bał się jednak ludu…

bał się jednak ludu…

Mt 14,5: Chętnie też byłby go zgładził, bał się jednak ludu…

Mt 14,1-12

„Nie jest sprawą prostą, przyjmowanie prawdy o sobie. Są osoby, które odczuwają przynaglenie wewnętrzne do jej objawiania. Takim człowiekiem był Jan Chrzciciel. Prawda może niepokoić, denerwować, więc–jak to było z Janem–uwięziono go. Prawdy nie chce słuchać człowiek, który się boi, człowiek mały, małego formatu. Herod był królem, a był człowiekiem małego formatu: bał się ludu, który Jana uważał za proroka. Bał się Jana, który mówił o konieczności oddalenia Herodiady. Ulegał wpływowi kobiet: Herodiady i jej córki Salome. Człowiekiem, który się boi, można manipulować. Manipulacja jest sposobem oddziaływania na człowieka. Dajemy mu to, co on lubi, w czym znajduje upodobanie, aby wykonał to, do czego manipulacja prowadzi. Potrzeba odkryć: kto, lub co mną manipuluje? Czy jakiś człowiek ma większy wpływ od Jezusa, na moje serce? Jakimi ludźmi się otaczam, kogo słucham, kto według mnie nie sprzyja mi, moim sprawom?”ks Józef Pierzchalski SAC

„Nawet przelotne, doraźne spojrzenie w oczy wewnętrznej prawdzie człowieka jest już osiągnięciem”św Jan Paweł II