kiedy obchodzono urodziny Heroda…

kiedy obchodzono urodziny Heroda…

Mt 14,6: Otóż, kiedy obchodzono urodziny Heroda, tańczyła wobec gości córka Herodiady i spodobała się Herodowi.

Mt 14,1-12

W dniu swoich urodzin tetrarcha czuje się panem sytuacji lecz wkrótce przekona się boleśnie, że to on jest wplątany tryby okoliczności, sterowany przez konwenanse, zwodzony przez strefy wpływów i skrojone na miarę jego słabości oddziaływania. Biesiadna atmosfera, alkohol, tańce, prezenty i pochlebstwa- wszystko to napiera, oszałamia, podpuszcza i ogłupia Heroda. Usypia jego czujność i wzmaga ekscytację. Skłania do składania pochopnych deklaracji, które zostaną natychmiast wykorzystane…

„Pijany tetrarcha o krzaczastych brwiach,
Trefionej brodzie i palcach pachnących mirrą
Jest jeszcze jednym aktorem,
Który nie wierzy w swoją rolę,
Chociaż gra ją znakomicie,
Bo udaje, ale nie przeżywa”
Roman Brandstaetter

„Krwawe urodzinki – taki tytuł można by dać wydarzeniu, które dziś opisuje Ewangelia… Tyle już obchodziłem urodzin- bo 52 latka na karku- i same obchodzenie ich, jeśli się wewnętrznie nie odradzam- to taki płytki rytuał. Bo co mi po tym, że kolejny rok minął od moich urodzin, jeśli w tym czasie coś się we mnie na nowo nie narodziło, coś się we mnie nie odrodziło… Czy obchodzisz rocznicę swoich duchowych odrodzeń?”Wojciech Jędrzejewski OP

Otóż chwila sposobna nadeszła…

Otóż chwila sposobna nadeszła…

Mk 6,21: Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei.

Mk 6,17-29

„Nadeszła chwila sposobna”-dla kogo? Nie dla Heroda…Jemu wydawało się, że kontroluje wszystko i wszystkich. Jan nikogo już nie podburzy bo jest zamknięty w więzieniu, Herodiada musi się podporządkować jego woli, takoż dostojnicy. W dodatku są jego urodziny, cały dwór dwoi się i troi by spełniać jego polecenia i zachcianki. Czego może się spodziewać władca? Życzeń, pochlebstw, kurtuazyjnych uprzejmości, propozycji układów, rywalizacji o jego względy. Czujność jest uśpiona, wino oszałamia. Zło zaś nie śpi, krąży (1P 5,8) i czeka na okazję by zrealizować własny plan przy udziale najbardziej pogrążonej w nienawiści osoby. Atakuje nieumocnione wyłomy- słabość Heroda: chęć zrobienia wrażenia na ludziach przez hojny gest i lekkomyślne składanie przysiąg, lęk przed tym, „co ludzie powiedzą”. Pociągając za haczyki manipulacji, utkwione w Herodzie i całym jego otoczeniu zamyka pułapkę, której celem jest wyeliminowanie Jana Chrzciciela…

„Zobaczyłem wszystkie sidła nieprzyjaciela rozpostarte na ziemi, jęknąłem więc i powiedziałem: „A któż się im wymknie?” I usłyszałem głos mówiący do mnie:”Pokora”.”abba Antoni