odpocznie po swych czynach, jak Bóg po swoich

odpocznie po swych czynach, jak Bóg po swoich

Hbr 4,10: „Kto bowiem wszedł do jego odpoczynku, odpocznie po swych czynach, jak Bóg po swoich.”

Wielka Sobota to czas ciszy. Ciszy przed burzą Zmartwychwstania… Bóg uczy w ciszy trwania przy Nim. Gdy kogoś kochamy dobrze nam milczeć razem. Nie potrzebujemy słów, sama obecność wystarcza. Jednak cisza potrafi być męcząca kiedy się nie znamy. Bóg wprowadza nas w ciszę bo choć umysł broni się przed nią i lubi zająć się refleksją, On wie, że to właśnie w ciszy odpoczywa ludzkie serce…

„Ludzie mogą skonfrontować się z samymi sobą tylko w jeden sposób – poprzez milczenie. Każdy z nas musi rozwinąć w sobie tolerancję milczenia, dom dla siebie, miejsce, w którym mógłby dotknąć źródeł swojego wewnętrznego życia. Nic nie jest tak cenne jak milczenie. Każdy z nas musi powrócić i nawiązać kontakt ze swoim wewnętrznym źródłem.” Anthony de Melo SJ

„Kto pragnie wieczne słowo w głębi własnej duszy
Sam wyraźnie usłyszeć, niech wprzód zamknie uszy.”
Adam Mickiewicz

„Słowo hezychazm lub hesychia po grecku oznacza spokój, wyciszenie, pokój, ciszę. Jest to stan życia, może bardziej mądrość życiowa, gdzie działanie lub asceza występują na przemian z kontemplacją.” Michel Evdokimov

„Bóg jest przyjacielem milczenia. Spójrzcie na przyrodę – na drzewa, kwiaty, trawę – jak rośnie w milczeniu; spójrzcie na gwiazdy, księżyc i słońce – jak poruszają się w milczeniu.” św m. Teresa z Kalkuty

Odpłynęli więc łodzią na pustkowie

Odpłynęli więc łodzią na pustkowie

Mk 6,32: „Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno.”

Mk 6,30-34

„Uczniów prowadzi Jezus. Także podczas wypoczynku On jest najważniejszy. Bez Boga, Jego pokoju, radości, mądrości, dobroci i łagodności odpoczywanie jest nieskuteczne. Jakimi osobami otaczamy się wówczas, gdy mówimy, że odpoczywamy? Jakie rozmowy nam towarzyszą, jakie wspomnienia, do czego najczęściej jesteśmy skłonni powracać?
Nie można przeobrażać życia w „deptak”: „tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło”. Trzeba odejść od ludzi, aby być blisko Jezusa. Odpoczywając z Nim łatwiej nam będzie powrócić z Nim do człowieka. Trzeba być zarówno samemu, jak i w gronie tych, którzy dają nam siłę, udzielają ze swojego ducha, ze swojej nadziei.” Józef Pierzchalski SAC

„W każdym miejscy, gdzie stoisz, Bóg jest obecny. W każdym miejscu i w każdej sytuacji. Musisz Go dosięgnąć przez wiarę, możesz mówić do Niego, a On usłyszy. W każdej sytuacji masz możność współżycia z Nim To nie znaczy, że zawsze masz możność odczucia Jego obecności i odczucia Jego działania. To, co w modlitwie jest nadprzyrodzone, nie zawodzi nigdy, ale jej akompaniament przyrodzony może zawieść.” Piotr Rostworowski OSB

„Najwięcej ci powiem, kiedy rozmawiasz ze Mną w głębi serca swego; tu nikt przeszkodzić nie może działaniu Mojemu, tu odpoczywam jako w ogrodzie zamkniętym” św. Faustyna (Dz.581)

a Ja was pokrzepię

a Ja was pokrzepię

Mt 11, 28: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”

Mt 11,28-30

Wierzący nie jest zdany na samotność i nie musi nieść w osamotnieniu własnych ran, ciężarów, cierpień, bólu czy grzechów. Jezus zapewnia, że jest obok i czeka z otwartością na moje drgnięcie serca, westchnienie, jęk, prośbę o pomoc. Przypomina zapewnienia dawnych proroków, którzy głosili, że Bóg „dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego”(Iz 40,29), zachęca, by każdy, kto czuje się obarczony i pracuje ciężko, przyszedł do Niego – a zazna ulgi. Więź z Chrystusem jest odczuwana jako miła zaś ciężar bliskości z Nim – lekki. To On dźwiga moje obciążenia, a zarazem – On prowadzi. Dla duszy nawykłej do hasania tam, gdzie ma ochotę, bywa to czasem jarzmem… A jednak Jego droga, jak niewiele rzeczy na świecie – jest pewna. To ścieżka odwieczna, przetarty, wydeptany szlak, który jest najlepszy (Jr 6,16). Można odnaleźć tu niezawodny odpoczynek dla znużonej duszy…

