Bądźcie więc roztropni jak węże…

Bądźcie więc roztropni jak węże…

Mt 10,16: Bądźcie więc roztropni jak węże…

Mt 10,16-23

Wąż jest symbolem przemyślności i przebiegłości. Jezus pragnie, by Jego uczniowie zachowywali się w sposób duchowo dojrzały. Św. Tomasz z Akwinu wyróżnia 8 składników roztropności: pamięć–czyli wyciąganie wniosków z przeszłości; zdrowy osąd i ogląd rzeczywistości– logiczne myślenie i nie uciekanie od prawdy w złudzenia; otwartość na pouczenia innych– a zatem postawa ucznia; domyślność– dostrzeganie przyczyn różnych zdarzeń i ich powiązań po to, by umieć lepiej dobierać właściwe środki prowadzące do celu; przewidywanie– umiejętność wyobrażenia sobie, co wyniknie z mojego myślenia, mówienia, jakie będą konsekwencje moich czynów (nieraz aż po wieczność); oględność– a więc swoista elastyczność i dopuszczenie tego, co nieprzewidywalne; oraz zapobiegliwość–czyli przezorne i ostrożne zabezpieczenie się przed niepomyślnymi zdarzeniami…

„Jezus nie zachęca nas do naiwności. Chce, byśmy kochali. A do prawdziwej miłości potrzebne są i serce, i rozum.”ks. Jerzy Szymik

„Roztropność uzdalnia rozum do rozeznawania w każdej okoliczności naszego prawdziwego dobra.”św Tomasz z Akwinu

podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale

podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale

Łk 6,47-48: „każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale.”

Łk 6,43-49

„Budowanie domu to budowanie własnego istnienia, własnej osobowości, duchowego gmachu, który ma dawać bezpieczeństwo, ale nas nie zamykać. Okna i drzwi są symbolem naszego otwarcia, dach – ostrożności i przezorności, schody – starania się, fundamenty – naszych przekonań.
Rozpoczynając budowę, trzeba być gotowym wydawać, a nie oszczędzać. Budując dom, muszę się liczyć z tym, że będzie mnie to drogo kosztowało, ale inicjatywa warta jest wydatków, bo nie chodzi o zwykły dom, tylko o wieżę, czyli miejsce warowne.” Augustyn Pelanowski OSPPE

„Za ciasny jest dom duszy mojej, byś mógł do niego wstąpić, rozszerz go! Grozi upadkiem; napraw go! Jest tam niejedno, co może razić oczy Twoje; wiem o tym i wyznaję to. Lecz któż go oczyści? A do kogóż innego jak nie do Ciebie wołać będę.” św. Augustyn

Milcz i wyjdź z niego

Milcz i wyjdź z niego

Łk 4,35: “Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego!”

Jezus nie uległ żadnej pokusie szatana (Mt 4,1-11), stąd nieprzyjaciel nie mógł w Nim zasiać niczego swego (J 14,30). Zły duch widząc Jezusa, nie znajduje żadnego haczyka przez który mógłby przeciągnąć linki manipulacji, więc drży i krzyczy. Jest przed Nim zupełnie bezbronny. Jezus nie lituje się nad niedolą „zgubionego” – zdemaskowanego i bezradnego diabła. Nie dyskutuje z nim. Surowo rozkazuje uwolnienie opętanej osoby. Wie, że rozmawia z kłamcą, wysłanym przez ojca kłamstwa, dlatego uniemożliwia nieczystemu duchowi dalsze przemowy.

„Odpędzaj nieprzyjaciół duszy Imieniem Jezusa. Poza Nim nie ma bowiem mocniejszej broni, ani na niebie, ani na ziemi.” św. Jan Klimak

„Szatan jest jak rozwścieczony pies uwiązany na łańcuchu; poza zasięgiem łańcucha nie pogryzie nikogo. A więc trzymaj się od niego z daleka. Jeśli zbytnio się zbliżysz, to pozwolisz się pokąsać.” św. o. Pio