On się z tobą zjednoczy. My chcemy powiedzieć, że Bóg cię kocha i jest z tobą tam gdzie żyjesz, przede wszystkim w twojej codzienności.” s.Joanna Hertling z Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich

„Uczniowie przeszli drogę budowania zażyłości z Panem. Niech Pan nauczy także i nas tej rodzinnej bliskości z Nim, zażyłości, która jest osobista, ale zawsze wspólnotowa.” papież Franciszek

„Bóg nas oczarowuje, porywa. Pod Jego wejrzeniem horyzont staje się taki wspaniały, szeroki i promienny!…” św. Elżbieta od Trójcy Świętej

„A ponieważ miłość mierzy się zwykle poznaniem, to im poznanie będzie głębsze i rozleglejsze, tym większa będzie miłość. A jeżeli miłość jest wielka, to będziemy Go jednakowo miłować w cierpieniach i w radościach.” bł. br Wawrzyniec od Zmartwychwstania