«Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je»

«Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je»

Łk 8, 21: Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».

Łk 8,19-21

„Nasz Pan uczynił pierwszy cud na prośbę Swej Matki. Jakiś czas później Matka, martwiąc się, że Jej Syna wyczerpie całodniowe nauczanie i całonocna modlitwa na szczycie góry, wysłała do Niego wiadomość. Gdy posłannik ogłosił: „Twoja Matka jest tutaj”, Chrystus obrócił się w stronę tłumu i spytał: „Kto jest Moją Matką? Kim Ona jest?” Co powiedziałyby nasze matki, gdybyśmy spytali „Kim jest moja matka?” Przypomina On Jej, że w królestwie niebieskim nie będzie więzi ciała i krwi. Jedyna więź, jaka istnieje w królestwie niebieskim to więź posłuszeństwa wobec woli Ojca. W ten sposób pozorna przygana okazuje się być największym z komplementów. „Kto czyni wolę Ojca Mego w niebie jest Moją Matką”. A któż kiedykolwiek był tak dalece posłuszny woli Ojca w niebie jak Maryja?” apb Fulton J. Sheen

„We wszystkich zdarzeniach patrz zawsze na Boga, nigdy na stworzenia; to sprawi, że będziesz przyjmować z Jego świętych rąk na równi gorycz i słodycz, umartwienia i pociechy… i za wszystko będziesz Go błogosławić.”św Małgorzata Maria Alacoque

„Miłuj Pismo Święte, a miłować cię będzie mądrość; miłuj je z czułością, a ono cię ochroni; czcij je, a otrzymasz jej pieszczoty. Niech będzie ono dla ciebie jak twoje naszyjniki i kolczyki.” św Hieronim (listy)

idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie

idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie

Mt 19,21: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!»

Mt 19,16-22

„Chrystus nazwał po imieniu niewolę młodego człowieka: jego religijność była zbudowana na bogactwie. Wielbił Boga, bo żył w bogatym świecie i wznosił kwieciste modlitwy; nie oszukiwał, nie kradł, nie zabijał, bo bogactwo go chroniło; czcił ojca i matkę – gdyż właśnie oni stanowili gwarancję dostatniego życia. Diagnozę, którą postawił Chrystus brzmiała surowo: bogactwo było fundamentem jego religijności i ją potwierdzało. Dotykamy zrębu problemów. Dawny człowiek uwielbia bogactwo religii: bogactwo form i stylów od architektury, po osobowości, skrzące się doświadczeniem Boga, wielością wątków, sączące delikatny zapach olejku mądrości, bogactwo wielkich możliwości – aż po krańce świata, dynamicznych i żywych. Wielu wyznaje religię, która ich ubogaca, dodaje pewności, pozwala wydobyć sens, poprawia samopoczucie. Dzisiaj szeroko znane są dobrodziejstwa religijności. Ale są to wszystko formy nastawione na człowieka, nie na Boga. Człowiek nie może być celem religii. Chrystus patrząc mu głęboko w oczy z miłością wypowiada słowa: idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim. Duchowość utracenia, rozdawania. Wydaje się to zupełnie niezrozumiałe, również dla współczesnych i wywołuje ten sam smutek. Odszedł zasmucony…”Marian Zawada OCD

Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat.

Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat.

J 16,33: „To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat.”

J 16,29-33

Jezus zna swoich uczniów. Wie, że w trudnej chwili zostawią Go samego… Przewiduje, że się rozproszą, salwując ucieczką z Ogrójca. Ale też pragnie, żeby z tego powodu nie ciążyło im poczucie winy. On ich nie oskarża. Nie czuje się sam, ponieważ jest w komunii z Ojcem. Chce wesprzeć uczniów w chwilach ucisku, smutku, presji ze strony świata, które nieuchronnie nastąpią. Umocnić i napełnić wiarą, że On jest potężniejszy niż wpływy zewnętrzne. Potężniejszy niż śmierć…

„Jezus wziął na siebie nasze człowieczeństwo, aby przenieść je poza śmierć, w nowe miejsce, do Nieba, abyśmy tam, gdzie jest On, byli także my.” papież Franciszek

