Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju

Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju

Łk 10,6: „Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was.”

Łk 10,1-9

„O Panie, jakże dobre jest umiłowanie pokoju! Jest równoczesne z jego posiadaniem. A kto nie chce wzrostu tego, co lubi? Jeśli chcę, aby niewielu było ze mną w pokoju, niewielki będę miał pokój. Jeśli chcę, aby pokój wzrastał, muszę pomnożyć liczbę uczestników… Jeśli dzielę chleb, to im więcej jest tych, którym się kroi, tym mniej przypada obdzielanym. Pokój zaś jest podobny do chleba, który przy krojeniu i obdzieleniu rósł w rękach uczniów Twoich. Użycz mi więc pokoju, Panie; abym mógł innych do niego pociągnąć, wpierw sam go muszę posiadać. Niech we mnie goreje to, czym innych mam zapalać… Jako miłośnik pokoju, ja pierwszy muszę być porwany jego pięknością i płonąć pragnieniem, aby innych pociągnąć. Niech widzą i oni to, co ja widzę, niech miłują, co ja, niech mają to, co i ja. O umiłowany pokoju, tak niezmiernie mi drogi, mówisz do mnie: kochaj mnie, bo wtedy natychmiast mnie posiędziesz. Przywiedź ze sobą do umiłowania mnie tych, których możesz. Pozostanę czysty i nieskazitelny. Doprowadź, kogo możesz, niech mnie odnajdą, niech mnie mają, niech zażywają.” św. Augustyn

„Duch Boży czyni wszystko w pokoju.” św. Małgorzata Maria Alacoque

naucz nas się modlić

naucz nas się modlić

Łk 11,1: „Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów.”

Łk 11,1-4

To musiał być fascynujący widok: obserwować Jezusa na modlitwie… Dostrzegać, że to właśnie z niej czerpie swoją siłę i moc, poczucie bezpieczeństwa i charyzmę, pokój wewnętrzny i łagodność, żarliwą miłość i poczucie misji… Uczniowie chcieliby mieć podobną relację z Bogiem, a Jezus jest chętny ich nauczyć…

„O Jezu, spraw, abym umiał miłować i praktykować każdego dnia tę sam na sam poufną modlitwę, w czasie której nikt nas nie widzi prócz naszego Ojca niebieskiego, bo jesteśmy sami i tylko z Nim…Poufna i rozkoszna rozmowa pozwalająca wylewać nasze serce swobodnie z dala od ludzkich spojrzeń.” bł K. de Foucauld

„Doskonałość modlitwy ‚Ojcze nasz’ zasadza się na pięciu cechach, którymi powinna się odznaczać dobrze skonstruowana modlitwa. Są nimi: ufne i spokojne zawierzenie; stosowna treść, bo «jest rzeczą bardzo trudną wiedzieć, czego trzeba pragnąć. Tylko bowiem rzeczy, o które godzi się prosić w modlitwie, możemy godziwie pożądać»; a następnie właściwy porządek próśb, żarliwa miłość i szczerość pokory.” św. Tomasz z Akwinu

„Modlitwa jest kluczem, który otwiera serce Boga.” św. o. Pio

Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało

Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało

Łk 10,2: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo.”

Łk 10,1-12

Ogromna ilość ludzi potrzebuje spotkać Boga. Szukają Go po omacku, czasem w miejscach, które nie mają z Nim wiele wspólnego albo nazywają Nim rzeczy niezdolne zaspokoić tęsknoty ich serc. Żniwo jest wielkie, mówi Jezus. Tak wiele dobra może się zmarnować gdy nie zostanie zagospodarowane. Wszelako o robotników niełatwo. Ważne, by wypraszać u Pana żniwa posłańców, którzy poświęcą czas Jego dobrom i stając się uczniami Chrystusa, wskażą innym najkrótszą i pewną drogę do Boga. Tylko On ma moc wzbudzić naśladowców będących dla świata czytelnym znakiem Bożej obecności przez niesienie pokoju, zachętę do zmiany sposobu myślenia i otwarcia serc na dary Ducha Świętego. On też uzdalnia do postaw i zachowań pełnych wewnętrznej wolności…