„Jeżeli chcecie, aby wasze życie było radosne i spokojne, musicie zapewnić sobie pozostanie w łasce Pana.”św Jan Bosko

„Ciężkie są brzemiona grzechu. Prorok Zachariasz opisuje je jako bryły ołowiu (Za 5,7n), a psalmista dodaje: „Grzechy moje jak brzemię ciążą na mnie.(Ps 38,5)” św. Hieronim

„Każda zmiana zewnętrznych okoliczności życiowych wywołuje już sama z siebie zakłócenia wewnętrznego spokoju. Toteż nie należy szukać zmian nie zarządzonych przez Boga.”św Teresa Benedykta od Krzyża

chciał, żeby nikt o tym nie wiedział…

chciał, żeby nikt o tym nie wiedział…

Mk 7,24: Wstąpił do domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, nie mógł jednak pozostać w ukryciu.

Mk 7,24-30

Jezus oddala się na terytoria pogańskie być może z potrzeby odpoczynku od tłumów, presji ludzkich oczekiwań, nieustannej działalności uzdrowiciela, mówcy i przywódcy konfrontującego się z wrogimi atakami przedstawicieli religijnych elit. Także wcielony Bóg zna własne ograniczenia jako człowiek. Potrzebuje chwil wytchnienia. Dba o momenty modlitwy, wyciszenia, przerw w działalności. Chce być czasem anonimowy, wolny; odsapnąć. Dzisiaj można by powiedzieć, że Jezus postanowił wziąć urlop… Na ziemiach pogańskich nie czuje się zobowiązany do głoszenia i uzdrawiania (Mt 15,24). Zna swoją misję i zakres odpowiedzialności. Nie usiłuje więc zaradzić potrzebom wszystkich ludzi świata: wychodzić do pogan i zaczynać od podstaw. Natarczywa kobieta jest niejako „spoza orbity Jego misji” i zakłóca Mu czas wypoczynku. Tym, co decyduje o zmianie nastawienia Chrystusa jest postawa poganki: pokora, żartobliwy dystans do siebie połączony z wytrwałością (jej postawa i słowa zatrzymują i ujmują Go za serce), a w głębi – jej wiara i miłość do dziecka.

„Pokora jest jak suche drewienko ożywiające płomień; ufność jest jak wiatr z nieba, który go roznieca.”Jezus do ks. Dolindo Ruotolo

Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?

Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?

Łk 6,2: Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?

Łk 6,1-5

Faryzeusze ustanowili siebie strażnikami norm i obrońcami wiary. Życie upływa im na pilnowaniu ich przestrzegania i wszystko wskazuje na to, że nie przynosi im to radości… Drażni ich ten, kto postępuje inaczej niż oni… Uczniowie Jezusa- przeciwnie, nieskrępowani jak dzieci nie kłopoczą się tym, czego nie wiedzą o przepisach Prawa. Uważają tylko na słowa i uwagi Jezusa – pewni, że On, jak dobry rodzic, zajmie się oskarżeniami. Chrystus jest Panem szabatu. Może dać wolność każdemu, kto zamieni przestrzeganie religijnych rytuałów na relację z Nim…

„Och, droga pani, wierzę, że sekret pokoju i szczęścia polega na zapomnieniu o sobie, nie zajmowaniu się sobą. To wcale nie polega na tym, żeby nie odczuwać swoich nędz fizycznych czy moralnych. Nawet święci przeszli przez te tak bardzo krzyżujące stany. Tylko, że oni nie żyli tutaj. W każdej chwili zostawiali te rzeczy. Kiedy czuli się dotykani przez nie, wcale nie dziwili się temu, ponieważ wiedzieli „z jakiej gliny są utworzeni” (por. Ps 103,14), jak o tym śpiewa Psalmista, lecz także dodaje: „Z pomocą Bożą będę nieskalany i będę się strzegł nieprawości, jaka jest we mnie” (por. Ps 17,24).”św Elżbieta od Trójcy Świętej