„Bracie mój, staraj się być w zgodzie z Bogiem, a natychmiast będziesz miał pociechę, której ci trzeba. Bo jeśli człowiek nie przysposobi w duszy swojej czystego mieszkania, w którym by Bóg mógł mieszkać i spoczywać, nie znajdzie nigdy ni miejsca, ni spoczynku, ni prawdziwej pociechy wśród stworzeń.” bł. Idzi z Asyżu

„Duch Boży czyni wszystko w pokoju. Z ufnością i miłością uciekajmy się do Niego, a On nas przyjmie w ramiona miłosierdzia.” św. Małgorzata Maria Alacoque

A Słowo stało się ciałem…

A Słowo stało się ciałem…

J 1,14: A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas.

J 1,1-18

Pokora Boga, który stał się człowiekiem budzi zachwyt, zdumienie i podziw… Niepojęty i Niezmierzony ograniczył się do rozmiarów kruszyny… Mógł wszystko i sam sobie wystarczał, a zechciał być zależny od swego stworzenia: potrzebował opieki i pielęgnacji, ochrony, ciepła, miłości i uwagi dla prawidłowego rozwoju. Wszystkowiedzący i przenikający wszechświat zrezygnował z chwały i pozwolił sobie powoli wzrastać w mądrości (Łk 2,52), poznawać po części (1 Kor 13,12), nie wiedzieć (Mt 24,36). Odwieczne Słowo robiło namiot pośród nas i nie chcąc nikogo przytłoczyć ogromem i głębią mądrości, nie razić sądem, stało się tak małe, że jeszcze nie mówi i w swej bezbronności kwili i płacze… Bóg pokornie słucha i patrzy na nas, poznaje nas…

„Bóg nas słucha, możemy z Nim rozmawiać gdyż stał się człowiekiem i łączy nas z Nim ludzka więź. Nie dzieli nas już ogromny dystans. Nie zasłania płaszcz tajemnicy. Wierzę, że On zna nas wszystkich i trzyma w ręku całą historię. Osobista relacja z Chrystusem jest więzią międzyludzką i to jest moim zdaniem najważniejsze.”Benedykt XVI

„To zaś zamieszkanie Stwórcy w stworzeniu, Boga w ciele, nie jest poniżeniem Boga, ale wywyższeniem człowieka. Człowieku, dlaczego sobie samemu uwłaczasz, skoro Bóg tak wysoko cię ceni?”św. Piotr Chryzolog

Oto Ja służebnica Pańska…

Oto Ja służebnica Pańska…

Łk 1,38: Oto Ja służebnica Pańska.

Łk 1,26-38

Jak wielkie konsekwencje może mieć oddanie swojego ciała, umysłu, duszy i życia do zupełnej dyspozycji Boga. Maryja od pierwszych chwil służy Jezusowi ochroną i pokarmem (będąc Mu domem), potem pielęgnacją, czułością, uważnością, edukowaniem i wychowaniem…

„Maryja nie była zwykłym narzędziem rozpowszechniania łask Boga. Słowo Boga nie ograniczyło się tylko do wejścia w Nią i wyjścia z Niej. Nie przeszło w zwykły sposób przez Nią, jak mogłoby uczynić z nami podczas Najświętszej Komunii. Nie było ciałem niebieskim to, które przyjął Przedwieczny Syn, ani nie było uformowane przez aniołów i później przeniesione na ziemię. Nie. On przyjął w swej Boskiej Osobie krew i ciało Maryi, stał się człowiekiem za Jej pośrednictwem, otrzymał od Niej rysy twarzy, cechy, wygląd zewnętrzny, a także charakter, wszystko to, czym mógł objawić się światu. Był rozpoznawany przez swoje podobieństwo do Maryi, ponieważ był Jej synem. Czyż niestosowne było, że Przedwieczny Ojciec przeznaczył Ją do tego urzędu z bardzo dobrym przygotowaniem? Jeśli Syn był Bogiem, Matka powinna być Go godna, jak istota może być godna Stworzyciela. Łaska powinna mieć w Niej swoje dzieło.”bł. John H. Newman

„Jest pełna łaski albowiem została napełniona Sprawcą łaski, Bogiem samym.”św Ambroży