głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby

głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby

Mt 9,35: Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.

Mt 9,35-10,1.5a.6-8

Słowo „kerysso”– „rozgłaszać jako herold”– jak zauważa Filip Taranienko pochodzi od słowa „keryks”– „posłaniec władcy”. Jezus jest zatem heroldem Ojca, królewskim „posłańcem” (angelos) niosącym „euangelion”– „dobre posłanie” o obecności Boga, orędzie pełne umocnienia o Jego wejściu pośród lud wybrany. Pragnie, by cały kraj napełnił się znajomością Boga, prawdziwie poznał, jaki On jest, mógł doświadczyć Jego dobroci, mocy, uzdrowienia i uwolnienia. Chce również uczyć czym jest prawdziwe życie duchowe: decyzją by wejść do Bożego „polis”– zamieszkać na stałe w „basileia”– „Królestwie”, respektując prawa i zasady w nim rządzące. W ten sposób okazuje się szacunek wielkiemu Władcy i Stwórcy.

„Jeśli zostałeś w życiu tak zraniony, że nie potrafisz już dla nikogo otworzyć serca to może otworzysz je dla Jezusa?
Jezus cierpliwy jest, łaskawy jest.
Jezus nie zazdrości,
Jezus nie szuka poklasku,
Jezus nie unosi się pychą;
Jezus nie dopuszcza się bezwstydu,
Jezus nie szuka swego,
Jezus nie unosi się gniewem,
Jezus nie pamięta złego;
Jezus nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Jezus wszystko znosi,
Jezus wszystkiemu wierzy,
Jezus we wszystkim pokłada nadzieję,
Jezus wszystko przetrzyma.”

Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie

Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie

Łk 10,23: Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie.

Łk 10,17-24

Szczęściem jest dostrzegać działanie Boga, patrzeć na świat z Jego perspektywy, brać za swoje Jego wartości i pozwolić Mu się posłać w świat. Wielu ludzi jest zablokowanych i przygnębionych przez koncentrowanie się na widzeniu cierpienia, niesprawiedliwości, kolekcjonowaniu złych wiadomości. Jezus wysyła uczniów do szukania i czynienia dobra i cieszy się z ich entuzjastycznych opowieści. Jest doświadczeniem uszczęśliwiającym, kiedy z imieniem Jezusa na ustach naśladowca Chrystusa nabiera się odwagi by stawać do walki ze złem. I dzięki Jego Imieniu odnosi zwycięstwo. To przywilej. Wielu proroków i królów pragnęło oglądać tak liczne cuda, uzdrowienia, żyć w Bożej obecności i chłonąć Słowo Boga pełne mocy i nadziei. Tymczasem ten zaszczyt stał się udziałem prostych ludzi, którzy powierzyli Jezusowi swój czas, życie, często również sprzedając mienie i zupełnie zmieniając styl życia.

„Doskonały chrześcijanin zawsze niesie ze sobą pogodę i radość. Pogodę — gdyż czuje się w obecności Boga; radość — ponieważ czuje się obdarzony Jego darami. Taki chrześcijanin jest zaiste postacią królewską, świętym kapłanem Boga.”Klemens Aleksandryjski

„Drogą, która wiedzie naprawdę do Nieba, jest radość.” św. Filip Neri

Ja wam poślę od Ojca Ducha Prawdy, który od Ojca pochodzi

Ja wam poślę od Ojca Ducha Prawdy, który od Ojca pochodzi

J 15,26: Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie.

J 15,26–16,4a

Aby uczniowie nie załamali się w wierze, otrzymają potężne wsparcie. Duch Święty umocni ich w świadczeniu prawdy, będzie prowadził wśród niebezpieczeństw i ubogaci w potrzebne umiejętności.