„Jezus chce uzależnić ich zbawienie od jednego westchnienia naszego serca. Cóż za tajemnica!” św. Teresa z Lisieux

„Dobrze byłoby na świecie, gdyby wszyscy się modlili, ale niestety, ludzie coraz mniej się modlą i stąd coraz większy robi się bałagan.” św. Urszula Ledóchowska

„“Łowić ludzi” to pomagać wszystkim w naszym otoczeniu, w rodzinie i w pracy odnaleźć Chrystusa, jedyne światło na naszej drodze życia.” św. Grzegorz Wielki

Nie przyjęto Go jednak

Nie przyjęto Go jednak

Łk 9,53: „Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy.”

Łk 9,51-56

Jezus wielokrotnie przeżywał odrzucenie i nie tylko ze strony własnego narodu. Wykluczeni przez wspólnotę Izraela Samarytanie powielają doznaną niechęć. Odsyłają z kwitkiem posłańców Jezusa tylko dlatego, że ci zmierzają ku Jerozolimie (a zatem ku sprawcom ich zadry). Chrystus jednak, mimo przykrości i być może konieczności spędzenia kolejnej nocy w chłodzie nie zachowuje uraz. Nie odpowiada mściwością na doznaną niesprawiedliwość tak jak Jakub i Jan, którzy rozczarowani najchętniej modliliby się gniewnie o śmierć w ogniu dla mieszkańców miasteczka. Nienawiść zdaje się dawać im chwilową ulgę, lecz gdyby dali się jej ponieść, zamknęłaby ich w pułapce poczucia winy. Jezus więc zabrania im takiej ekspresji. Wychodzi również zwycięsko z walki duchowej. Odrzucenie nie paraliżuje Go ani nie zniechęca. Jest cierpliwy, konsekwentny i uparty w dążeniu do swego celu. Największą porażkę ponoszą Samarytanie, których brak wybaczenia i żądza rewanżu na Izraelitach zamknęła na przechodzącego Boga.

„Nie uskarżaj się na wyrządzaną ci obrazę, rzadko bowiem zdarza się, ażeby przy tym obeszło się bez grzechu, bo często nasza miłość własna zwiększa w oczach i w sercu naszym wyrządzoną nam krzywdę.” św. Franciszek Salezy

Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?

Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?

Łk 6,2: Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?

Łk 6,1-5

Faryzeusze ustanowili siebie strażnikami norm i obrońcami wiary. Życie upływa im na pilnowaniu ich przestrzegania i wszystko wskazuje na to, że nie przynosi im to radości… Drażni ich ten, kto postępuje inaczej niż oni… Uczniowie Jezusa- przeciwnie, nieskrępowani jak dzieci nie kłopoczą się tym, czego nie wiedzą o przepisach Prawa. Uważają tylko na słowa i uwagi Jezusa – pewni, że On, jak dobry rodzic, zajmie się oskarżeniami. Chrystus jest Panem szabatu. Może dać wolność każdemu, kto zamieni przestrzeganie religijnych rytuałów na relację z Nim…

„Och, droga pani, wierzę, że sekret pokoju i szczęścia polega na zapomnieniu o sobie, nie zajmowaniu się sobą. To wcale nie polega na tym, żeby nie odczuwać swoich nędz fizycznych czy moralnych. Nawet święci przeszli przez te tak bardzo krzyżujące stany. Tylko, że oni nie żyli tutaj. W każdej chwili zostawiali te rzeczy. Kiedy czuli się dotykani przez nie, wcale nie dziwili się temu, ponieważ wiedzieli „z jakiej gliny są utworzeni” (por. Ps 103,14), jak o tym śpiewa Psalmista, lecz także dodaje: „Z pomocą Bożą będę nieskalany i będę się strzegł nieprawości, jaka jest we mnie” (por. Ps 17,24).”św Elżbieta od Trójcy Świętej