Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi

Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi

Łk 2,52: Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Łk 2,41-52

Ewangelia zaznacza, że Jezus powoli zyskiwał mądrość. Rozwijał się jak każdy człowiek: od dzieciństwa, przez czas dorastania aż do dojrzałości. Zdobywał niezależność fizyczną i intelektualną, uczył się przyjmując wiedzę od innych i doświadczając świata. Nabywał kompetencji w wielu różnych dziedzinach… Dzięki rozważnemu wychowaniu i dobrym relacjom z ludźmi mógł doświadczać harmonijnego rozwoju i uwewnętrzniania wartości. Przez wiarę i zjednoczenie z Bogiem kształtował swoją wolę zanurzony w łasce. Nie były obce Jezusowi młodzieńcze pragnienia odnalezienia swojej tożsamości w domu Ojca, wśród jerozolimskich uczonych czy pierwsze przymiarki do wyodrębnienia własnej tożsamości przez próby decydowanie o sobie. Dzięki pokorze i przyjaźni z Bogiem potrafił jednak czytać wydarzenia w kluczu Jego woli.

„Człowiek idący z wnętrza bardzo mrocznej jaskini ku jej wyjściu odbiera coraz więcej i więcej świateł, aż u jej wyjścia wejdzie w pełnię jasności. W podobny sposób, mądrość nie przychodzi do człowieka raptownie, lecz ten doznaje jej raczej stopniowo, jako osobiste, postępujące doświadczenie przechodzenia od ciemności niewiedzy do światła prawdy. Człowiek taki – powiedzielibyśmy: człowiek Boży, człowiek przebóstwiony – myśli po Bożemu. Ma właściwy osąd różnych spraw i rozeznanie co do tego, co ma czynić.”św Augustyn (List 167)

Któż więc może się zbawić?

Któż więc może się zbawić?

Mt 19,25: Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: Któż więc może się zbawić?

Mt 19,23–30

Uczniowie słusznie są wstrząśnięci słowami Jezusa dotyczącymi bogactwa… Większość ludzi przecież coś posiada lub dąży do posiadania rzeczy. Oni również. Majętność zaś tradycyjnie uważana była za znak Bożego błogosławieństwa… Chrystus zupełnie wywraca ten porządek… Nawet od ubogich materialnie wymaga ubóstwa wyższego, to jest oderwania od dóbr moralnych, czy duchowych. Bogactwem moralnym może być roszczenie sobie prawa do czci od bliźnich i stworzeń Bożych, przywiązanie do swojej woli czy przekonań, uwielbienie dla własnej niezależności… Zaś bogactwem duchowym- charyzmaty, przywiązanie w Bogu do rozkoszy i pociech duchowych… Ubóstwo duchowe to dyspozycyjność dla Boga i oderwanie od własnego ego…

„O Panie, spraw, abym zrozumiał, jak wielki pokój i bezpieczeństwo posiada serce, które nie pragnie żadnej rzeczy na tym świecie. Istotnie, jeśli serce moje pragnie otrzymać dobra doczesne, nie może być ani spokojne, ani bezpieczne, stara się bowiem posiadać to, czego nie ma lub nie stracić tego, co posiada. Gdy w przeciwnościach spodziewa się powodzenia, to w powodzeniu lęka się przeciwności i nawałnica lęków rzuca nim nieustannie tu albo tam.”św Grzegorz Wielki

Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy

Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy

Łk 12,20: Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?”

Łk 12,13-21

Człowiek, o którym mówi przypowieść zapomniał, że jego jutro zależy od Boga. Myślał, że jest zdany na siebie, zależy od swych decyzji, a jego siłą jest to, co ma… Psalm 49 pokazuje krótkowzroczność takiej postawy:

„Żaden bogacz nie może się wykupić od śmierci, ani Bogu uiścić okupu za siebie, gdyż cena duszy jest nazbyt wysoka. Nikt nie da rady zapłacić za siebie aby mógł żyć wiecznie i nie zejść do grobu. Mędrcy więc umrą tak samo jak głupcy i obcym pozostawią wszystkie swe bogactwa. Grób będzie ich domem, na wieki mieszkaniem, choćby ich imionami ulice nazywano. Taki jest los wszystkich w sobie zadufanych i miłośników swojej własnej mowy. Bo człowiek w przepychu traci swój rozsądek i ginie jak bydło na rzeź przeznaczone” (Ps 49,8-14.19 Nowy przekład dynamiczny).

Człowiek nie może poprzestać na jedzeniu, piciu i gromadzeniu. Ostra nagana ma uświadomić słuchaczom, że nasze życie nie zależy od nas, lecz jest w ręku Boga. W naszej gestii są decyzje, jaki użytek zrobimy z darowanego czasu i czy nauczymy się kochać, by po wszystkim przyjęto nas do niebieskich przybytków (Łk 16,9).

Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki

Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki

Łk 9,48: Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki.

Łk 9,46-50

Świat ceni siłę, niezależność, twardość i prestiż związany ze stanowiskami i władzą. W Bogu zaś miłość wzbudza słabość, pokora, dziecięca bezradność i zależność od Jego pomocy oraz ostatnie, niezauważane przez innych miejsce. Wielki jest w Jego oczach, kto umie być zależny od Niego, wierzy Bogu na Słowo jak dziecko i nie szuka siebie (tego, by być widzianym, docenionym przez innych…).

„Któż nie pragnie móc nad sobą panować! To droga powszechna! Jak niewielu jest takich, którzy nie dziwią się temu, że upadli, że są słabi, którzy leżąc na ziemi, potrafią cieszyć się, kiedy inni ich w tym stanie odkryją!”św Teresa z Lisieux

„Bądźcie maleńkie, maleńkie; Jezus was będzie strzegł. Popatrzcie na kokoszkę i małe pisklęta: tak długo jak są małe, ona daje im jeść ze swego dzioba, chowa je pod skrzydłami; niczego im nie brakuje. Bądźcie maleńkimi, Pan was będzie strzegł, da wam pokarm. Jeśli są maleńkie, a przyjdzie nieprzyjaciel, ona je gromadzi, okrywa je, unosi się i okazuje swój gniew nieprzyjacielowi. Ale jeśli są duże, nie przejmuje się nimi: niech sobie dają radę, nawet gdyby miały być pożarte!…”św Maria od Jezusa Ukrzyżowanego