„Moc Ducha Świętego jest jednocześnie siłą dośrodkową i odśrodkową. Jest dośrodkowa, bo działa w głębi serca, wnosząc jedność we fragmentaryczności, pokój w uciskach, męstwo, gdy jesteśmy kuszeni. Duch Święty daje zażyłość z Bogiem, siłę wewnętrzną, aby iść naprzód. Ale jednocześnie jest On siłą odśrodkową, czyli popycha na zewnątrz. Posyła, czyni świadkami i dlatego wzbudza miłość, życzliwość, dobroć, łagodność.”papież Franciszek

„Tego Ducha Świętego Pan obiecał nam posłać jako Pocieszyciela, aby nas przygotował dla Boga. Jak bez wody nie da się zaczynić suchej mąki i wyrobić z niej jednego ciasta i jednego chleba, tak i my nie możemy stać się jedno w Jezusie Chrystusie bez wody, która przychodzi z nieba.”św Ireneusz z Lyonu

„Całe dobro pochodzi od Ojca przez Syna, a dociera do nas dzięki Duchowi Świętemu”św. Bazyli

by nic z sobą nie brali na drogę prócz laski…

by nic z sobą nie brali na drogę prócz laski…

Mk 6,8: i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie.

Mk 6,7-13

Jezus wczoraj i dziś uczy swoich naśladowców pozostawienia własnych zabezpieczeń materialnych i powierzenia się Bożej Opatrzności. Chce, by uczniowie zwracali się do Boga we wszystkich swoich potrzebach i obserwowali Go w działaniu, gdy na ich prośby odpowiada. W ten sposób wzmocnią swoją wiarę i będą mogli składać świadectwo o Bożej opiece. Chce, by wzywający do metanoi głosiciele Królestwa byli ufni i wolni. Mogą podpierać swą kruchość laską, która obrazuje oparcie dla strudzonego podróżnika i bywa bronią używaną dla odpędzania drapieżników. Przede wszystkim jest ona jednak biblijnym symbolem wędrownego stylu życia (Rdz 32,11; Wj 12,11) oraz władzy. Bóg czyni Apostoła swoim uprzywilejowanym przedstawicielem i wysłannikiem. To zobowiązuje do zachowywania się z godnością, zgodnie z zasadami panującymi w Bożym Królestwie.

„Głosiciel Ewangelii traci swój czas na upowszechnienie prawa, jeśli niszczy swoją naukę własnymi uczynkami.”św Antoni z Padwy

„Starajmy się służyć Panu Bogu z całego serca i z całej woli. Wówczas On da nam więcej, niż na to zasługujemy.”św o. Pio

Następnie przywołał do siebie Dwunastu

Następnie przywołał do siebie Dwunastu

Mk 6,7: Następnie przywołał do siebie Dwunastu…

Mk 6,7-13

Najpierw Jezus przywołuje uczniów do siebie. Zanim człowiek zostanie posłany, wcześniej jest wzywany, przywoływany by spędzać z Nim czas, wsłuchiwać się, poznawać i naśladować. Fundamentem dla każdego ucznia, nim gdziekolwiek pójdzie w imię Chrystusa jest zbudowanie z relacji z Bogiem. W przeciwnym razie uczeń realizuje tylko własne pomysły. Gdy zaś słucha, rozeznaje, do czego Bóg go wzywa, odnajduje pokój w wytrwałym spełnianiu Jego woli. Bóg stał się człowiekiem i zaprasza ludzi do współpracy w dziele zbawienia. Mógłby wszystko zrobić sam, każdego zna przecież doskonale. Pragnie jednak dzielić z nami swoje troski, radość, zapał. Przez służbę głoszących uwalnia, kierunkuje myślenie, zachęca do zmiany postępowania i uzdrawia. Robi niejako krok w tył, promując słabego ucznia, który czasami, z powodu najróżniejszych słabości niekoniecznie staje na wysokości zadania by być Jego posłem. Bóg niejako uzależnia dzieło zbawienia od jego wierności, która spotyka się z łaską. To wielka godność być towarzyszem Jezusa w wyzwalaniu świata od wpływów zła…

„Jezus nie powołuje tych, którzy są godni, ale tych których sam chce.”św Teresa z Lisieux

  • 1
  • 2