podobne jest królestwo niebieskie do sieci

podobne jest królestwo niebieskie do sieci

Mt 13,47: „Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju.”

Mt 13,47-53

Słowa o miłości, prawdzie, sprawiedliwości i radości w Duchu Świętym są jak sieci, które łapią w różnych miejscach i pociągają wielu. Ryby wszelkiego rodzaju, podobnie jak różni są ludzie. Dopóki każda z nich tkwi w wodzie, w swoim świecie i środowisku, wszystko wydaje się jej wciąż dobre i znośne. Dla każdej jednak rybki następuje moment weryfikacji. Czasami trudne bywa już samo wyciągniecie z dna grzechu, albo pociągnięcie na nieznane wody. W końcu przychodzi jednak moment kompletnego wynurzenia do zupełnie nowego życia. Czy dla Królestwa, nowych wartości porzuci przyzwyczajenia? Z czego jest w stanie zrezygnować dla Królestwa? Czy zdoła umrzeć dla swego ego i pychy, dawnego myślenia i reagowania?

„Każdy z nas jest owocem zamysłu Bożego. Każdy jest chciany, miłowany i niezbędny. Nie ma nic piękniejszego niż wpaść w sieci Ewangelii Chrystusa. Nie ma nic piękniejszego jak poznać Go i opowiadać innym o przyjaźni z Nim.” Benedykt XVI

Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa

Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa

Łk 19,3: „Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest…”

Ktoś powiedział Zacheuszowi o Jezusie. Może usłyszał historię o uzdrowionym pod bramami Jerycha ślepcu, albo inne opowieści? Jak ważna jest ewangelizacja, świadectwo… Poruszyło się serce Zacheusza, sam nawet nie wiedział, dlaczego. Obudziło się w nim pragnienie by chociaż z daleka Go zobaczyć. Tego Jezusa, przez którego Bóg działa wielkie rzeczy. I dał się pociągnąć drgnieniu serca, i wybiegł na spotkanie…

„Jeśli w sercu żyje pragnienie, żyje również westchnienie; nie zawsze dociera ono do uszu ludzi, lecz nigdy, o Boże, nie pozostaje daleko od Twoich uszu. Spraw, abym nigdy nie przestał pragnąć, abym nie ustał nigdy modlić się…” św. Augustyn

„My, jak głosi modlitwa liturgiczna – lśnimy w oczach Boga z powodu naszego pragnienia. To tak, jak gdyby Bóg wychylał się z nieba i dostrzegał na ziemi jaśniejsze bądź ciemniejsze punkciki w zależności od natężenia pragnienia, które każdy z nas żywi względem Niego.” Raniero Cantalamessa OFMCap